6

Lidushik „Pare” – muzyczna petarda prosto z Armenii

I to prosto w sylwestrowe imprezy! Tak, właśnie przy dźwiękach tej piosenki wkroczę w 2012 rok. Zakochałem się w tym kawałku! Dynamiczny, prosty, okraszony akordeonem i prowadzony lekkim, dynamicznym wokalem w egzotycznym języku, który nie każe się nad niczym zastanawiać, tylko zmusza do uśmiechu. „Pare, pare…”, a procentów w sylwestrową noc będzie więcej, niż „pare” :) Niechaj wszystkim Wam szczęści się w 2012, a te szczęścia – tak jak w refrenie – niech chodzą parami. A pary parami, a tych par niech będzie pare… i pare… i pare…!

Lidushik – „Pare” – oficjalny teledysk z piosenką w wersji wideoklipowej.
Studyjnej – takiej samej, jak do ściągnięcia – posłuchać możecie w rozwinięciu wpisu

Piosenkę w mp3 (jakość 320kb/s) możecie legalnie i za darmo pobrać stąd, natomiast informacje o tej młodej, urodzonej 12,5 roku temu w Erewaniu, wokalistce znajdziecie na jej stronie internetowej Lidushik.am.

A tak brzmi Lidushik – „Pare” w wersji mp3
Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

6 komentarzy

  1. Brzmi interesująco i bardzo oryginalnie! Sam lubię czasem właśnie takich niestandardowych utworów poszukać w sieci…
    Czy będę mógł kiedyś wykorzystać Twoje znalezisko w ramach mojego cyklu „muzyka na niedzielę”?

  2. Właśnie jestem w drodze do domu i co jak co ale ten kawałek zajebiście nadaje się do auta!! A wiesz co kuzyn, mi się przypomniało? :D Jak kilka lat temu katowałeś Umbrellę i też to było około sylwestra :D hehehe

    DO SIEGO ROKU WSZYSTKIM!!!

  3. Lubię piosenki w języku, którego ani troche nie rozumiem, bo przypomina mi się wtedy dzieciństwo i słuchanie angielskojęzycznych przebojów z których nic nie rozumiałem :)

    Ta Lidushik to póki co taka gwiazdeczka jednego przeboju, bo oprócz „Pare” nic fajnego nie nagrała. Wcale nie zdziwi mnie, jak jej „kariera” niedługo sie skończy… Ale może się mylę.

  4. @Jakub, jeśli tylko Ci się podoba, to oczywiście – bierz! :)

    @Sebastian, Umbrella była trochę wcześniej, niż w okolicach sylwestra, ale utrzymała się do niego :)

    @Paweł, na Twoje wątpliwości odpowie czas. Jeśli dobrze poprowadzą Lindushik, to jest szansa, że oficjalnymi kanałami wypłynie na większe wody i śpiewać będzie w swoim ojczystym języku (jak choćby Arash czy Tarkan).

  5. Armenia zawsze miała ciekawych i niekonwencjonalnych artystów. Weźmy chociażby taki System of a Down. Co prawda karierę zrobili w USA, ale korzenie zostały :) To również bardzo ciekawa nuta.

  6. Rewelacja. Słucha się tego fantastycznie . Noga sama chodzi. Wprawdzie już po sylwestrze ale wciąż aktualne

Comments are closed.