33

Test internetu z MT-Net

MT-Net - internet opinieMT-Net – dębicka firma działająca na terenie Dębicy, Krosna i Sędziszowa Małopolskiego, oferująca mieszkańcom tych miast internet, telewizję i telefon. Firma powstała w pierwszym kwartale 1999 roku, a ja po raz pierwszy do czynienia z nią miałem w latach 2005-2007 (lub jakoś tak – dokładnie nie pamiętam). W owym czasie nie byłem zadowolony z jakości świadczonych usług. Internet był wolny (najszybszą opcją było 512kb/s, a na wdrożenie szybszych wariantów klienci nie mogli się doczekać), do tego dochodziły bardzo częste pady (padał serwer PPPoE) i brakowało dyżuru kogoś, kto by te awarie usuwał (po godzinach pracy biura firmy). Było fatalnie.

Jak wielu innych abonentów, tak i ja zmieniłem dostawcę internetu. Po krótkim epizodzie z innym lokalnym graczem wylądowałem w Multimedia Polska. Tam internet działał zawsze, a na tym właśnie najbardziej mi zależało. Mieć bezproblemowy dostęp do internetu – to był priorytet dla mnie: kogoś, kto internetu używa głównie do pracy.

Niestety, internet z Multimedia również nie był bez skaz, a na domiar złego firma nie kwapiła się z ich usuwaniem – mimo wielu zgłoszeń i próśb. Dopiero Urząd Komunikacji Elektronicznej pomógł mi otrzymać usługę w zakresie takim, jaki mi się należał, a sama sprawa stała się dość głośna w internecie i do dziś pełni rolę przykładu skutecznej gry z dostawcami internetu, którzy w przysłowiowej dupie mają swoich klientów.

Zaproszenie do testu

Internet jest moim narzędziem pracy, a ono musi być jak najwyższej jakości. Mocno zdziwiony byłem, kiedy firma MT-Net zwróciła się do mnie z propozycją testu. Pomyślałem „jakość ich usług miałem okazję poznać i wiem, że to nie ten poziom, którego oczekuję”. W odpowiedzi na propozycję napisałem, że już kiedyś użytkowałem i kiepsko ten czas wspominam. Pady PPPoE przynajmniej raz na dobę i najgorsze te, które przytrafiały się w nocy i z robotą musiałem czekać do rana, aż ktoś kompetentny z firmy obudzi się ze snu błogiego, zauważy, że internet leży, po czym weźmie i go wstanie.

Sądziłem, że po takiej odpowiedzi firma zrozumie, że test nie ma sensu, bo poprzeczkę stawiam bardzo wysoko… Efekt był jednak odwrotny od spodziewanego: MT-Net jeszcze bardziej chciał testu. Bo za unijną kasę zmodernizowali się i:

  • nie dzierżawią już kabli, ale posiadają własne – światłowody
  • działanie sieci jest monitorowane cały czas, a w razie przerwy w działaniu urządzenia informują kilka kompetentnych osób o awarii i jej lokalizacji
  • niezdarny serwer PPPoE zastąpiono kilkoma zdarnymi, które w razie kłopotów jednego przejmują jego obowiązki

Noszę w sobie lokalny patriotyzm i szczerze ucieszyłem się na wieść o tym, że lokalny dostawca tak bardzo awansował jakościowo. Wciąż trochę nie dowierzałem, ale przynajmniej zniknęły opory przed testowaniem. „Skoro tyle się tam pozmieniało i pomimo moich uprzedzeń o uprzedzeniach nadal chcą testu i są pewni swego, to czemu by nie?”.

Umówiłem się na montaż, a ten odbył się sprawnie. Ze skrzynki pociągnięto do mieszkania skrętkę, wpięto ją w router Fibrain (dokładnie taki), którego wszystkie cztery porty są do dyspozycji klienta. Można je wykorzystać na kablówkę (np. Jambox) i internet – przy czym internet dostępny jest również po Wi-Fi (z obsługą WPS).

Test internetu z MT-net

Na czas testu w odstawkę poszedł kabel z Multimedia – jak testować, to testować w praktyce, na stanowisku pracy. I tak pierwsze godziny upłynęły mi pod znakiem rozkoszowania się szybkością wysyłania danych. Wielkie molochy są dość skąpe, jeśli chodzi o szybkość uploadu. Kuszą klientów szybkim pobieraniem danych, a przecież korzystanie z internetu odbywa się w dwóch kierunkach. O tym drugim zwykle zapomina się do czasu, kiedy przychodzi komuś wysłać np. paczkę zdjęć z imprezki.

