Od zarania dziejów największych odkryć dokonywano przez przypadek. Właśnie tak najzupełniej przypadkowo dobrałem sobie elementy motywu, których normalnie nawet nie próbowałbym ze sobą zestawiać. Wiem, wiem, nie odkryłem niczego, co odmieni losy ludzkości, niemniej jednak powinno przydać się komuś, kto posiada dystrybucję Linuksa, pracuje w środowisku Gnome i ma podobny gust. Przypadek polegał na tym, że usuwałem wszystkie elementy motywu, z których nie będę korzystał (miałem już zapisany inny motyw). By usunąć, musiałem najpierw zaznaczyć, a zaznaczone zaczynały działać. W pewnym momencie do zupełnie przypadkowego elementu sterującego dołączył zupełnie przypadkowy motyw paska tytułowego i już mniej przypadkowo zestaw ikon, który czekał w kolejce do usunięcia – motyw, jakiego szukałem. Poniżej prezentuję zrzuty ekranu i dla tych, którym się ten motyw spodoba, dorzucam linki do źródeł.
Ciąg dalszy "Gnome zrobiony na szaro"