Ślady


Komentarze do wpisu
avatarTeż używałem przez jakiś czas WIN7 RC.

Potwierdzam twoją opinię co do samego systemu. No może poza tym odczuwalnym przyrostem szybkości w stosunku do VISTY. W całokształcie jest to krok w dobrym kierunku. Po fatalnym, jak dla mnie, VISTOWY SZITEM ten system może być godnym następcą XP.

Oby nie zepsuli tego na FINALE.

Jako argument do przejścia z XP na WIN7 ciągle pozostaje jeden jedyny, którego nie trzeba argumentować "bzdetami" i innymi wymysłami branymi z sufitu, a jest nim obsługa powyżej 3,2GB ramu.

To jest jedyny argument dla ludzi którzy chcą przejść z XP na WIN7. Jedyny prawdziwy.

Dotyczy to oczywiście wersji 64bit. Ogólnie ruch z wyprodukowaniem WIN7 32bit jest chory. W roku 2009 gdzie 99% nowego sprzętu ma CPU 64bit.

Czyli co, 32bit WIN7 jest robiony dla piratów ????

Zgadzało by się to z polityką MS, która w założeniach ma nas uzależnić. Nie ważne czy oryginał, czy pirat. Ważne że używasz w domu. A do biura i tak kupisz ;)
avatarCo do twoich minusów szuman to do kilku z nich się nie zgodzę. Z opery nie korzystam więc nie wiem ale Chrome jak i Lisek działają bardzo dobrze. A co do miniaturek zdjęć to mi się jeszcze nie zdarzyło żeby jakaś mi się nie wyświetliła wręcz przeciwnie działa to lepiej i szybciej niż w Viście tak samo jest z przeglądarką. Ja oczywiście porównuję Viste z 7 bo z Xpekiem już dawno nie miałem do czynienia. I te emoty z gg również działają prawidłowo więc nie wiem może to jakiś psikus się wkradł :P
avatarSam czekam z niecierpliwością na testy wydajności finalnej wersji Seven - oby wyniki były znacznie lepsze od Visty. Ideałem byłby system sprawny i nowoczesny, atrakcyjny wizualnie. Jeśli Seven taki będzie kupuję od razu. Coś tylko mi się wydaje, że niestety tak wesoło z tą wydajnością nie będzie.
avatarCo do Opery to u siebie nie zauważyłem takich problemów (może przez to że mam wersję 10 beta). A co do "emulacji" XP to możesz ją znaleźć na stronie http://www.microsoft.com/windows/virtual-pc/default.aspx
Niestety wymaga wsparcia wirtualizacji przez procesor, co Celeron raczej nie ma (tanie intele tego nie mają, za to AMD ma niemal we wszystkich prockach od Athlona 64).
avatarPodejrzeć, która to funkcja tak obciąża procesor, możesz w bardzo prosty sposób - po prostu lokalizujesz zasobożerny proces, klikasz na nim PPM, i wybierasz "przejdź do usług" :)
avatar@pit2001, zgadzam się z Tobą w kwestii polityki anty/pro-pirackiej Microsoftu :) Raz nawet padło ze strony M$ hasło: jeśli kradniecie, to kradnijcie nasze - czy coś w ten deseń ;)

@BoDeK, ja to zauważyłem w folderze, w którym miałem około 700 zdjęć prosto z aparatu (po 2,5 - 3,5 MB jedno). Ale w innych folderach, gdzie dużo fotek było, historia się powtarzała.

@Przemo, na pewno 7 będzie lżejszy od Visty - no, chyba ze do finalnej wersji uda się twórcom podwoić liczbę zajmowanego RAM-u ;) Obecnie zaużycie tejże pamięci wahało się u mnie w przedziale 400 - 500 MB (w tym uruchomione GG i antywirus), a Vista, jak pamiętam, zjadała trochę więcej.

@PACH, widzisz, ja miałem zainstalowaną 9.64 :) A co do wirtualizacji - rozwiałeś moje wątpliwości. Przyznaję, że nie szukałem o tym info. Jak któryś z kolei program odmówił współpracy, postanowiłem przestac się męczyć i przeprosiłem się z XP.

@Marsjaninzmarsa, ooo, nie wiedziałem. W XP tego nie mam i nigdy bym nie pomyślał, że pod PPM na procesie dorzucili nowe opcje :) Niestety nie mam już jak sprawdzić, ale wydaje mi się, że system wtedy sprawdzał sterowniki i/lub zbierał jakies info potrzebne do aktualizacji lub czegoś w tym stylu. Bo to najgorsze zajeżdżanie procka skończyło się właściwie po pierwszej aktualizacji. Tak strzelam, bo nie chce mi się znowu instalować 7 ;)
avatarJa tam nie widzę takie rewolucji. Dla mnie porównywanie XP do 7 jest grubym naciągnięciem :)
XP zaskakiwał nową technologią, systemem plików, jądrem z systemów NT. Szuman, pokaż mi te same zalety w Windowsie 7.Ja tu widzę jednie zmiany wizualne.
avatar@Szuman
u mnie Vista "na dzień dobry" pożera ponad 30% Ramu czyli około 1 GB. Więc teoretycznie, jeśli 7 bierze tylko 500MB postęp jest znaczny. Jest tylko jeszcze kwestia usług działających w tle - w celu zapewnienia systemowi dobrej wydajności liczba procesów samego systemu powinna być zredukowana do minimum. W Viście jest z tym kiepsko bo na starcie powłączane jest dosłownie wszystko. Łącznie z kuriozalną usługą która robi bez przerwy backup danych systemowych co powoduje nawet kilkuminutowe mielenie procesora w sytuacjach najmniej pożądanych i tycie dysku o kilka giga. Na szczęście można to wszystko powyłączać ale bez poradników dot. zbędnych usług ani rusz. Mnie martwi tylko że Seven to tak naprawdę ulepszona Vista - więc filozofia działania może być tu podobna. Mimo wszystko trzymam za ten system kciuki - trochę wbrew rozsądkowi może.
avatar@JarekMk, ja tu nie mówię, o rewolucji, tylko o rewelacji :) Bo po tym, co pokazała Vista, jej następce chce mi się chwalić. Może faktycznie ten łancuszek z końca wpisu nie był najlepszą formą porównania, ale przedstawia naprzemienność: dobry sstem - zły system - dobry system - zły :)