Gdy już nacieszyłem się wysyłaniem, postanowiłem w pełni skoncentrować się na stabilności połączenia. Ikonkę od połączeń sieciowych uczyniłem widzialną, by ewentualne przerwy móc obserwować nawet wtedy, kiedy aktualnie z internetu nie korzystam.

Ciągłość dostępu do internetu (uptime)
Z doświadczenia wiem, że urządzenia muszą od czasu do czasu zresetować się – bez względu na to, do jakiego operatora należą. Zaobserwowałem wcześniej, że Multimedia robi sobie przerwy kilka razy w tygodniu, zwykle tuż po północy (zaobserwowane godziny, to najczęściej północ, często po godzinie 2, a najpóźniej okolice godziny 4) i przerwy te trwają od 5 do 20 minut.

MT-Net też się rozłącza. Nieco częściej, niż Multimedia, bo po 2-3 razy na dobę, ale przerwy te trwają znacznie krócej: od kilkunastu sekund do kilku minut (poniżej 5). Choć jest ich więcej, to jednak trudniej jest je zauważyć – bo są krótkie. Kiedy na powrót ukryłem ikonę połączeń sieciowych, wtedy właściwie przestałem zauważać przerwy – w praktyce są niemalże nieodczuwalne.

Dłuższe przerwy w działaniu
Był czas, kiedy internet z MT-Net profilaktycznie wyłączał się podczas burzy. Zaczęło się tak dziać, kiedy pewnego razu piorun trafił w sieć i zjarał wszystkie urządzenia. Aby sprawdzić, czy ów zwyczaj nadal obowiązuje, poprosiłem o przedłużenie testu. Przyszła wiosna, przyniosła burze (w tym dwie bardzo gwałtowne), ale internetu to nie ruszyło. Działał, a to znaczy, że kolejny demon przeszłości odszedł na emeryturę.

Awarie
Podczas niespełna półrocznego testu miała miejsce jedna awaria i to „na zewnątrz”. MT-Net stoi na dwóch łączach, z których główne wychodzi na Warszawę i owa awaria miała miejsce właśnie na nim. Zdarzyła się 8 lutego po godz. 14 i objawiała się brakiem dostępu do stron hostowanych za granicą (lub w Polsce, ale na łączach biegnących poza granicami naszego kraju).

Zauważyłem problem, poczekałem trochę – bo może samo się naprawi – i w końcu zdecydowałem się to zgłosić. Na zgłoszenie telefoniczne natychmiast otrzymałem odpowiedź: „jest awaria głównego łącza i właśnie przepinamy się na zapasowe”. No i przepięli się, a trwało to około godziny – licząc od chwili, w której zauważyłem problemy. Następnego dnia, bodajże wczesnym rankiem, miał miejsce powrót na naprawione już, „warszawskie” łącze.

Stabilność transferów
Z dawnych czasów pamiętam drastyczne spadki szybkości transferu, kiedy np. następowało załamanie pogody i kto żyw zasiadał do internetu. Po rozpoczęciu testu wspomniałem o tych wątpliwościach i dla rozwiania ich, zamiast testowanego pakietu 25/5Mb/s, dostałem 100/100 :) Po to, abym mógł sobie poobserwować prędkości kiedy chcę i na czym chcę.

I wiecie co Wam powiem? Problemem jest znalezienie dobrego serwera do testów w przeglądarce (popularne speedtest), którego łącze wyczerpie taką prędkość. Na speedtest.net najszybsze są lokalizacje Warszawa i Katowice. Super sprawował się też Żywiec, ale niestety zniknął z mapy testów – podobnie, jak przed chwilą Warszawa.

Serwer: Warszawa. Nagrywane telefonem, by dodatkowymi nagrywaczami pulpitu nie zamulać komputera. Konwersja z mp4 i kompresja dodatkowo zrobiły swoje. Ale widać :)

Wiele serwerów wypróbowałem, ale żaden nie zrobił 100/100 (swoją drogą oprogramowanie zainstalowane na komputerze też ma wpływ na wyniki pomiarów w przeglądarce – flash, skanowanie i filtrowanie danych), dlatego wziąłem i testować zacząłem na moim serwerze. Np. wrzucałem sobie na ten serwer jakiś plik ważący kilka gigabajtów, by go później ściągnąć przez przeglądarkę, albo przez klienta ftp i obserwować, jak to 100 megabitów jest w 100% wykorzystane. Szybkość internetu była i jest bardzo stabilna, bez względu na porę dnia.

