Wróciłem!

Wróciłem!

Trzy lata, jeden miesiąc, jeden tydzień i kilkadziesiąt godzin – dokładnie tyle czasu upłynęło od momentu publikacji poprzedniego wpisu na tym blogu. Ładnie, kurde! Mógłbym dalej iść na rekord, bo przestojów w prawie trzynastoletniej historii tego bloga było kilka, ale i tak już wyśrubowałem rezultat do granic… No właśnie: jakich granic? Chyba tylko zapomnienia.

Zagląda ktoś tu jeszcze? Zdziwi mnie naprawdę każda odpowiedź. Ale bez czekania na odzew chcę tu wszem i wobec zakomunikować, że oto właśnie – jak ten Fenix z popiołów – wróciłem oto na stare śmieci. Czy na stałe? Nie wiem, bo już na nowych śmieciach jestem.

Praca, adres, stan cywilny… Wszystko się pozmieniało. Tylko pesel został ten sam. Daruję sobie wypisywanie litanii zmian, ale jedną z ważniejszych i najbardziej istotnych dla tego bloga pozwolę sobie odnotować.

ŚLUB

Tak! Hajtnąłem się niedawno. I w całej tej euforii wywołanej porywem fali szczęścia postanowiłem wrócić do blogowania. Nie tutaj, ale pod nowym adresem i nie o tym, o czym do tej pory, ale o tym, co aktualnie. Blog nowożeńców, jako część strony Trzynastego.eu, na którą niniejszym gorąco zapraszam :)

Przed kilkoma kwadransami opublikowałem tam pierwszy wpis. Dziwnie się czułem pisząc go, a jeszcze dziwniej klikając guzik “Opublikuj”. No, ale poszło, zgrzytnęło i trochę rdzy zleciało. Czas więc zrzucić resztę i zacząć regularnie pisać. Może nawet tutaj. Trzymajcie kciuki :)

Blog Trzynastego.eu dedykowany jest przyszłym nowożeńcom. Pisany jest przez świeżo upieczonych nowożeńców, którzy chcą się dzielić swoimi pomysłami, doświadczeniami, przemyśleniami i wszystkim innym, co nabyli na drodze przygotowań do ślubu i wesela, a także tym, co dalej.

Zapraszam też do subskrybowania Trzynastego.eu via RSS oraz do obserwowania na Fejsie – klik.

No, to jeszcze pozdro. Ode mnie i od żoneczki :)

18
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
lavinka
Gość

Wisisz mi w rssie, więc i wpis się pojawił w czytniku. Fajnie, że próbujesz coś nowego.

szuman
Gość

No toś mnie zaskoczyła :) Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Mnie osobiście najbardziej cieszy to, że w końcu się przełamałem.

Jakub Milczarek
Gość

Melduję się – podczas porannego przeglądu Feedly widzę: szuman coś opublikował! Nie możliwe :) Przyszedłem, przeczytałem i czekam na kolejne wpisy…

szuman
Gość

Kopię lat! :)

SpeX
Gość

No w końcu, choć ja na razie dostałem jedynie informację z RSS o nowych komentarza, a nie o wpisie – ale winę zrzucam na fakt, iż czytnik zardzewiał sprawdzając tą stronę i ponownie jak autor musi się rozruszać.

Mimo tego liczę, iż zaczniesz również tu ponownie pisać.

szuman
Gość

Więcej rdzy zleci, niż sądziłem ;) Grunt, że karuzela ruszyła na nowo :)

SpeX
Gość

Zobaczymy, bo na razie:
szuman.eu – is dead, choć czasem oznajmia o swoim życiu
wsubiektywie.pl – is dead,
(nie było jeszcze czegoś?)
trzynastego.eu – pacjent pojawił się na światłach i na razie tyle.

SpeX
Gość

A znalazłem, był jeszcze:
marcinszumanski.pl – is dead

Niestety, z tego co widzę wszędzie zaprzestałeś swojej działalności koło 2014/2015 roku. Choć plus jest taki, iż cały czas trzymasz domeny, więc może trochę tego WD40 ci pomoże.

SpeX
Gość

To trzeba cię jakoś odpowiednio zmotywować, bo inaczej skończy się na 2-3 wpisach i znów 4 lata przerwy :(

SpeX
Gość

Ale chociaż przeniosłeś sobie wpisy z sprawdzone na szumana?

marsjaninzmarsa
Gość

No siema, co tam? 😉
Ja tam nadal tu jestem. 😂

szuman
Gość

A nic, tak tylko se napisałem ;) Witam ponownie :)

Arek
Gość
Arek

Proszę proszę :-) Widziałem nowego bloga i pomyślałem że i tutaj zajrzę jak to kiedyś było :-) Zrzucaj rdzę i pisz dalej, bo szkoda marnować taki kawał życia jaki w to włożyłeś

SpeX
Gość

No proszę, powoli się rozkręcasz. Nawet nowy szablon zapodałeś :D

Witek Królikowski
Gość
Witek Królikowski

Brawo Marcin! Wiedziałem, że w końcu nastąpi ten moment kiedy reaktywujesz całą machinę. Ps. Dla komentarzy zainstaluj sobie widget “Disqus”.

szuman
Gość

Ty przez dłuższy czas wiedziałeś, a ja tylko domenę kisiłem, samemu blogowi pozwalając się kurzyć ;) Disqus odpada, nie chcę platformy z zewnątrz.

PS. A Ty kiedy wracasz?