17

Gdzie ta Joomla!? [*]

Pracuję nad pewną nową stroną. Ostatnie moje dzieła budowałem w oparciu o WordPress i podobną drogą poszedłem i w tym przypadku. Mając już szkielet strony i pracując nad jej funkcjonalnością pomyślałem sobie: a czemuż by nie przeprosić się z Joomla!?

Mam do wdrożenia kilka rozwiązań, które w WordPress wymagają fury wtyczek, a w Joomla! jestem w stanie zrobić to sam w łatwiejszy, bardziej przejrzysty i niezawodny sposób. Po chwili zastanowienia się postanowiłem postawić Joomla! i na jej platformie zbudować podobną konstrukcję, jaka już stoi na WordPressie. Tak, wiem, trochę więcej pracy, ale stronę chcę zrobić najlepiej, jak potrafię, a wizualnie wykończę tę, którą uznam za lepszą. Nie mogę więc nie spróbować rozwiązania, na którym przecież kiedyś zęby zjadłem. Że o napisanym podręczniku administratora nie wspomnę.

Ale kiedy to było… Z Joomla! dorastałem (od wersji 1.0.3-1.0.5 – jakoś tak) przez 1.5 i na 2.5 skończywszy. W tej chwili aktualną wersją jest Joomla! 3.4.1. Ściągnąłem ją, wrzuciłem na serwer i przebrnąłem przez instalator, po drodze posiłkując się spłodzeniem trojaczków php.ini i rozdzieleniem ich przez umieszczenie w trzech różnych katalogach: głównym, administrator i installation. Bo „magiczne apostrofy GPC” dla Joomla! mają być wyłączone, a domyślna konfiguracja mojego serwera (jak i większości) funkcję tę ma włączoną.

Na marginesie i przy okazji… instrukcja: jak wyłączyć magiczne apostrofy GPC

Zainstalowałem Joomla! 3.4.1 i zalogowałem się do panelu. No żesz kurWTF? WordPress! To jakiś upośledzony WordPress! Nie, to jego kopia z metką „Joomla!”! Co jestWTF? Jak to…?

Największą zaletą Joomla! i przewagą nad WordPressem zawsze był fakt, że Joomla! to nie WordPress! Przywykłem, nauczyłem się, polubiłem, poruszałem się wszędzie odruchowo, a tu teraz taki numer wycięli. Czy tylko mi pomysł złodpreszczenia dżumli tak bardzo nie przypadł do gustu?

Zobaczcie sami:

Joomla 1.5.x - panel administratora

Joomla 1.5.x – panel administratora

Joomla 2.5.x - panel administratora

Joomla 2.5.x – panel administratora

 

A teraz takie coś!

Joomla 3.4.x - panel administratora

Joomla 3.4.x – panel administratora

 

A tu WordPress:

Wordpress - panel administratora

WordPress – panel administratora

 

Nie mam nic do WordPressa, naprawdę bardzo go lubię i z przyjemnością używam. Ale teraz chciałem Joomla! Joomla z krwi i kości, a co nie tego, co teraz zrobili… jakieś coś wordpressopodobne, kurde. Zajrzałem w różne zakamarki panelu administratora i wszędzie zmiany na gorsze. Nijak, dziwnie, inaczej – po prostu nie to. To tak, jak gdyby nagle Windowsa przebrać w szaty OS X.

Nie będzie Joomla!, bo nie ma Joomla!. Zajrzałem do katalogu templatek, a w nich też bardziej wordpressowo. Kiedyś kochałem do szaleństwa ten jeden index.php, w którym mogłem sobie robić co chciałem, a nie płodzić kolejne pliki szablonu, jak w templatkach innych systemów. A z czasem pojawił się folder z plikami dla własnych modułów (od wersji 2.5 bodajże, ale jeszcze strawiłem), teraz jeszcze jakiś plik dla komponentów… Zostawił ich człowiek na jakiś czas samych, to wzięli i spieprzyli taki charakterystyczny, fajny i unikalny produkt, jakim CMS Joomla! był nieprzerwanie od samego początku. A nawet wcześniej, bo jeszcze jako Mambo.

