13

Żubr z Biedronki – puszka piwa bez piwa

A to ci heca! Kupiłem w Biedronce czteropak „Żubra”. Opakowanie krzyczało do mnie napisem „Większa puszka” – jak więc się nie skusić na taki gratis? Jakież było moje zdziwienie, kiedy jedna puszka okazała się być… prawie pusta! Żadnych uszkodzeń, żadnych rozszczelnień – po prostu idealna puszka piwa. Tyle że bez piwa. Tzn. coś tam na dnie tej puszki chlupało i to zapewne chlupał ów gratis, którego nie zapomnieli nalać – w przeciwieństwie do głównej zawartości.

Półlitrowa woda mineralna i pusty „Żubr” na wadze. Całe 64g waży puszka i jej zawartość.

Wniosek z tego taki, że wszelkie wielopaki przed zakupem należy porządnie zważyć w sklepie.

Ciekaw jestem, co odpowie mi producent piwa „Żubr”, do którego za moment skrobnę maila w sprawie powietrza, jakie mi sprzedał. Dam znać, jeśli coś się dowiem.

Korciło mnie, aby otworzyć tę puszkę i zaciągnąć się powietrzem prosto z browaru, ale nie zrobię tego. Ta puszka to unikat (mam nadzieję).

Aktualizacja 12.XI.2012

Dziś otrzymałem przesyłkę – list polecony – od producenta piwa Żubr, Kompanii Piwowarskiej S.A. W kopercie znalazłem list z przeprosinami i podziękowaniami za zgłoszenie sprawy, a do tego dwa firmowe fanty: t-shirt i metalowy pendrive 4 GB. Więcej we wpisie Miła pamiątka miłego finału niemiłej wpadki.

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

13 komentarzy

  1. @Damian, eee, o ochlejstwie nie ma tu mowy – pełna kulturka :)

    @SpeX, tylko ta jedna taka niewydarzona, pozostałe ok.

    A co do pełnego ekranu, to mi działa (Chrome, Flash Player 11.4)

  2. Dziwny zbieg okoliczności, że znowu markowy produkt kupiony w Biedronce jest wybrakowany. Pamiętam twój post o napoju Tymbark, który był rozcieńczony i to potwierdzali inni. Teraz znowu Żubr który też jest w wersji dla Biedronki. Moim zdaniem trzeba by się pytać w Biedronce, dlaczego takie towary im się trafiają. Rozumiem, że ma być tanio, ale na kontroli jakości nie wolno oszczędzać.

  3. @Marcin W, zrobiłem to od razu po publikacji tego wpisu. W odpowiedzi sami zaproponowali upominek. Ewentualnych przyczyn raczej się dowiem, a cholernie mnie ciekawi, jak to możliwe, że taki bubel wchodzi na rynek.

    @Arek, w Biedronce mi się trafia, bo tam często kupuję. Fakt, ostatnimi miesiącami częściej bywam w Kauflandzie i tam chyba jeszcze nic mi się złego nie zdarzyło (poza przeterminowanym piwem, które jeszcze na miejscu zwróciłem). Do trzech razy sztuka. Jeśli jeszcze raz w Biedronce trafi mi się perfidnie wybrakowany towar, wtedy uderzę w dwa miejsca: do sieci i do producenta.

  4. Może akurat się w zbiorniku piwo skończyło i dostałeś resztkę z dna :D Wtedy smakiem przypominało by pewnie moje „tyskie klasyczne”, pełne swoją drogą ale totalnie „zgniłe”…

    A na poważnie to powinni to ważyć przed zapakowaniem w browarze albo jakoś sprawdzać. Chyba że to przypadek jeden na miliard.

  5. Ale gratis nalali wszędzie. To ważne. Tak na serio, jeszcze o niepełnej puszce piwa nie słyszałem. Zresztą – każdemu może się zdarzyć jedna taka wpadka. Żubr przynajmniej nie udaje, że wszystko jest ok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.