A4Tech G10-770L - świetna mysz bezprzewodowa

A4Tech G10-770L - świetna mysz bezprzewodowa

To już trzecie klikadło firmy A4Tech, którego zadowolonym posiadaczem jestem. Od ponad dwóch lat (a z 2,5 roku już będzie) cieszę się klawiaturą A4Tech Evolution Slim Multi, w której najbardziej cenię niski skok klawiszy osadzonych na X (jak w laptopach) i podręczny hub USB. Klawiatura ta przeżyła niemal całkowite zalanie kawą – po rozkręceniu i dokładnej kąpieli do dziś działa, że aż miło.

Niewiele później do klawiatury dołączyła mysz A4Tech SWOP-80, którą to niespełna miesiąc temu uszkodziła awaria płyty głównej i karty graficznej (po tym zdarzeniu mysz zaczęła lagować, głównie lewy jej przycisk).

Postanowiłem zastąpić ją nowym, tym razem bezprzewodowym modelem. Obawiałem się nieco lagów, które często, a czasem i gęsto, towarzyszą urządzeniom bezprzewodowym. Zachwycony jakością produktów A4Tech, poszukiwania nowej myszy ograniczyłem tylko do produktów tej firmy. Parę fajnych myszek odłożyłem, by ostatecznie wybrać najlepszą z nich.

A4Tech G10-770LA4Tech G10-770L przekonała mnie przede wszystkim:

  • A4Tech – dotąd same plusy, żadnych wad
  • umiejętnością pracy na powierzchni błyszczącej, także „z przeszkodami” – idealne na nierówny, błyszczący blat mojego biurka
  • możliwością szybkiej zmiany rozdzielczości (od 100 do 2000dpi)
  • możliwością wyboru częstotliwości pracy (125, 250 i 500 Hz)
  • skillami oszczędzającymi prąd
  • pewnością, że będzie to kolejny A4Tech, który nie dość, że spełni oczekiwania, to jeszcze mile zaskoczy
  • dizajnem

Co ciekawe, mysz posiada również wbudowany wskaźnik laserowy (mały przycisk po lewej stronie rolki) :)

A4Tech G10-770L kupiłem w cenie niewiele wyższej, niż tato mój prostego Logitecha w sklepie stacjonarnym. W zestawie dostałem bateryjkę, woreczek na mysz (w dotyku jak zamsz) i ładną podkładkę. Nie zamierzałem instalować żadnych sterowników i oprogramowania, bo i po co? Miało działać z pudła. I działało: mały przycisk na szczycie mysiego grzbietu zmieniał rozdzielczość (400, 800, 1200, 1600 i 2000 dpi co jeden klik) i można było korzystać, a szalony blat biurka faktycznie myszy był niestraszny.

Lagi
Niestety, zmuszony zostałem do nabałaganienia w systemie i zainstalowania, w większości niepotrzebnych, pierdół: to po to, aby móc zmienić częstotliwość i wyeliminować lagi. Zdarzały się, co prawda, dość rzadko i tylko wtedy, gdy przez kilkaset sekund szybko i dużo myszą działałem. Dałoby się przeżyć, ale wizja, że pewnego razu, w najbardziej nieodpowiednim momencie się zatnie… Wpakowałem więc płytkę do napędu i zainstalowałem oprogramowanie.

Instalacja A4Tech G10-770L
Instalacja A4Tech G10-770L
A4Tech G10-770L - menu w trayu
A4Tech G10-770L – menu w trayu

Lagi? Z nimi jak z łupieżem w reklamie: nie ma! Zbyły się, jak za dotknięciem magicznej myszki :) Standardowe 125 Hz dla zastosowań biurowych, 250 Hz dla zadań trudniejszych (np. graficzne) i 500 Hz dla wymiataczy aka. graczy. Dawaj 500 – a co mi tam ;) Lagów nie ma, mysz wymiata. Nawet nie wyłączam jej po skończeniu pracy, bo wyłącza się sama (w zasadzie tak głęboko zasypia, że po ponownym włączeniu komputera muszę ją budzić kliknięciem). Fajna jest :)

Z 16-funkcji i innych bajerów, dostępnych po zainstalowaniu zawartości płytki, nie korzystam: lewy, prawy, scroll (z kliknięciem) i więcej nie potrzebuję. Mysz działa, swoje robi, a żaden doczepiony doń kabelek nie ściąga mi jej na boki lub za biurko i nie muszę niczym go dociskać. Gdy kiedyś klawiatura zdechnie, to też bezprzewodową kupię – z firmy wiadomo jakiej :) Świetni są. Po prostu.

