8

Miła pamiątka miłego finału niemiłej wpadki

Ponad dwa tygodnie temu trafiłem na prawie pustą puszkę piwa Żubr i opisałem to we wpisie Żubr z Biedronki – puszka piwa bez piwa. Po opublikowaniu tamtego wpisu od razu zabrałem się za napisanie maila do producenta „Żubra”, czyli Kompanii Piwowarskiej S.A. z siedzibą w Poznaniu. Zgłosiłem „nieprawidłowość”, odesłałem do wpisu na blogu, gdzie wstawiłem video z ważenia feralnej puszki piwa. W odpowiedzi otrzymałem przeprosiny i prośbę o podanie numeru partii i daty ważności rzeczonego „Żubra”, którą wspaniałomyślne ;) spełniłem. Pani, z którą wymieniałem maile, zapewniła, że firma chce wewnątrz wyjaśnić tę wpadkę, a na zewnątrz wynagrodzić ją w postaci „firmowej przesyłki”. Nie wiedziałem, co się pod tym hasłem kryje – do dzisiaj. Dziś bowiem listonosz przyniósł mi dużą kopertę, w której znalazłem t-shirt, metalowy penedrive i krótki list.

Przesyłka firmowa od Kompanii Piwowarskiej S.A.
Zdjęcie możecie zobaczyć w dużej rozdzielczości, wystarczy otworzyć je poza blogiem, np. w nowej karcie (samo kliknięcie otworzy je dopasowane do okna przeglądarki)

Szykowałem miejsce w lodówce na darmową zgrzewę piwa, a okazało się, że faktycznie trzeba zrobić miejsce, ale w szafie z ubraniami. A pendrive… no tak, mogłem pomyśleć, że też pomyślą i wyślą blogerowi to, co go powinno najbardziej ucieszyć :) Bo pendów nigdy za wiele, ale ten akurat będzie pełnił funkcję ozdobną. Możliwe, że od czasu do czasu użyję go zgodnie z przeznaczeniem, ale większość czasu przeleży w honorowym miejscu, obok prawie pustej puszki Żubra (ta, to dopiero unikat!). Niech leżą i będą miłą pamiątką miłego finału niemiłej wpadki ;)

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

8 komentarzy

  1. A to ci heca! Kupiłem w Biedronce czteropak „Żubra”. Opakowanie krzyczało do mnie napisem „Większa puszka” – jak więc się nie skusić na taki gratis? Jakież było moje zdziwienie, kiedy jedna puszka okazała się być… prawie pusta! Żadnych uszkodzeń, żadnyc

  2. @Sławek też będziesz szukał wybraków żeby dostać gadżet? ;-)

    A tak już poważnie to właściwe zachowanie strony KP S.A. Takie prawa rynku są, że trzeba dbać o zadowolenie klienta. Jedna wpadka może się zdarzyć ale kolejne sprawią, że nikt się nie odważy kupić promocyjnego czteropaka tylko będzie wolał pojedynczo kupować, a pośród piw sprzedawanych pojedynczo jest znacznie większa konkurencja.

  3. @Damian jaka konkurencja? :) Jak nie kupią Żubra to kupią inne a kasa i tak trafi do tej samej kasy. Powiększ sobie zdjęcie i zobacz na liście u góry ile znanych piw produkuje Kompania Piwowarska. Nikt nie kupi Heinekena albo nawet Żywca zamiast Żubra bo różnica w cenie jest za duża. Prawdopodobieństwo że się trafi pustą puszkę jest bardzo, bardzo małe i nikt się tym nie będzie za bardzo przejmować.

  4. Naprawdę dobrze się czyta o tym, że firmy w Polsce zaczynają dbać o klienta i wynagradzają chęć pomocy! Niby nic dziwnego, bo w końcu poświęciłeś swój czas i przekazałeś ważną dla nich informację, ale mam wrażenie, że tak miłe wynagrodzenie za takie zachowania rzadko się zdarza…

  5. Jestem ciekaw czy normalnego człowieka(nie mającego nic wspólnego z mediami – tj. z kreowaniem wizerunku firmy) potraktowaliby w ten sam sposób, mam co do tego wątpliwości, ale mimo wszystko dobre zachowanie z ich strony :)

Comments are closed.