14

„J***ć Policję” to… okrzyk godowy! Nie wierzysz?

Sam bym w to nie uwierzył, gdybym nie był świadkiem sytuacji, po której doszedłem do takiego właśnie wniosku.

Pewnego słonecznego poranka w centrum miasta robiłem zdjęcia grupie tanecznej LDC. Sesję planowaliśmy od dłuższego czasu – czasu, w którym natura nie skąpiła nam chmur. W dniu sesji pogoda jednak nie dopisała: niebo było bezchmurne, dlatego – chcąc uniknąć ostrego, niepożądanego w fotografii światła słonecznego – postanowiliśmy sesję zacząć wczesnym rankiem. Zbiórka grubo przed szóstą i do dzieła! Zdjęcia znajdziecie na moim blogu o fotografii – Wsubiektywie.pl.

LDC tańczą w różnych stylach tanecznych. Na sesję zaplanowaliśmy trzy taneczne tematy: balet, jazz i hip-hop. Do baletowych zdjęć pozowały mi dwie tancerki: pracowałem z nimi w cieniu, a reszta (8 młodych kobietek), kilkadziesiąt metrów od nas, wygrzewała się w pierwszych promieniach czwartkowego słońca.

Skończyliśmy baletowe zdjęcia i wracaliśmy do reszty, kiedy zza zakrętu wyszedł jakiś typ – na oko 20-22 lata. Szedł szybkim krokiem, ale na widok ośmiu ładnych lasek zwolnił, przyjrzał się im dokładniej, po czym ni stąd, ni zowąd zaczął się bujać i drzeć japę „Jeebaaaać Poliiicję!!!”.

Chyba szybko skonstatował, że wykrzyczał banalne hasło, które dla jego godowych odruchów było mało ambitne (w końcu chciał samicom zaimponować), bo po momencie milczenia udarł się „Jebać…” i coś tam dodał bardziej mamrotliwie, jakby sam nie był pewien, czy to coś faktycznie na jebanie zasługuje, bądź też do jebania się nadaje. Tak czy inaczej nie zrozumiałem, co za drugim razem jebać zamierza.

Może i by powtórzył to już wyraźniej, lub też rzucił jeszcze coś innego, ale zobaczył i nadchodzącą naszą trójkę, tj. mnie i dwie baletnice. Nie kontynuował już swoich okrzyków godowych, zmniejszył też poziom bujania (ale nie wyłączył go całkiem) i polazł w swoją stronę, parę razy tylko oglądając się za siebie.

Dziwny typ, a jego zachowanie jeszcze bardziej. Ale przynajmniej wskazał cel, dla którego wieczorami, nocami i czasem nawet weekendowymi porankami, hasło „Jebać Policję” jest wykrzykiwane przez tych i owych. Dlaczego akurat Policję? Może chodzi o pały i o to, że wydzierający się mają je prawdziwe, a policja wymachuje sztucznymi? W kontekście samczych zachowań godowych chyba tylko tak da się to wytłumaczyć.

A może macie swoje pomysły na wytłumaczenie powyższego zagadnienia?

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

14 komentarzy

  1. No ale zaraz… w Policji pracują też faceci więc mają nie tylko pałę służbową ;) Chyba tępaki już o tym nie myślą, bo to za dalekie horyzonty ;) i tak jak u mojego przedmówcy ;)

  2. U mnie pod blokiem to częsty okrzyk (pewnie młodych samczyków uraczonych napojami procentowymi):) Ja rozumiem wszystko, ale czemu nie w dzień czy wieczorem, tylko akurat 1-2 w nocy? Wczoraj wyglądam przez okno właśnie coś koło 2 w nocy, a na dole Policja legitymuje jakichś osobników. Pewnie niewłaściwych bo winni darcia jap ulotnili się trochę wcześniej.

  3. Ale typ z typa xD Nigdy nie rozumiałem co takie okrzyki mają oznaczać ale troche światła na to rzuciłeś xD No nie mogę z gościa xD

  4. Jak to mawia mój przyjaciel „kto debila zrozumie?”. Swoją drogą kto wie, może masz rację z tym okrzykiem godowym, kto wie co się kotłuje w tej główce tego młodego człowieka. W każdym razie można tylko żałować, że w pobliżu wtedy nie kręcił się jakiś patrol. Może mały mandacik przemówił by do tego kolegi.

  5. A ja chciałbym zauważyć, iże nie chodzi tu o okrzyk godowy, a bojowy, jakim to młode rycerstwo polskie zwołuje się, aby w zapał bojowy się wprawić. W tymże przypadku młody wojak chciał sobie zapewne animuszu dodać, ujrzawszy kilka nadobnych, a skąpo odzianych, białogłów. Poparciem mojego wywodu mogą być filmy z potyczek bojowych, ustawkami zwanych, które to rycerze nasi na jutubie umieszczają, aby się przed innymi klanami rodowo-rycerskimi pochwalić. Takież okrzyki zaobserwować można również na poważnych potyczkach, meczami piłkarskimi zwanych, na których to kilka, kilkanaście klanów jednoczy swe siły aby przeciwników swych spod innego znaku pokonać.

  6. @Halszczak, ale żeby tak chociaż wykrzykiwali jakieś plemienne hasła, które pozwoliłyby dziewojom łatwo ich identyfikować. ;)

    @Darek, ależ w tym nic dziwnego nie ma! Wydedukował mi się taki wniosek, więc podzieliłem się nim – wielu zapewne też się nad tym głowiło lub głowi :)

  7. Wydaje mi się, że młodzieniec manifestował w ten sposób swoje stanowisko w tej właśnie sprawie – pogarda dla gumowych pał może być pewnego rodzaju metaforą i znaczyć może tyle co plastik. Być może w ten sposób pragnął ustosunkować się i dać do zrozumienia, że nie popiera szerzącego się kiczu, a jedyne ukojenie przynosi mu Barry White i Erykah Badu? Bądźmy wyrozumiali.

  8. Dawniej to hasło bardzo często było słychać na ulicach, stadionach itp. Teraz swoja złość coraz częściej młodzi ludzie kierują w strone polityków i padają hasła typu „Piłka nożna dla kibiców”, „Tusk ty matole…” itp

Comments are closed.