Podsumowując
Szczerze i gorąco polecam internet z MT-net, ale tylko ten kablowy. Radiówka dopiero czeka na modernizację, dlatego podkreślam, że chodzi o łącza kablowe. Internet polecam tym, którzy mieszkają w blokach podpiętych do światłowodowej sieci MT-Net. Działa to tak, jak powinno działać i stwierdzam to ja – człowiek pracujący internetem, korzystający z niego po kilkanaście godzin na dobę i często o najdziwniejszych porach.

Ten internet nadaje się nie tylko do korzystania z rozrywki, ale także do dzielenia się nią (szybszy wysył danych). Profesjonaliści, których jednym z narzędzi pracy jest niezawodny dostęp do internetu, korzystając z MT-Net również powinni być usatysfakcjonowani. Ja jestem.

Gdy radiówka z MT-Net zyska nowe oblicze, to również spróbuję ją przetestować. Światłowodowy internet działa znakomicie, a i telewizja daje radę: przetestowałem Jamboxa na 27 calowym monitorze Philips Brilliance, którego do testów – a jakże – otrzymałem od krakowskiej agencji Sarota PR.

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

33 komentarzy

  1. I po takim tekście jestem autentycznie zachęcony do powrotu do MT-Netu, skąd kiedyś także uciekałem.

    Jeszcze tylko lepszej strony potrzebują, Comic Sans zdecydowaie nie daje rady.

  2. 100/100 :-O Przy tym mega-komicznie wygląda powyższa reklama Netii „Szybki Internet do 20Mb/s” :-D

    Zazdroszczę Ci takiego operatora w zasięgu. Mali zwykle ustępują jakością dużym i zarazem mocnym graczom a z twojego testu wynika, że MTNet nie ustępuję w niczym.

    A jak z pingami?

  3. Ja też kilka lat temu korzystałem z MT-netu ale jak wielu uciekłem do Multimediów. Pamiętam rozłączanie ale o wiele bardziej wkurzało mnie czekanie na szybsze pakiety. Zrezygnowałem kiedy na próbę puszczali po kilka mb/s bo w tym samym czasie wprowadzili limity na download i nie zamierzali z nich zrezygnować. A żeby śmieszniej było to inni operatorzy w tym samym czasie wycofywali limity u siebie. W Multimedia mam umowę na 6/0.5 mb/s ważną do października i po tym co napisałeś chyba się skuszę na powrót na stare śmieci. Przed ewentualnym rozwiązaniem umowy jeszcze się tu upewnię jak działa. A tak na marginesie to po dawnych doświadczeniach aż się wierzyć nie chce w takie wiadomości :)

  4. Ja chcę taki internet w Krakowie!! Ping dobry ale wrażenie robi równiótkie pasmo co przy takiej prędkości może nawet przypominać EKG :P

    Do @Damian jaka reklama??

  5. Ja też swego czasu uciekłem z MT-Netu do Saite bo ze względu na pracę potrzebowałem głownie niezawodności. Teraz gdy położyli światłowody zastanawiam się czy nie wrócić, ale miałem te same obawy co Ty. Może zaryzykuję ;-)

  6. Jak by wiedzieli jak wojowałeś z MM to nie wiem, czy by tak się pchali z kablem pod twój dach ;) A co do testu, to super, że takie alternatywy sa. Ja osobiście mam UPC i też nie narzekam ;)

  7. Szuman, zanim Cię zamorduję z zazdrości rzecz jasna, powiedz co wiesz o modernizacji radiówek z MTNETu? Pisz co wiesz ;)
    Ja z radia MTNET korzystam od ponad 7 lat i od kiedy jest to 5GHz to jest niebo a ziemia w porównaniu do starego 2.4GHz (z lat 2005-2008)
    Choć ogólnie szału nie ma bo o ile limity bywały dokuczliwe jeszcze ze 2 lata temu, teraz już nie, to awarie się zdarzają, MTNET wcale o nich nie musi wiedzieć, trzeba wydzwaniać i dopominać się o swoje, czyli trzeba być na tyle świadomym użytkownikiem by umieć sprawdzić pingi itp. No ale koniec w końcu naprawiają – jest subtelna różnica między nie działającym netem a słabo/źle działającym!!!