I po co komu podkładka? Ta, która była w komplecie, to pewnie tylko w plener, by po udzie lub chodniku nie jeździć. A w tym wpisie przeczytacie o wymiarach, ergonomii i zasilaniu myszki A4Tech G10-770L.

Mysz rządzi – mówiłem to już?

32 komentarzy
  1. Ha, też korzystam zawsze z myszy A4Techa. Zawsze były co najmniej zadowalające, a najwyżej cenię starą, kulkową, dwuprzyciskową (bez rolki!) jeszcze w komplecie z P133 kumpla, oraz obecną: GLaser. Zero bajerów, ale kosztowała grosze i działa wzorcowo.

  2. Specyfikacja wygląda ciekawie. Osobiście nigdy nie byłem fanem bezprzewodowych rozwiązań – wydawały mi się gorsze. Być może niesłusznie, ale jak oldschool to oldschool!

  3. Jak ktoś się boi lagów, ale chce myszę do laptopa to polecam takie z cieniutkim i zwijanym kabelkiem. Kabelka jakby nie było a nie trzeba się martwić o zasilanie i lagowanie. Co do zdalnych keyboardów to lagi sa jeszcze większe i bardziej uciążliwe szczególnie jak ktoś lubi pisać. Tak więc nie polecam.

  4. Też nie mam złych wspomnień po A4T, przez ok 7 lat miałem A4T EVO Opto 013D Ivory PS/2, a padł bo się skończył jego przebieg, po prostu sensory w przyciskach mu padły.

    Z zamian kupiłem sobie jakiegoś taniego iBOXa, teraz wiem iż to był błąd.

  5. O man, tego mi było trzeba !! :d Właśnie załatwiłem Logitecha M215 i szukam jakiejś fajnej no i tak trafiłem tutaj :p Trcohę szkoda że na jedna baterie bo szybciej padnie, ale od czego są akumulatorki ;) a takie pytanie tylko mam: klik ma raczej mięki czy raczej twardy? Dzięx za odpowiedz :)

  6. @Jurgi, tak się właśnie zastanowiłem czy potrafiłbym dziś działać kulkową od zaraz. Nowej generacji pewnie tak, ale nieprecyzyjną staruszką raczej nie :)

    @Ebro, jeśli chodzi o niezawodność, to jednak bezprzewodowe nadal będą gorsze. Ale też zależy, jak na to patrzeć: jak masz w domu kota, który gryzie kable, to bardziej niezawodną, mimo lagów i baterii, może okazać się radiowa. Wiadomo: punkt widzenia zależy… ;)

    @Michał, zastanawiałem się też nad taką z cienkim, zwijanym kabelkiem. Mógłbym ją podpiąć do gniazda w klawiaturze, ale… po zmianie klawiatury znowu kupować mysz?

    @SpeX, to wywal ajboksa i siadaj na A4tech ;) Tak baj de łej, to wkrótce pęknie 10k komentarzy i nie wiem, czy z tej okazji jakieś fanty się nie posypią :)

    @Jacca, myślę, że klik ma średni. Poprzednia miała twardy i do takiego przez dwa lata przywykłem. Przez to u wszystkich irytowały mnie mięciutkie ich myszy. Ta G10-770L nie odbiega pod względem miękkości kliku od większości myszy.

  7. @Marcin – ale właśnie ciekawe, że ta stara myszka jeszcze podłączana do COMa działała sprawniej i precyzyjniej niż nowe. A już przy graniu w Unreal Tournament nie miała sobie równych. Wolałem jej używać nawet za cenę braku rolki.

