9

Wytłumianie kolumn Voice Kraft VK 7820

Voice Kraft VK 7820
Voice Kraft VK 7820

Jakiś czas temu jeden z wpisów poświęciłem kolumnom Voice Kraft, model VK 7820. Starałem się wtedy jak najlepiej scharakteryzować ten sprzęt, ale czy mi się to udało? Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że i tak, i nie. Dziś słucham innej muzyki i robię to w inny sposób, więc najlepiej byłoby po prostu napisać nową recenzję. Starej jednak nie muszę odwoływać, bo cały czas jest aktualna: dotyczy fabrycznych kolumn i słuchania z podkręconymi tonami niskimi i wysokimi, które dodatkowo podbite są włączoną funkcją Loudness.

W tamtej recenzji zapowiadałem wprowadzenie swoich modyfikacji. Oto opis pierwszej z nich, którą poczyniłem niewiele ponad miesiąc temu. Polegała ona na usunięciu fabrycznego wytłumienia (za które robił kawałeczek cieniutkiej watoliny o małej gęstości) i zastąpieniu go własnym.

Do tego celu postanowiłem użyć grubej (4cm) watoliny o dużej gęstości (400g/m2) i kleju do drewna D3. Lepszy byłby bardziej gęsty klej, choćby butapren, ale operację na otwartych kolumnach zamierzałem wykonać przy zamkniętym oknie, więc śmierdzący klej nie wchodził w rachubę.

Celem operacji było wyeliminowanie rezonansów, które powstawały w niektórych częstotliwościach dolnego pasma. Najbardziej upierdliwe były one podczas słuchania muzyki, w której występowały instrumenty szarpane, takie jak gitara akustyczna czy kontrabas. Nie było bata, żeby kolumny nie zadudniły, a zważywszy na fabryczne wytłumienie nie ma się co temu dziwić. ;)Przebieg operacji wytłumiania kolumn

Voice Kraft VK 7820
Voice Kraft VK 7820

Odkręciłem głośniki niskotonowe i ustawiłem obok kolumny. Następnie, od wewnątrz zmierzyłem boczne ścianki i z watoliny powycinałem prostokąty o odpowiednich wymiarach: szerokość 100%, a wysokość do najbliższych palików wzmacniających obudowę kolumny. Kiedy boczne ścianki pokryła gruba watolina, wytłumiłem ściankę tylną (z otworami bass reflex włącznie).

Następnie przeniosłem się na wyższą kondygnację, czyli powyżej pierwszych (od dołu) wzmocnień kolumny. Tam również zacząłem od bocznych ścianek, ale tym razem wyciąłem z watoliny prostokąty, które sięgały ponad kolejne usztywniające deseczki. Zrobiłem to po to, aby owe deseczki wykorzystać i zawiesić na nich górną część wytłumienia – w taki sam sposób, w jaki zawieszone było fabryczne wytłumienie. Nie kładłem watoliny do samej góry: jej poziom zatrzymał się mniej więcej na wysokości środka głośnika wysokotonowego.

Klej nakładałem różnie: przy większych fragmentach watoliny klej rozprowadzałem dopiero po umieszczeniu materiału wewnątrz obudowy (aby się nie upaprać podczas wkładania), natomiast mniejsze kawałki, którymi wypełniałem luki, smarowałem klejem przed wpakowaniem do paki.

Cała operacja zajęła mi jakąś godzinę. Po ponownym przykręceniu głośników i ustawieniu kolumn na swoich miejscach zabrałem się za ocenę efektu.

Efekt wytłumienia

Zgodnie z oczekiwaniami dudnienie ustało, ale to dopiero początek poniższej listy korzyści:

  • wyeliminowanie dudnienia basu w niektórych częstotliwościach
  • bas się wyrównał: brak przytłaczającego dudnienia pozwala słuchać basu w pełnym paśmie. Wcześniej najniższe tony, mniej lub bardziej, ginęły w cieniu rezonansów
  • słyszalnie bas zaczął nieco niżej schodzić, a do tego zyskał miękkość i dynamikę.
  • nie tylko bas się cieszy, bo zyskała również góra. Wysokie tony nie straciły na szczegółowości, a zyskały bardziej ciepłe brzmienie. Są mniej ostre, ale równie klarowne.
Voice Kraft VK 7820
A oto fabryczne „wytłumienie” VK 7820 :)

W niedalekiej przyszłości spróbuję zabrać się za kolejny etap modyfikacji tych kolumn. W swoich VK 7820 zamierzam wymienić całą elektronikę: zwrotnicę i okablowanie. Zwrotnicę na 3-drożną (obecna jest 2,5-drożna) i kable na porządne, grube miedziane, a nie to coś, co fabryka dała.

Widać, że producent jazdę po kosztach urządził sobie na całego. No, może prawie na całego, bo przynajmniej robocie stolarskiej nie mam nic do zarzucenia. Ładnie wykonane i usztywnione paki, to już sporo. Koszt* operacji wytłumiania zamknął się w 30 zł, a radość z nowego brzmienia: bezcenna. :)

Wszystkich posiadaczy VK 7820 zachęcam do samodzielnego wytłumienia swoich kolumn. Modyfikacja jest naprawdę łatwa do zrobienia, a przy tym śmiesznie tania. Kolumny zyskują znacznie lepsze, pełniejsze i cieplejsze brzmienie, jednocześnie nie tracąc swoich największych atutów, jakimi są rozdzielczość dźwięku i sceny stereo.

*Watolina 9 zł i drugie tyle za przesyłkę (Allegro), a klej niecałe 12 zł (Nomi).

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

9 komentarzy

  1. Ten klej nie był za rzadki do watoliny? Kleiłem takim karmniki dla dzieciaków i nie wyobrażam sobie klejenia tym waty. Jak go nakładałeś ,że się trzymał?

  2. Nakładałem bardzo grubo i dociskałem dopiero po odczekaniu około minuty. Kawałki watoliny były dobrze wymierzone i spasowane, więc w niektórych miejscach wzajemnie się dociskały :)

  3. Też właśnie zabieram się do wytłumienia moich starych Altus 140, bo niestety istniejące tłumienie jest niewystarczające. Zastanawiam się tylko jakiego materiału użyć. Co człowiek to opinia :) Będę musiał poeksperymentować.

  4. Jakimś tam ekspertem nie jestem, ale wiem już, że rodzaj materiału zależy od tego, jaki efekt chcesz wytłumieniem uzyskać. Czym innym wytłumia się stabilną pakę dla poprawy basu, a czym innym obudowę niewytrzymującą ciśnienia ;)

  5. Dziwne podejście VoiceKraft. Z jednej strony nie żałują sobie na usztywnianiu pak,a zdrugiej szkoda im na trochę watoliny.

    Mam nadzieję,że nie oklejałeś watą ścianek z głośnikami ;-)

  6. Ja ogólnie również mogę polecić tę firmę, jeżeli chodzi oczywiście o potrzeby amatora. Posiadam kolumny estradowe i używam do nagłośnienia gitary elektrycznej w prowizorycznej studio-kanciapie, tak by „przekrzyczały” perkusję. Dają radę jak trzeba.

  7. Również polecam mam w domu trochę przeróżnego sprzętu i wiem jak to działa i skąd biorą się problemy z dźwiękiem.

Comments are closed.