    Co do taryf i cen to to jest teraz największy problem, na swojej stronie MTNET bezczelnie kłamie (lub raczej nie w pełni informuje!!!) można zajrzeć i się ucieszyć z cen czy prędkości ale.. że to nie dla radiówki to cię co najwyżej pani z BOK poinformuje jak se k.. zadzwonisz

    Teraz za 35 zł mam 2/0.5 Mb (upload niedawno coś wzrósł z nędznego 256kbps) jedyna możliwość to o ile pamiętam 6/0.5 za 48 zeta
    Delikatnie mówiąc drogo, szczególnie w porównaniu do neta kablowego
    A sam przyzwoity stosunek prędkości do ceny zatrzymał się ze 2-3 lata temu – czytaj płacę w okolicach 35zł i co za to mam? Teraz i od daaawna nędzne 2Mb (48 zeta to za dużo jak na neta)

  8. Nie ma się czym podniecać bo niedługo taka szybkość będzie standardem :P Ja mam 20/1 z MM i wystarcza mi to. Choć przyznam że czasem coś większego wysyłam i marzy mi się symetryczne łącze albo przynajmniej mniejsza dysproporcja np. 2:1.

  9. Chętnie bym widział kogoś z takim łączem u siebie w Krakowie, ale niestety w tej chwili jestem skażany jedynie na LAN, UPC, Netia/TP i żadna oferta się wyróżnia się wybitnie.

  10. Marcin, a skąd wiesz, czy tobie nie dali pod kątem testów jakiegoś lepszego internetu, niż zwykłym klientom? ;) To co opisujesz jest super, naprawdę. Żałuję nawet, że nie mieszkam w bloku… :(

  11. No nie wierzę :D MT-net po tylu latach w końcu zrozumiał o co klientom chodzi :D Szkoda że tak późno i tego nie doczekałem (jako ich klient) ale lepiej późno niż wcale. Teraz mam jeszcze rok umowy z MM ale jak przez rok MT net się nie pogorszy i będzie tak jak piszesz to chętnie się przeniosę. Co 6 mega wysyłania to nie pół heh :D

  12. @Mestiso, z tą stroną to święta racja :)

    @Damian, przy tej jakości nawet przewyższa, bo oferuje dużo za mniej.

    Pingi spoko, na gołym systemie nawet poniżej 10ms do popularnych polskich serwisów, ale działający Avast znacznie je wydłuża… W tej chwili, przy włączonym (wspomnianym) antywirusie i programowym firewallu do Onetu mam 20ms, a do dobreprogramy.pl 10ms.

    @Paweł, jak wracam do dawnych wspomnień, to też mi się nie chce w to wierzyć. Ale jednak :) Unijna kasa dobrze wydana zrobiła robotę :)

    @Lewski, jest ryzyko – jest zabawa ;) A tak poważniej mówiąc, to na tę chwilę kotem w worku jest radiówka. Po światłowodach działa miodnie ;)

    @Arek, wiedzieli o moich bojach z Multimedia, tyle, że ja nie wiedziałem, że wiedzą ;)

    @pgr, szczerze? Czapki i peruki z głów przed Tobą, że tyle wytrzymałeś. Ja tam w takiej sytuacji na pewno szukałbym czegoś po kablach, choćby Neostradę lub Multimedia.

    Co do modernizacji radiówki, to sam o to ględzę ;) Pytałem bardzo wczesną o radiówkę do Latoszyna: tam z wieży kościoła mogło polecieć 5/1 Mb/s, ale po drodze coś rośnie i odradzili mi. Niedawno znowu zapytałem o radio i wtedy właśnie usłyszałem o modernizacji planowanej jeszcze na to lato. Nie wiem jednak, czy chodziło o praktyczną wymianę urządzeń, czy dopiero konkretne planowanie inwestycji, ale lepsza radiówka będzie. Nie wiem tylko kiedy konkretnie.