@Przemo, bo filozofia jest podobna i nie da się pozbyć wrażenia, że jest to kontynuacja poprzedniego systemu, ale jest przyjemniej. Usług, które trzeba wyłaczyć, bo są zbędne, jest sporo, ale tak samo wyłączałem je w Viście i w XP. Najbardziej znaczące dla mnie zmiany in plus, to odczuwalna szybkość, mniejsza zasobożerność (pamięci RAM i dysku), rewelacyjny pasek i nowe wersje sterowników w aktualizacjach (przynajmniej mojego GeForce'a zaktualizował, choć już podczas instalacji ładnie go wykrył i obsłużył). To, oczywiście, moje subiektywne odczucia :)
avatar@przemo
Z Vistą i 7 (jak i XP) jest tak, że zajmuje tyle ramu ile jest dostępne ;) oczywiście w każdym systemie jest pewna granica, po której już więcej nie zajmie. Dlatego podając ile system zajmuje ramu należałoby dodawać na ile zainstalowanego. Dla przykładu u mnie na Viście (bez żadnych optymalizacji) mam aktualnie zajęte 850MB na 2GB (w tym 190MB prze Operę z ok 40 kartami i w sumie 50MB przez programu działające w tle), a w przypadku Win7 różnica sięga (w sporadycznych wypadkach) 100MB na korzyść tego drugiego.

@JarekMk
No czy ja wiem, czy NTFS to taki nowy system, w końcu pierwsza wersja pamięta jeszcze początek lat 90.

@szuman
A co do tego wirtualnego XP to podobny efekt (baa nawet aplikacje OpenGL/DirectX odpalisz) można uzyskać instalując XP pod VirtualBox czy VMware Workstation/Player i włączając Unity Mode (okienka programów uruchomionych w maszynie wirtualnej wyświetlane są na pulpicie głównego systemu). Nawet chyba te rozwiązania nie wymagają wsparcie od procesora.
avatarA ja mam takie pytanie, może ktoś się orientuje. Gdy zbliżała się wydanie Visty mówiono iż W7 będzie pisany od nowa, na wzór Linuxa. Czyli oddzielnie samo jądro, do którego będą dołączane kolejne "moduły" (nie mnie fachowy od pingwinka poprawią jak to się poprawnie nazywa).

I ty mam pytanie, czy faktycznie Seven to nowy windows, czy przerobiona Vista?
avatarOgólnie rzecz biorąc to Win7 nie jest napisany od nowa albo innymi słowy podstawą Win7 był kod Vista (podobnie jak dla Visty był 2k3, dla 2k3 - XP itp.). Choć spotkałem się także z teorią, że prace nad Win7 zaczęły się w okolicach wydania XP, po czym zaczęto prace niemal od nowa biorąc za podstawę 2k3, by po pewnym czasie zrobić odłam w postaci Visty.

Mnie osobiście wydaje się, że w MS prace nad wieloma częściami systemu trwają równolegle i tylko co jakiś czas biorą to, co mają "w kupę" i dopracowują (coś jak dystrybucje Linuksa, tylko wszystko piszą sami).
avatar@PACH, myślałem nad VirtualBoxem, ale jakoś nie pokusiłem się o jego instalację. Z jednej strony trochę wątpliwości miałem, czy ruszy to na 7, a z drugiej liczyłem na to, że nowe okna poradzą sobie ze starszymi aplikacjami.

btw. co do konfiguracji mojego kompa, to:
1,5 GB DDR 400
Celeron 2,26, ale w cuglach 1,7, bo zasilacz pada
GeForce 6200 ;)

I na takim czymś Seven bardzo przyjemnie pracował

@SpeX, mnie z kolei obiło się o uszy, że to Windows Server 2008 będzie miał budowę modułową. Choć faktycznie, podobne prognozy padały również w odniesieniu do Windows 7. Wydaje mi się, że po prostu ktoś przekręcił, odnoszącą się do serwerowej wersji, informację "nowy Windows będzie z klocków" i przypiął ją do desktopowej.
Ale mogę sie mylić ;)
avatar@szuman
VB działa pod 7 (sprawdzałem), twórcy chyba nawet oficjalnie się do tego przyznali. :)
A co do serwerowych Windowsów to są na tyle podobne do desktopowych (2k8 to Vista SP1, 2k8 R2 to Win7) że instalator SP2 działa na Viścia i 2k8. A z tymi klockami to mogło chodzić o to że Win7 nie dość że jest bardzo okrojony to da się usunąć więcej składników niż we wcześniejszych wersjach (między innymi IE). Wiesz jak działa "głuchy telefon" ;)
avatarsuper napisany artykuł, chylę czoła przed talentem autora! z niekłamaną przyjemnością czytałem kazdy akapit i ale najważniejsze dla mnie jest to, że odnalazłem tu odpowiedź na swoje dylematy :-))) pozdrawiam bardzo!

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony