Piłeś? Nie fotografuj!

Piłeś? Nie fotografuj!

Pod żadnym pozorem! Jeżeli poważnie podchodzisz do fotografii, to pamiętaj: alkohol, to twój wróg. I śmiertelny wróg Twoich zdjęć. Jeśli tylko traktujesz swoje zajęcie serio, to musisz pamiętać, że alkohol i fotografowanie na najwyższym poziomie nie idą ze sobą w parze. No, chyba, że jesteś niedzielnym fotografem z tych “kupiłę aparat to pewnię jestę fotografę”, to możesz odpuścić sobie i samodyscyplinę i dalszą lekturę tego wpisu.

Alkohol wrogiem pracy fotografa
Alkohol wrogiem pracy fotografa

Nie pij w pracy

Nie, nie chodzi o powrót samochodem. I nie chodzi nawet o duże ilości alkoholu. Nawet, jeśli masz zapewniony transport do domu lub nocleg, to w trakcie fotografowania konsekwentnie odmawiaj sobie alkoholu. Wystarczy po jednym na każdą nóżkę, aby rozwalić koncentrację, jakiej w najwyższym stopniu wymaga obsługa sprzętu i komponowanie zdjęć. Szczególnie w dynamicznych sytuacjach.

Ponadto nieprawdą jest, że “odrobinka nie zaszkodzi”. Zaszkodzi, bo zluzuje silną wolę i łatwiej będzie ci wlać w siebie kolejne, co raz to większe “odrobinki”.

 

Nie pij przed pracą

Im większą ilość alkoholu w siebie wlejesz, tym więcej czasu potrzebujesz, aby odzyskać formę. Nie chodzi o klasyczne objawy kaca związane z dyskomfortem głównie pod sklepieniem czaszki. Tak, sprawna głowa to podstawa, ale nie zapominaj, że aparat trzymasz w dłoniach, a te potrafią ponadnormatywnie drżeć jeszcze przez kilkadziesiąt godzin nie tylko po samej imprezie, ale nawet po ustąpieniu “kaca”.

Jeśli jeszcze organizm Twój będzie czuł skutki spożywania alkoholu, a dodatkowo wzmocnisz się kawą lub np. zarzucisz jakiś lek przeciwbólowy, to katastrofa gwarantowana. I nawet statyw nie pomoże; prędzej go połamiesz albo coś urwiesz.

Oczywiście, jedno małe piwko dzień przed nie zaszkodzi, ale już wypad z kolegami na piwo powinien być poprzedzony większą strefą buforową – z 3-4 dni przed fotografowaniem. Przy większych imprezach, to i tydzień może nie wystarczyć na odzyskanie pełnej stabilności w nadgarstkach.

 

Nie pij po pracy(?)

W tym punkcie pozostawiam dowolność :) I na wszelki wypadek nieletnich proszę o zaprzestanie lektury wpisu w tym miejscu.

Jedni od razu siadają do selekcji i obróbki zdjęć i wolą mieć przy tym równie jasny umysł, co w trakcie pracy z zastosowaniem punktów 1 i 2, natomiast inni wolą po powrocie do domu zrelaksować się z czymś mocniejszym w dłoni.

Ja sam należę do tej drugiej grupy i jeśli tylko nie ma pośpiechu z oddaniem zdjęć, to po ciężkiej, ale dobrze wykonanej pracy uwielbiam włączyć dobrą muzykę lub transmisję z zawodów ulubionej dyscypliny sportowej i przy kieliszku dobrej nalewki, szklance fajnego drinka lub z kuflem ulubionego piwa w dłoni rozluźnić się, zrelaksować i podłączyć akumulatory do ładowania. Te od sprzętu również :)

46
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Fotograf
Gość

Piłeś – nie jedź, nie pij…nic nie rób

Fotograf
Gość

Najlepiej się nie ruszać :D aparat schować do półki i patrzeć na niego w oczekiwaniu na wyparowaniu procentów z naszego organizmu.