    @Sławek, dostałem dokładnie to samo, co inni klienci: taki sam ruter i kabel podłączony do tego samego urządzenia zaopatrzonego w takie samo światłowodowe łącze. Znajomy mieszkający kilka bloków dalej też chwali, a jutro zamontują mojemu bratu i ten też się pewnie wypowie, jak trochę poużywa.

  13. @Szuman
    Nawet taki MTNET bywa monopolistą ;)
    Trudno zmieniać jak się nie ma alternatywy
    Więc trwam ;)

    Tyle tylko że radiówka to ryzyko podczas burzy, kosztowało mnie to uszkodzeniem płyty głównej i monitora, że o antenie-ruterze dzierżawionym z MTNETu nie wspomnę

    Ale od 3-4 lat jest naprawdę nieźle i pingi koło 40-50ms, tylko ta prędkość ;/

  14. Nie wiedziałem, że w MT się tyle pozmieniało :/ Mam jeszcze 1,5 roku umowy i muszę poczekać :/ innego wyjścia nie ma :/

    ehhhhh, widziałem kiedyś plakat na przystanku na przeciwko Wiluszówki, na którym było napisane „Przewaga dzięki technologii” i śmiałem się z tego, bo myślałem, że to taki pusty slogan :P

  15. Dla mnie trochę to dziwne, że internet po światłowodach śmiga bajecznie, a po radiówce koszmarnie. Świadczy to o jakiejś niekonsekwencji ze strony operatora. Oczywiście chwała mu za tą jakość dla blokowisk ale tam akurat problemu z netem nigdy nie ma, albo jest mniejszy. Najbardziej potrzebujący są w domach prywatnych i to się raczej nigdy nie zmieni. Pingi ładne, ciągłość pasma ładna, pakiety też ładne. Ale @PGR-owi trzeba tylko współczuć ;)

  16. @Kamil
    Radiówka źle działała dawniej głównie tylko dlatego ze na częstotliwości 2.4 GHZ u mnie na osiedlu był śmietnik w eterze, np około godziny 16 regularnie pingi miały ze 30% strat – to był koszmar
    Teraz jest lux, może byłby jakiś problem z grami sieciowymi ale ogólnie jest dobrze (chyba że coś padnie a jak pada to w weekend ;) albo po 21-szej)
    Średnia prędkość internetu na świecie to blisko 4 Mb (podkreślam „na świecie”) czyli wszystkie Kazachstany Mozambiki i Bora Bora ;)
    W Bułgarii czy Rumunii jest to kilkanaście Mb – niedawno gdzieś o tym czytałem
    Więc nędzne moje 2Mb czy nawet możliwie do wzięcia choć drogie 5-6 Mb jest mocno „takie sobie” ;)
    I zawsze płaciło się 35-40zł, więc cena zawsze była OK

  17. No to mam dylemat czy przedłużać z obecnym operatorem czy zaryzykować zmianę na MT-NET. Jak działa tak jak piszesz, to chyba warto :] Zastanawia mnie tylko czy gdy ludzie po takim teście zdecydują się powrócić do MT-NET ,to czy nie wrócą problemy z przeciążeniem sieci :]

  18. Heh mam sentyment do MT-net-u:) To był mój pierwszy dostawca i nawet długo wytrzymałem-prawie 5 lat:) Ale nie zrezygnowałem dlatego że coś nie działało czy coś tylko dtaego, że nie chcieli mi zmienić IP a jakiś buc na tym samym numerze zrobił przypał na jednym forum i dostał bana na IP i przez niego nie mogłem korzystać z mojego konta mimo że ja bana nie dostałem. Wtedy zmieniłem na neozdradę i dostałem zmienne unikalne IP i nie wyobrażam sobie teraz dzielenie IP z innymi:)

  19. działał, działał i przestał działać… od jakiejś godziny nie mam internetu :/ został mi tylko mobilny, ale te liczniki zuzżytego transferu dobijają :/

  20. @Bestia, mam taki nawyk: gdy internet przestaje działać, wtedy resetuję router, czasem też komputer (w przypadku laptopa) i zwykle taki zabieg pomaga.

  21. Hej.
    Tez, sie zastanawiam nad podlaczeniem Mt-netu. Jak w sumie dziala radiowka ktora bedzie pobierac sygnal z pobliskich blokow gdzie znajduja sie siec oparta na swiatlowodach? Z tego co sie orientowalem to w tej chwili mt-net oferuje neta z transferami 6/1 mbs, a nie jak w tescie 3/3mbs.
    Mimo wszystko test super.
    Ja osobiscie czekam na jakies forum stworzone przez autora.
    Od czasow 39-200.pl brakuje takiego portalu.

