Czy Davidoff Espresso57 Intense nadaje się do kawiarki?

Czy Davidoff Espresso57 Intense nadaje się do kawiarki?

O smakach, aromatach, nutach i innych dyrdymałach rozpisywać się nie będę. Kawa jak kawa: ma swoją cenę i jakość adekwatną do niej. Zachwyca zapachem (głównie tych, którzy przywykli do budżetowych kaw), nie katuje kubków smakowych i pozwala na zabawę w doszukiwanie się nutek tego i owego w swym smaku i aromacie. W sprzedaży w postaci całych ziaren, ziaren mielonych i w wersji rozpuszczalnej.

Jako świeżopalony amator kawiarki, który nie dorobił się jeszcze porządnego młynka do kawy, przy zakupie kolejnych opakowań kawy wzrok kieruję na półki z kawami już zmielonymi. I tak oto było i tym razem. Jedna z sieci handlowych, przeceniła kawy Davidoff o 10 zł, a ja miałem to szczęście, że wózek sklepowy zaprowadził mnie właśnie pod regał z kawami.

Davidoff o całą dychę taniej! Czaicie to? 17,99 to nie 27,99, więc bez wyrzutu sumienia wziąłem dwie :) Kusiło, by do wózka wpakować więcej, ale jednak potrafię jeszcze przegadać januszowi, który czasem odezwie się w głowie. A co, jeśli niedługo jeszcze bardziej przecenią? :)

Davidoff Espresso57 Intense mielona w kawiarce

Na opakowaniu kawy można znaleźć ikonkę przedstawiające kafetierkę. Ikonka sugeruje ni mniej ni więcej, że ta kawa nadaje się do parzenia w kawiarce i tylko dlatego ją kupiłem. Czy rzeczywiście Espresso57 nadaje się kawiarki?

Po otwarciu opakowania (świetnie dobrany klej, torebka bardzo fajnie się rozkleja, a nie rozrywa) moje nozdrza wypełnił otulił bardzo intensywny, bogaty, gęsty, cholernie ciepły i przyjemny aromat kawy. Gęba szczerze mi się ucieszyła, ale tylko do momentu, w którym zobaczyłem kawę.

Mielona wersja Davidoff Espresso57 jest bardzo drobno zmielona. Zbyt drobno, aby swobodnie parzyć ją w kawiarce. Nie musiałem macać, aby to stwierdzić. Trudno. Za dychę taniej, to nie będę aż tak marudził, a w ostateczności będę serwował, jako fusiarę dla bogatych.

Oczywiście da się jakoś użyć tej kawy w kawiarce, ale bez doświadczenia może być ciężko. Tak drobno zmielona kawa bardzo łatwo może zatkać sitko między lejkiem a dzbankiem, dlatego decydując się już na Espresso57 przygotowane w kawiarce absolutnie nie powinno się kawy w lejku ugniatać! Dlaczego?

Gdy woda zacznie wrzeć i wypełniać mikroskopijne przestrzenie między mikroskopijnymi ziarenkami, może okazać się, że w lejku zacznie brakować miejsca i kawa znajdująca się najwyżej zostanie wepchnięta w otwory sitka, zatka je i tyle będzie z espresso. Para pójdzie w przysłowiowy gwizdek, czyli ulotni się zaworem bezpieczeństwa, jeśli takowy kawiarka posiada i działa on prawidłowo.

Pierwsze espresso z kawy Davidoff Espresso75 Intense wyszło mi zbyt słabe, zbyt wodniste. Przy drugim podejściu coś mnie podkusiło i postanowiłem w lejku upchać minimalnie więcej kawy, niż poprzednio. I to wystarczyło, aby zapchać sitko, a później zrobić rozpierdziel w kuchni taki, że wszystko w promieniu metra od kawiarki miałem schlapane świeżym, mocnym i aromatycznym espresso :) O tej przygodzie możecie przeczytać we wpisie “Czy kawiarka jest bezpieczna?

Davidoff Espresso57 Intense w wersji mielonej moim zdaniem nie nadaje się do parzenia w kawiarkach. Do ekspresów spoko, ale nie do kafetierek. Można jeszcze przyrządzić ją “po turecku”, ale czy nie żal takiej kawy pić pod postacią pospolitej fusiary? No tak, dla momentu szpanu przed somsiadem można zrobić wiele. :)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *