Podkładki antywibracyjne pod pralkę

Podkładki antywibracyjne pod pralkę

To jeden z tych małych, niedocenianych szczegółów, które robią ogromną różnicę. Po blisko dwóch latach korzystania mogę z pełną odpowiedzialnością (i zupełnie za darmo, bo jedynym sponsorem tego wpisu jest moje zadowolenie) powiedzieć, że nie wyobrażam sobie już użytkowania pralki stojącej bezpośrednio na płytkach łazienki. 

Dwa lata temu stanąłem przed koniecznością dokonania wyboru nowej pralki. Historia jakich wiele: internet, dane techniczne, zdjęcia, ceny, opinie… Wpadła mi w oko jedna pralka, która gabarytowo idealnie pasowała do mojej łazienki, jej wygląd cieszył oko, a do tego komentarze jej użytkowników były bardzo pozytywne. W zasadzie jedyną i do tego często wymienianą wadą tej pralki było jej niestabilne zachowanie podczas wirowania. 

Mała i lekka pralka, ustawiona na śliskich płytkach, lubiła podczas wirowania urządzać sobie wycieczki po łazience. Tak pisali ci, którzy pralkę mieli i ciągle musieli walczyć z jej chodami. A to ją trzymali, a to co jakiś czas odprowadzali z powrotem do przeznaczonego jej kąta. Ktoś w końcu napisał o podkładkach antywibracyjnych; że je ma i doskonale rozwiązują problem przemieszczania się pralki.

Filmik producenta promujący opisywane podkładki antywibracyjne

Postanowiłem to sprawdzić. Razem z pralką kupiłem rzeczone podkładki antywibracyjne marki Electrolux. Panowie dowoziciele sprzętu ze sklepu wtaszczyli moją nową praleczkę do łazienki, ładnie ustawili na podkładkach, podłączyli wszystko i wyszli. A ja się wziąłem za pierwsze puste uruchomienie pralki.

Pralka (rzeczywiście leciutka i ze śliskimi nóżkami) po wniesieniu do mieszkania jeździła po płytkach niczym dzieciak po ślizgawce, zanim stanęła na podkładkach Electrolux. Z podkładkami jak ręką odjął – ani drgnie i trzyma się podłogi jak przyklejona.

Podczas wirowania cisza. Naprawdę. Stuki? Czasem tylko, gdy nierówno obciążony bęben pralki stuknie raz czy dwa przy rozpędzaniu się do prędkości wirowania i tyle. Tak to tylko słychać silnik i pompę wody.

Poprzednia pralka stojąca bezpośrednio na podłodze często zmieniała swoje położenie. Chyba nigdy nie wytrzymała tygodnia w dokładnie tym samym miejscu. Nie tylko podczas prania, ale także wtedy, gdy ktoś się o nią oparł, lubiła się przesunąć. Nowa pralka ustawiona na podkładkach tego problemu nie ma – trzyma się jak przytegowana do podłogi :)

Podkładka antywibracyjna Electrolux

Jedynym minusem stosowania podkładek antywibracyjnych jest to, że jeśli coś wpadnie za pralkę i konieczne jest jej przesunięcie, wtedy trzeba się nieco wysilić. Niby uniesienie najpierw jednej, później drugiej strony pralki i wyjęcie podkładek nie stanowi większego problemu, ale ponowne ustawienie pralki na podkładkach wymaga już dokładnego umycia i osuszenia powierzchni styków podłogi z podkładkami. Innymi słowy trza umyć podłogę i wytrzeć do sucha i to samo zrobić z podkładkami (a najlepiej jeszcze z nogami pralki), aby dalej stało w miejscu jak należy. W przeciwnym razie podkładki już ta ładnie nie “skleją się” z podłogą i pralka może zacząć się ślizgać.

Zainstalowane i użytkowane zgodnie z przeznaczeniem podkładki w 100% spełniają swoje zadanie. Nie żałuję zakupu i na pewno kupiłbym jeszcze raz. Polecam.

2
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Arek
Arek

A jakieś zamienniki ktoś testował? 49,99 za takie gumki to chyba za znaczek się płaci…

szuman

Może za znaczek, może za odpowiednią mieszankę zapewniającą trwałość i utrzymanie parametrów przez długi czas… Nie testowałem zamienników, bo te są ok i 50 zł za przynajmniej kilka lat komfortu nie wydaje mi się wygórowaną ceną ;)