Ślady

Brak Śladów

Komentarze do wpisu
avatarJa pierdziele a szajs Ania Wu przy tej "rudej" to poezja jedna lepsza od drugiej. No ale nastolatki to łykną kuźwa. Bagno to mało powiedziane... szajs nad szajsem...
avatar,,Wiem, że pop to jedno wielkie gówno''- Panie Szuman to że nie lubisz popu to nie znaczy ze to gówno. Każdy ma swój gust a o gustach się nie dyskutuje. Sam lubie pop/rock/trance itp i co do samej piosenki Ani zgadzam się z Tobą mnie osobiście też się nie podoba ale z łaski swojej nie obrażaj takim pisaniem innych...
avatarTakie czasy Szuman - dzisiaj śpiewać każdy może więc o sztukę w muzyce coraz trudniej. Można wręcz odnieść wrażenie że tekst piosenki jest tylko pretekstem, wypełniaczem do rytmicznej i chwytliwej nuty. Równie dobrze zamiast "czy ten pan..." mogło by iść "a guga ga srutututututu" i żadnej różnicy intelektualnej by to nie robiło. Stąd też mamy cały zalew utworów gdzie całą lirykę stanowi jedno zdanie powtarzane i miksowane w różny sposób :D No ale nie każda piosenka musi być głęboka jak studnia, chociaż dobrze jest jak muzyk ma naprawdę coś ciekawego do przekazania - takich artystów się szanuje. Całą reszta, czyli większość, to zwykli showbiznesowi wyrobnicy. Niech grają, przynajmniej mózgi mogą sobie odpocząć przy słuchaniu. Chociaż gdybym miał wybierać to bym już bym wolał elektro - tam przynajmniej nikt nie udaje że ma cokolwiek do powiedzenia ;)

Swoja drogą przypomnij sobie teksty disco polo sprzed 15 lat - to dopiero były klimaty np. "moja matka nie da mi tego co da mi sąsiadka" czy jakoś tak - szło się nieźle pośmiać :D
avatar@Astrex, jeśli poczułeś się urażony, to przepraszam! Cytowanym przez Ciebie zdaniem uderzyłem w gatunek muzyczny w kontekście wymienionych utworów śpiewanych przez Anię Wyszkoni. Gdybym chciał obrażać Ciebie lub innych, to napisąłbym pewnie coś w stylu "słuchacze takiej a takie muzyki są tacy a tacy". A to tylko moja subiektywna wypowiedź; wypowiedziane na głos zdanie, z którym wielu się nie zgodzi i mam tego świadomość. I o takie pierdoły nie ma co się obrażać, bo równie dobrze trzebaby strzelać fochy np. na rodziców/dziadków mających negatywne zdanie na temat stylu ubierania się :)

@Przemo, jak mam być szczery, to dobrze poukładane "gugu gagu sratu tatu" mogłyby brzmieć o wiele zabawniej, niż ten irytujący swoją dennością tekst ;) I tak jak mówisz; mózg się nie męczy słuchaniem takich bzdetów... a skoro nie męczy, to też nie odwraca zbytnio uwagi od innych, ważniejszych myśli. Można sobie pracować robiąc przerwy jedynie na wiadomości :)
avatar"ale nie odstraszaj niezłej rozgłośni słuchaczy!"
AniaW chyba nie przeprowadziła napadu na miejsce nadawania audycji i nie zmusiła prowadzącego do puszczenia tego utworu? ;-) Wydaje mi się, że zrobili to z własnej woli. Jakie radio taka muzyka.

"Czuję, że otacza mnie bagno"
Depresja? ;-)
avatarWidzę tytuł Twojego kolejnego wpisu i myślę, a już przygotuję sobie kartę pamięci, żeby wgrać to co chcesz polecić ;). Oj, czytam Twoje wywody, słucham tego czegoś i już wiem, że nie potrzebnie zaczynałem szukać adaptera do karty pamięci.

Swoją drogą zgadzam się z Tobą. Mam nadzieję, że na płytce, jednak okażą się jakieś głębsze tracki, bo single zazwyczaj mają po prostu wpaść w ucho i nic więcej...
avatar@Przemk, nie wiem czy depresja, ale jeszcze kilka takich hitów i nie będę miał żadnych wątpliwości co do deprechy ;)

Z tego co wiem, to decyzje o granej muzyce podejmują w rozgłośniach radiowych dyrektorzy muzyczni. Takie decyzje zapadają zwykle po intensywnych i owocnych konsultacjach z przedstawicielami wytwórni i firm marketingowych ;)

@Jagbyś, heh w sumie to po serii polecania płyt i pojedynczych utwórów można się przyzwyczaić :) Nie zwykłem poświęcać miejsca na blogu tandecie, ale ta jest tak wybitna, że nie wytrzymałem :D
avatarCzłowieku! Jesteś tak niekonsekwentny, że płakać się chce, ale nad Tobą! :-) Najpierw leżałeś sobie (chyba, ze zasypiasz na stojąco) i usłyszałeś piosenkę, która Ci się spodobała. Dopiero jak z internetu dowiedziałeś się, że to Ania Wyszkoni, to uznałeś to za gówno. Jesteś żałosny bardziej niż Chinka czikulinka i wszystkie te gwiazdeczki razem wzięte. A akurat Wyszkoni jest z innej półki, o czym nie masz pojęcia, bo posługujesz się stereotypami i brak Ci obiektywizmu. Gdyby piosenkę, którą krytykujesz zaśpiewała Nosowska albo inny Czesław, to byś się spuścił w gacie i wybroczył tu z siebie hymn pochwalny. Żeby nie było Nosowską lubię i cenię, ale jestem daleki od krytykowania takiej Wyszkoni, bo słyszałem co potrafi. A co do tekstu, to dowiedz się najpierw kto go napisał, a dopiero potem zajmij się analizą. Otacza Cię bagno? To uważaj, bagno wciąga i nie wypuszcza... I przerzuć się na Trójkę albo PIN, skoro tak Ci źle przy Zetce. Nie dość, że wiejski mędrek, to w dodatku masochista :-)
avatar@Paweł, Szanowny Panie Miejski Mądralo :) Bez znaczenia jest to, kto śpiewa, bo za taki tekst każdemu bym pojechał (nawet najbliższym). Nie obchodzi mnie kto jest tego tekstu autorem: Ani Wyszkoni nikt do wyśpiewania tych słów nie zmusił. To, kim ona jest, dowiedziałem się dopiero podczas szukania info o "Czy ten pan i pani".