  8. A mi ona żywcem przypomina Logitechy. Tylko gorsza jakość. Niestety, taka prawda. Kolejna seria po np X750, kształt Logitechow-razorowy. Przyciski z boku niczym z razer imperator. Niestety ale nie mają swoich pomysłów.

  9. @SpeX, a już nie pamiętam nawet, czy miałem parcie na 1k wpisów, ale jeśli tak, to trudno utrzymać tak długofalowe założenie, jeśli tyle się zmienia i tyle spraw głowę zaprząta. Wpisami stymuluje się też komentarze, których dziś mogło być więcej. Ale nie gdybam. I tak jubileusz robi się podwójny, bo nie dość, że 10k komciów na horyzoncie, to jeszcze wiosną blog skończy 5 lat :)

    @Jurgi, mnie jest ciężko wyobrazić sobie precyzyjną kulkę z epoki P2 i okolicznych. Jak pamiętam, to z dokładnością takich bywało problemy w rozdzielczości 640-480, a gdzie do 1440×900 i większych?

    @Hotfix, ja tam się nie zastanawiam, kto od kogo i czy w ogóle zerżnął. O to niech się martwi orżnięty :) Jako konsumentowi podoba mi się A4Tech, przy czym absolutnie nie odmawiam urody Logitechowi. Solidności też nie. A4Tech wypadł mi jednak korzystniej, no i sprawdzona jakość.

  10. Wiadomo, każdy potrzebuje czegoś innego. Mam kota, ale jest na tyle spokojny, że ogranicza się do włażenia za monitor. W każdym razie moja mycha nie ucierpiała jak do tej pory;)

  11. ja tam nie widze jakiegos uderzajacego podobienstwa A4Tech do Logitech. A4T ma ostre cięcia, a Logitech wydaje mi sie bardziej owalny i ma wiecej zaokraglen. Poza tym jedne i drugie sa dla wymagajacych czyli liczy sie dizajn i to, zeby pasowaly do wygladu laptopow. Wiec chyba pasowalo by postawic pytanie “kto: Logitech czy A4tech bardziej wzoruje sie na Dellu, HP, Asusa itd”. Pozdr

  12. To ja mam jakieś niesamowite nieszczęście do myszy A4Techa. Miałem 3. Każda się zepsuła. Pierwsza z kulką. Przestał działać prawy przycisk. Po 2 latach. Później laserowa. To samo. I na koniec optyczna. Właśnie X750. Po półtora roku padła. Najpierw standardowo prawy przycisk, później się zawieszała i trzeba było wypiąć i wpiąć kabel, a na koniec padła na amen. Teraz kupiłem Logitecha, bo do A4Techów się bardzo zraziłem.

  13. co wy wiecie o awaryjności :D zanim zaczniecie pisać, że coś się psuje, spróbujcie produktów Tracer :D he he he :D

  14. @hotfix, Akurat w myszkowym świecie za wiele nie da się wymyślić. Zawsze to będzie gryzon z min 2 przyciskami i kółkiem. Jako opcja boczne przyciski i tyle.

  15. a ja siedzę na optycznej USB dołączonej swego czasu do zestawu komputerowego i nie narzekam… Zgrabna, ładna, działać działa…

    Ale mimo wszystko, chciałbym czasem coś lepszego kupić. Coś na BT. Coś z uchylną rolką. A więc chyba tylko coś Logitecha, bo nie widziałem takiego produktu w ofercie innych producentów.

  16. A ja użytkuję obecnie chiński produkt sygnowany i sprzedawany przez polską firmę ART model AM-60 (optyczna przewodowa). W sumie spodziewałem się naprawdę czegoś gorszego. A tu zostałem mile rozczarowany. Jedyna wada to taka, że mysz domyślnie działa w 800dpi co na moim monitorze prawie 22′ i rozdzielczości 1680×1050 jest zdecydowanie za mało. No, ale jest przycisk zmiany rozdzielczości 800/1200/1600 (dla mnie 1600 jest ok). Niestety, za każdym włączeniem komputera trzeba sobie pożądaną rozdzielczość ustawić – mysz nie zapamiętuje sobie ustawień po utracie zasilania z portu USB (dobrze mieć to na uwadze jak się kupuje mysz, producenci o tym nigdzie nie piszą). Poza tym jak dla mnie OK. Zauważyłem, że obecnie na rynku dominują myszy 800 dpi, a dla mnie to obecnie stanowczo za mało przy takim monitorze i rozdzielczości.