Ebro
Gość

Oj tak, różne rzeczy wtedy wychodzą i po wytrzeźwieniu wyglądają zupełnie inaczej takie zdjęcia. Sam ostatnio bawię się fotografowaniem.

krystyna
Gość
krystyna

Świetny wpis.

Michał-79
Gość
Michał-79

Witam. Super blog i ciekawy artykuł.

andrewkamin
Gość

Dokładnie po alkoholu tak naprawdę nie jesteśmy zdolni do niczego, jak jedynie do robienia głupstw. Czasami największych w swoim życiu… Niby oczywisty ten artykuł, ae prawdziwy. Fajny blog i zapraszam także do siebie wydawnictwo-oswiata.com.pl

paniGadżet
Gość
paniGadżet

Alkohol pity w nieodpowiednich ilościach i sytuacjach jest wrogiem każdego człowieka. Profesjonaliści nie piją w pracy.

Lenka
Gość

Oh jak dobrze ze ja w ogóle nie piję, nie mam takich problemów :)

Adam
Gość

“I nie dzwoń do znajomych” – to też dobra rada :D

Kicia
Gość

Dobre rady zawsze w cenie, picie nie pomaga w żadnej czynności, więc lepiej się hamować, w wolnej chwili zapraszam na http://www.urszulaczwartkowska.pl/

Fotografia komórkowa
Gość

Co prawda to prawda :P Trzeba wiedzieć co ważniejsze.

Ania
Gość

Piłeś idź do łózka a nie bierz się za zdjęcia ;) Zapraszam do siebie http://www.nursejackie.pl/

Ignaś
Gość

Zgadzam się w 110% z treścią artykułu! Jeśli wypiłeś przed sesją, to odpokutujesz swoje przy obróbce ;) Pozdrawiam

Karolina W.
Gość

Picie i profesjonalizm nie idą w parze!!!

Anika
Gość

Picie nie pomaga w żadnej aktywności ;p

Paweł
Gość
Paweł

Sory że troche nie w temacie, ale co myślicie o tym obiektywnie http://www.ceneo.pl/12453922 ? Czy parametrami wystarczy dla amatora ?

Anna
Gość

Większość z fotografów weselnych po tym tekście powinna zrezygnować ;)

Danielka K.
Gość

O tak to prawda co mówi Anna, zdecydowanie na weselach czy innych przyjęciach nie wypada, w końcu to ma być pamiątka na całe życie

Piotr
Gość

święta prawda, po alkoholu ręka mniej pewna, i oko już nie to… I chociaż wydawałoby się, że jest to prawda uniwersalna przy każdej pracy to znałem kiedyś świetnego płytkarza który jak przed pracą nie wypił setki to mu się “krzywo płytki kładły” ;)

Salomon
Gość

Taaa… nasi specjaliści mają to do siebie, że muszą przed pracą wypić. Może to maszyny, które działają na alkohol? :)

Victorinox
Gość

Pamiętam jak kiedyś zobaczyłem fotki następnego dnia, tuż po moim fachowym robieniu zdjęć po upojeniu alkoholowym. Z 200 zostało jakieś 6,7 :)

Campus
Gość

:) Ja po pijaku nie robię fotek, bo… nie piję ;)

Kamil Rumiński
Gość

Moim podstawowym założeniem w czasie fotografii ślubnej jest właśnie zakaz picia. Lepiej nie kombinować z fotografowaniem po drinku.

