5

Internetowa relacja live – co za emocje!!!

Mecz LM Barcelona – Arsenal: Polak w pierwszym składzie, dwie świetne drużyny, mecz o dużą stawkę, ciśnienie jak diabli i co? I nie ma tego meczu w telewizji! Ni chu chu, w żadnym znanym mi kanale nie ma transmisji takiego meczu!

No nic to: komputer, przeglądarka i w ulubionych wariant awaryjny: relacja Live. Krótkie zdawkowe komentarze, ale lepsze to, niż nic. Przynajmniej wynik aktualny. Jeszcze dobrze się mecz nie zaczął, a tu powód do dumy dla Polaków musi zejść z boiska. Mecz się dla mnie skończył, mogłem zamknąć przeglądarkę. Telewizora bym nie wyłączał w takiej sytuacji, ale sami rozumiecie.

Przed chwilą postanowiłem zerknąć na aktualny wynik: było 1:1. Akurat patrzyłem na zmiany, strzelców bramek itd. (to, co pod wynikiem się znajduje), kiedy GOL! Serce w gardle, puls 250, tłustą, czerwoną czcionką komunikat wali po oczach, więc czytam:

barcelona arsenal liga mistrzów gol na 2:1 relacja liveNo, CO ZA EMOCJE!!! Bez kitu, to chyba jakiś pokerfejs, tudzież automat-idiota relacjonuje, który takim właśnie komentarzem w mig ostudził emocje u człowieka, który o mały włos jaja na twardo nie zniósł. Naprawdę nie wiem, kto te relacje redaguje, ale z pewnością nie jest to Szpakowski.

Relacje „live” Onetu rządzą. Te są do bani. Tylko, że to jedyne, które są zawsze.

A mecz jeszcze trwa, w tym momencie jest już 3:1 dla Miasta, w którym mecz jest rozgrywany.

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

5 komentarzy

  1. To był piekny meczyk! Byłem przekonany ze Arsenal będzie coś walczył po bramce na remis no ale niestety nic juz nie powalczył.. Pewnie gdyby nie czerwona kartka było by lepiej. !

  2. Ale na Onecie dokładnie takie same relacje są tylko w innej oprawie :P I wogóle masa stron z tego korzysta, więc to chyba jakiś ogólno światowy server z relacjami live :P

Comments are closed.