  22. Rok się kończy, w radiówce MTNET bez zmian
    Choć ostatnio bohatersko i przez 3 dni zwalczali awarię taką ze pod wieczór pingi na onet miały po 300ms
    A wysłuchiwanie automatycznej sekretarki przez minutę o nagrywaniu rozmów itp jest wk..jące

  23. @Pgr ja bym na twoim miejscu nie czekał aż w MT zrobią porządne radio (bo widać że ich celem są osiedla na światełku) tylko psozedł bym do Chelloo (czy jak się to pisze) bo to na tą chwilę najszybsze radio w całym powiecie.

  24. Niekoniecznie. Raczej coś tańszego i wolniejszego. Jeśli teraz masz 1 czy 2 mb to i tak przyspieszysz.

  25. cheeloo ma kuzynka i dziala faktycznie dobrze, ale koszty… zeby bylo jak najkorzystniej nalezy podpisac umowe na 3 lata, wowczas abonament wynosi 50zl. Ja nie jestem zwolennikiem umow dlugoterminowych i dlatego zdecydowalem sie na mtnet bo bez wzgledu czasu trwania umowy jest stala oplata, chociaz montaz nieco drozej. Niby jest tylko 1mb/s wolniej od cheeloo, ale mam nadzieje, ze nie jest to zbyt widoczne. No zobaczymy. niby modem 5G, no i jakies 100-200m od najblizszego nadajnika ktory jest na swiatlowodzie. chyba tragedi nie bedzie ??

  26. Bliziutko do nadajnika więc powinno być dobrze. Możesz zmierzyć na speedtest.net i podzielić się wynikami (ping i download/upload)?

  27. Mam internet stacjonarny z Mt-netu (do 50 Mb/s) w Dębicy od 2011 roku.Na początku czasami denerwował mnie zanik internetu na kilka godzin a czasami nawet cały dzień.Wraz z upływem czasu było tylko coraz lepiej.Teraz praktycznie prawie cały czas mam internet.Jeśli go czasami nie ma (co ciężko zauważyć) to tylko na parę minut, więc nie mam już problemów z brakiem internetu.Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego internetu.Teraz w Mt-Necie jest nowa promocja na internet.Stara umowa mi się kończy, więc podpiszę nową umowę na 100 Mb/s.Przez pół roku jest taniej a przez kolejne półtora roku drożej (59zł).Umowa jest na 2 lata.

  28. Nie podniecajcie się Państwo tak do końca, bo nie ma czym. Szybki internet … owszem jest, ale dla wybrańców. Firma chwali się tym co po światłowodzie, totalnie zlewając rzeszę ludzi na WiFi. Opłata właściwie ta sama, a transfer to resztki ze stołu tych pierwszych. Doprosić się w tej kwestii niczego nie idzie. Beznadzieja.

  29. @niezadowlony bądź łaskaw nie porównywać dwóch różnych technologii do siebie. Radio nigdy nie dorówna światłowodom i przy śladowych ilościach oleju w głowie powinieneś być tego świadom. U tego dostawcy prędkość radia jest gwarantowana, a nie „do xx Mb/s” jak u niektórych. Jak ci ktoś obieca wariant „do 10 GB/s” po radiu za dwie stówy miesięcznie to łykniesz jak pelikan? Faktycznie w porywach z 40 Mb/s będziesz miał, ale w porywach i to będzie ok, bo nikt nie gwarantował. A tu – także po radiu – jest gwarantowana prędkość z serwisem 24h/7 dni w tygodniu. Inni dostawcy – a wiem to z autopsji – w razie awarii każą czekać na serwis czasem kilka dni (o ile w ogóle ktoś ruszy dupsko i raczy naprawić usterkę). I na koniec ceny: kto w Dębicy i okolicy na radiówce da Ci taką jakość, szybki serwis i stałe, gwarantowane prędkości w takiej cenie?

    Poza tym jeśli masz jakieś pomysły to polecam fanpage firmy https://www.facebook.com/mtnetonline dobry i szybki kontakt z firmą przez priv i większe szanse, że zainteresowani usłyszą Twoje uwagi

Comments are closed.