Agnieszka Konowalow
Gość

A to nie jest tak, że to pozytywnie wpływa na kreatywność – wiesz na przykład kwestie rozmycia czy poruszeń mogą być odebrane jako wyraz ekspresji obrazu, autora :) Oczywiście, sama tego nie praktykuję – efekty wolę dodać Photoshopem, aby mieć kontrolę :)

Michał
Gość

Ja po alkoholu zawsze mam back lub front focus :/

Bartosz
Gość

Artykuł z humorem – i fajnie :-) No chyba, że się mylę i picie w pracy jest poważnym problemem w branży ;-)

Kasia Wala
Gość

cóż, nie można pić w żadnej pracy, tym bardzie w tej, nawet jeśli się edytuje zdjęcia, bo później może się okazać, że efekt jest całkiem inny… ;-)

LedLenser
Gość

Ja w pracy muszę pić, po jestem testerem kawy :D

wojtekstypien
Gość

Oj też żałuję zdjęć robionych w stanie nietrzeźwości, nie mówiąć już o jednym zarysowanym obiektywie :/

Odbitka
Gość

Można by dodać, nie pij dzień przed robieniem zdjęć, bo … ręka się trzęsie ;-)

Norbert
Gość

dobre trafne rady

Lipowa Dolina
Gość

Piłeś? Idź spać :)

ocalchwile
Gość

Bardzo dobra rada!! Fotografowanie po alko powinno być zakazane :D

Paweł Heczko
Gość

Inaczej to widzę, zgodzę się, że projekty dla klientów całkiem na 0.0 nalezy robić. Ale kiedy jestem w studio i eksperymentuje zawsze towarzyszy mi szklaneczka czegoś dobrego. Na szczęście w studio pracuję zawsze po 12:00 więc nie jestem piratem ;)

ecco-trans
Gość

Chociaż z drugiej strony jak towarzystwo trochę popije to są ciekawe kadry do uchwycenia :)

gip
Gość

bardzo dobra przestroga!

walbrzyszanin
Gość

Oj dużo w tym racji!

Spartan
Gość

Moja zasada brzmi nieco inaczej – fotografowałeś, nie pij!

Foto
Gość

Ciekawie się to czyta

Summ
Gość

Po pijaku zdjęcia wychodzą najlepiej na imprezach, czy lokalach. Oczywiście nie mam na myśli wielkiego upojenia alkoholowego, ale świetnie czasem można uchwycić ruch na zdjęciach np. w dyskotece niż będąc za bardzo spiętym na trzeźwo

lotto
Gość

Dobra rada :-) wtedy wychodzą same kompromitujące zdjęcia i to jeszcze nieostre

Fotograf Częstochowa
Gość

Haha, słuszne rady!

Gabrysia
Gość

Zgadam się w 100% niezależnie od wykonywanej pracy nie piję się w niej, ani przed nią alkoholu, no chyba ze jesteś degustatorem wina :D

Pocket.pl
Gość

Prowadzimy nabór na redaktorów, newsman’ów, recenzentów i dziennikarzy. Poszukujemy pasjonatów, hobbystów, amatorów jak i znawców. Wiek i płeć jest dla nas bez znaczenia – interesuje nas to co siedzi w Tobie i co Ty Jesteś w stanie z tego pokazać innym. Tak więc możesz być gimnazjalistą jak i 99 letnią babunią. Portal POCKET.PL zajmować ma się tematyką szeroko pojętego działu elektroniki mobilnej, KIESZONKOWEJ (konsole, telefony, zegarki, aplikacje, nowinki technologiczne itd.) jak i wszystkim tym co możemy zabrać ze sobą do kieszeni kurtki czy spodni. Tematyka jest ogromna: portfele, kluczyki, breloczki, gadżety szpiegowskie, kosmetyki, biżuteria, instrumenty muzyczne itp. Nie ograniczajcie się!… Czytaj więcej »

Fotoslub
Gość

Szkoda, że niektórzy “profesjonalni” fotografowie nie stosują się do tych wskazówek…

Fotografia produktowa wrocław
Gość

No właśnie, co z piciem po pracy?
To chyba zależy bardziej tego, co nam dane było fotografować :)
Jak robiłem zdjęcia packshot alkoholi, to w życiu bym się sięgnął po pracy po alkohol :)