Tak w ogóle podaj jakieś przykłady jej kunsztu, o którym tu napisałeś. Chętnie posłucham i zweryfikuję swoją ogólną opinię o niej. Zdania na temat tekstu "Agnieszki" i najnowszego singla mimo wszystko nie zmienię.

Brak mi obiektywizmu? A czego się, Pawle, spodziewałeś tutaj, skoro słowo "subiektywnie" jak byk widnieje na górze strony? :)

Niekonsekwentny, bo spodobało się, a teraz opluwam.. Rozpiszę to, bo widocznie za mało miejsca temu aspektowi poświęciłem: zasypiałem i coraz mniej bodźców świata realnego do mnie docierało. Gzieś resztkami świadomości wyłapałem fajną melodię i zacząłem powracać do jawy, co w pełni udało się pod koniec piosenki. Zapamiętałem tylko słowa refrenu, a i te w głowie mi się poprzestawiały. Google nie zwracało żadnych sensownych wyników, więc zacząłem kombinowac z kolejnością słów i w końcu trafiłem. Przesłuchałem "na trzeźwo" od początku do końca i tak to wyrobiłem sobie zdanie o całości :)

Co do spuszczania, to nic by z tego nie wyszło, bo jest ono zarezerwowane tylko dla stosunków z kobietami :)

A tekst o Chince Czikulince jest lepszy choćby dlatego, że ma - koślawe, bo koślawe, ale zawsze - ręce i nogi.
avatarYeah! Chinka Czikulinka! O man, dzięki za ten kawałek - zapętlam i wrzucam na iPoda. Na godzinę drogi z/do pracy to będzie akurat to, co mnie rozrusza :)
avatarZgodzę się z Pawłem, piosenka nie jest po to, aby oceniać człowieka, a Ania człowiekiem wspaniałym jest.
I niestety pragnę zauważyć, że w dzisiejszej muzyce rozrywkowej tak już jest, że coraz częściej zabłysnąć mają szansę piosenki proste z banalnym tekstem, ale wpadające w ucho..
A jeśli z repertuaru Łez znasz tylko Agnieszkę - szczerze współczuję.
Pozdrawiam
avatar@CoSTa, nie pogada... :) i nie ma za co ;)

@Nat, rozumiem, że znasz się z Anią osobiście :) Ja niestety nie znam jej, więc komentuję tylko jej flagowe kawałki.

Przypomniałem sobie: z repertuaru znam jeszcze Narcyza... ;) I wierz mi: nie oczekuję i nie porzebuję współczucia - twardy mam zad :) I jakoś sobie radzę - bo co mi pozostało w dobie takich, a nie innych muzycznych hitów? Fajnie, że chociaż w tej jednej materii jesteśmy zgodni.

Pozdrawiam :)
avatar"Narcyz" jest flagowym przebojem wszystkich barów karaoke. Ta piosenka takim nie będzie, bo tekst jest na poziomie uwstecznionej intelektualnie krewetki, więc pozostaje mieć nadzieję, że świat szybko o niej zapomni.
Nie ma tu chwytliwej melodii, nie śpiewa tego jakaś charyzmatyczna gwiazda pokroju Rihanny czy innej Madonny... (bo o tym, że ta Ania W to ta z Łez dowiedziałem się... stąd).
Od kilku miesięcy radio służy mi już tylko do puszczania płytek, muzykę znajduje na Last.fm i przynajmniej część gówna mnie omija. Szczerze taki system polecam.
avatarTy, ciebie to chyba do reszty popieprzyło człowieku, czego chcieć więcej od muzyki jak nie prostoty przekazu i lekkości z jaką wpada w ucho. Jak chcesz lewitowac emocjonalnie albo ciąć swój durny łeb to se włącz bacha albo Chopina..
avatar@Michał
Jeżeli taka sieczka w pełni zaspokaja Cię muzycznie... to pozostaje mi tylko współczuć. Prostoty przekazu to ja wymagam od instrukcji obsługi miksera- inaczej pewnie słuchałbym Feel'a...
avatarpodkład w midi karaoke i mp3 znajdziecie na http://www.muzyczka.pl

co zrobić ze naród chce tego słuchać :)
avatarTa piosenka Pani Ani jest świetna, można jej słuchać w kółko ma hipnotyzujące działanie ;)
avatarZespół Łzy walczył o popularność wiele lat. Udało się...Ania się już lansować nie musi. Wystarczy, że nagra popową płytkę. Ludzie to kupią. To, że ta muzyka nic nie wnosi ciekawego to nic. Nastolatki kupią wszystko, a kawałek przebrzmi jak większość hitów sezonu lansowanych na siłę w TV.

Dodaj komentarz
Chcesz mieć własny avatar przy komentarzu?
BBCode format dozwolony

Wpisz widoczny na obrazku kod do odpowiedniego pola. W razie problemów z odczytaniem kodu wygeneruj nowy klikając na obrazek:
CAPTCHA