Nie będzie Joomla! bo z Joomla! zrobili WordPressa, a skoro tak, to skończę stronę na prawdziwym WordPressie. Fakt, do wszystkiego się przyzwyczaić można i ten nowy pomysł na Joomla! też pewnie można ogarnąć, tylko po co? Po co w ogóle zmieniali coś, co tylu ludzi kochało, co funkcjonowało w czasach boomu na Joomla!, co nagrody zdobywało? Mieli własne „ja”, a teraz udają WordPressa, zapominając chyba, że ludzie w takiej sytuacji raczej wybiorą oryginał. Przynajmniej ja tak czynię. Bye bye Joomla!.

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

17 komentarzy

    • Masz na myśli sekcie i kategorie? Jeśli tak, to sekcji nie zauważyłem, tylko same kategorie. Więc w tym aspekcie też zrobili WordPressa; no chyba, że gdzieś te sekcie są ukryte. Już nie sprawdzę, bo wywaliłem J! 3.4.1 :P

  1. Nigdy nie lubiłem joomli – była/jest skomplikowana i zrobienie czegokolwiek zajmuje dużo czasu. WordPress jest czytelny, przejrzysty i łatwy w zarządzaniu :)

    • Jeśli stawiasz na nim blog lub mało skompilowaną stronę.
      Inaczej używasz milion wtyczek, co kompiluje już obsługę.
      Joomla nie jest skomplikowana tylko ma inne podejście do tematu tak samo jak i Drupal.

  2. To że panel administracyjny przypomina trochę strukturą z WP nie znaczy że jest to WP.
    Zamysł i działanie J! jest cały czas taki sam od Mambo niewiele się zmieniło jeśli chodzi o obsługę.
    Co do zmiany templatki jest unifikacja frameworków i templatka może wyglądać tak samo na WP jak i na Joomla ale to była decyzja developerów a nie J!.
    Po prostu mniej roboty i tyle, piszą jedną templatkę, a masz ja na dwa CMS!
    Zmiany które opisujesz ze kiedyś można było w jednym pliku dawno już minęły z prostej przyczyny nie było to funkcjonalne. Dwa Joomla daje nieskończenie wiele możliwości co do wyglądu nawet pojedynczych artykułów. I po to prowadzono tą zmianę aby każdy komponent/ moduł można było łatwo nadpisać i stworzyć swój własny wygląd na swoje potrzeby.
    Mam teraz przykład z życia wzięty że nie wszędzie WP się nadaje, strona mojego pracodawcy gdzie firma męczy się prostymi funkcjonalnościami jak grupy i dostępy do pewnych funkcjonalności itd.
    Więc nie wszystko w WP jest różowe jak i w Joomla różne cmsy różne zastosowania. Joomla jest bardziej rozwiązaniem OUT OF BOX ;)

  3. Całe szczęście że WP nie poszedł tą drogą co Joomla. WordPress to profesjonaliści, w pewnym momencie efekt ich pracy wystrzelił w kosmos i obecnie jest to tak świetne narzędzie że bez zastanowienia byłbym w stanie za nie płacić.

  4. Na początku naszej przygody ze stroną www postawiliśny na Joomle. Jednak po 2 wirusach postanowiliśmy przerzucić się na WordPressa i od tej pory jest o niebo lepiej. Mam wrażenie, że czasy świetności Joomli minęły. Kiedyś to był naprawdę dobry CMS ale dzisiaj uważam, że WP „rządzi”.

  5. Niestety Joomla poszła nieco w złą stronę. Za ciężka, nie do końca przyjazna pod kątem SEO, mało modułów, mało skórek (fajnych skórek). Mimo wszystko WP wyprzedził ich o lata świetlne, tak jak piszą koledzy wyżej :)

  6. Joomla niestety jakościowo (m.in możliwości rozszerzeń) nie może się już równać z wordpressem. Korzystanie z Joomli pamiętam jako koszmar i źródło nieudanych projektów.

Comments are closed.