10

Wróciłem!

Trzy lata, jeden miesiąc, jeden tydzień i kilkadziesiąt godzin – dokładnie tyle czasu upłynęło od momentu publikacji poprzedniego wpisu na tym blogu. Ładnie, kurde! Mógłbym dalej iść na rekord, bo przestojów w prawie trzynastoletniej historii tego bloga było kilka, ale i tak już wyśrubowałem rezultat do granic… No właśnie: jakich granic? Chyba tylko zapomnienia.

Zagląda ktoś tu jeszcze? Zdziwi mnie naprawdę każda odpowiedź. Ale bez czekania na odzew chcę tu wszem i wobec zakomunikować, że oto właśnie – jak ten Fenix z popiołów – wróciłem oto na stare śmieci. Czy na stałe? Nie wiem, bo już na nowych śmieciach jestem.

Praca, adres, stan cywilny… Wszystko się pozmieniało. Tylko pesel został ten sam. Daruję sobie wypisywanie litanii zmian, ale jedną z ważniejszych i najbardziej istotnych dla tego bloga pozwolę sobie odnotować.

ŚLUB

Tak! Hajtnąłem się niedawno. I w całej tej euforii wywołanej porywem fali szczęścia postanowiłem wrócić do blogowania. Nie tutaj, ale pod nowym adresem i nie o tym, o czym do tej pory, ale o tym, co aktualnie. Blog nowożeńców, jako część strony Trzynastego.eu, na którą niniejszym gorąco zapraszam :)

Przed kilkoma kwadransami opublikowałem tam pierwszy wpis. Dziwnie się czułem pisząc go, a jeszcze dziwniej klikając guzik „Opublikuj”. No, ale poszło, zgrzytnęło i trochę rdzy zleciało. Czas więc zrzucić resztę i zacząć regularnie pisać. Może nawet tutaj. Trzymajcie kciuki :)

Blog Trzynastego.eu dedykowany jest przyszłym nowożeńcom. Pisany jest przez świeżo upieczonych nowożeńców, którzy chcą się dzielić swoimi pomysłami, doświadczeniami, przemyśleniami i wszystkim innym, co nabyli na drodze przygotowań do ślubu i wesela, a także tym, co dalej.

Zapraszam też do subskrybowania Trzynastego.eu via RSS oraz do obserwowania na Fejsie – klik.

No, to jeszcze pozdro. Ode mnie i od żoneczki :)

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

10 komentarzy

  1. No w końcu, choć ja na razie dostałem jedynie informację z RSS o nowych komentarza, a nie o wpisie – ale winę zrzucam na fakt, iż czytnik zardzewiał sprawdzając tą stronę i ponownie jak autor musi się rozruszać.

    Mimo tego liczę, iż zaczniesz również tu ponownie pisać.

      • Zobaczymy, bo na razie:
        szuman.eu – is dead, choć czasem oznajmia o swoim życiu
        wsubiektywie.pl – is dead,
        (nie było jeszcze czegoś?)
        trzynastego.eu – pacjent pojawił się na światłach i na razie tyle.

      • A znalazłem, był jeszcze:
        marcinszumanski.pl – is dead

        Niestety, z tego co widzę wszędzie zaprzestałeś swojej działalności koło 2014/2015 roku. Choć plus jest taki, iż cały czas trzymasz domeny, więc może trochę tego WD40 ci pomoże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.