  17. Ja też od lat używam A4Tech – sprzęt nie drogi a dobry. Zamierzam taką myszę nabyć; teraz mam podobną tylko z ogonem ;) A co do przycisków to baaaardzo mi się przydają dwa małe po bokach rolki: kopiuj i wklej; mnóstwo klikania czy szukania po klawiaturze mi to zaoszczędza. /a dwa duże po bokach to minimalizuj i zamknij – częściej o nich zapominam, ale też fajne ułatwienie/

  18. Myszka fajna, chociaż osobiście jestem raczej fanem Logitecha i od lat używam myszek tej firmy. Obecnie przeszedłem na bezprzewodowe i bardzo je sobie cenie ;)

  19. Właśnie szukałem ostatnio bezprzewodowej myszy za nie więcej niż 70-80 zł :) Z nieba mi spadasz z tym opisem :)

    Wcześniej miałem bezprzewodową firmy Trust, ale padła po 3 m-cach, poszedłem do sklepu, oddali mi kasę. A ja, że byłem z myszki zadowolony i traktowałem ją jako “wadliwy model” wziąłem taką samą drugi raz. I ta myszka… też padła po jakiś 3-4 miesiącach. Widać wadliwe strasznie te Trusty. Kupiłem najtańszą przewodową firmy Hama…

    Ale teraz stwierdzam, że bezprzewodowa myszka to jednak fajne udogodnienie, więc kupię sobie taką właśnie, jaką Ty masz :)

  20. A ja od niedawna przeglądam tego bloga i powiem, że ciesze się, że tu trafiłem. Zwykle byłem zwolennikiem myszek optycznych ale przewodowych, też z a4 techa. Ale teraz w dobie laptopów i netbooków, chyba faktycznie warto przestawić się na bezprzewodową wygodę. W końcu ile można tych kabli wkoło siebie mieć. Zwłaszcza, że cena naprawdę nie zabija.

  21. Co pewien dostaję maile, w których czytelnicy dopytują o wymiary i ergonomię bezprzewodowej myszki A4Tech G10-770L. Pytań o tego gryzonia ostatnio jakby coraz więcej i ostatnie, które otrzymałem dosłownie przed chwilą, stało się bezpośrednią przyczyną pop

  22. Czemu tak chwalisz te myszy a4techa? pomimo tego że są tanie, jest dużo modeli nie wiem czy się do czegoś nadają bo mają plastikowe ślizgacze

  23. Właśnie takiej myszki szukałem. Nie jest zbyt mała, ani zbyt duża, jak dla mnie w sam raz – ręka się nie męczy, uchwyt swobodny i dopasowany. Dla mnie jeden akumulator to zaleta, gdyż nie musiałem kupować 4 akumulatorków tylko dwa, aby drugiego mieć w zapasie. Może się szybciej będzie rozładowywać, ale to mnie to akurat nie przeszkadza. Należy zauważyć, że ten model A4Tech G10-770L zaspokaja wymagania osób, które używają więcej, a niżeli 2 przycisków i kółeczka. Oprogramowanie do niej jest bardzo, bardzo bogate i zadowoli wymagającego użytkownika. Można konfigurować ją na wiele sposobów, przypisywać funkcje do przycisków w sposób nieograniczony. Daje to ogromne możliwości. Ta mysz będzie wspaniałą pomocą dla osób pokazujących prezentacje (nauczyciele, menadżerowie itp.) Kabel ogranicza tylko mobilność myszy. Można za jej pomocą przykładowo zmieniać slajdy, pokazywać za pomocą lasera różnego rodzaju elementy. Wygłaszający może mieć mysz przy sobie i nie martwić się, że kabel się zaplącze, tudzież ograniczy przestrzeń. Śmiało można odejść od komputera, zasięg ma rewelacyjny. Podkreślam, że oprogramowanie jest bardzo spersonalizowane, a przez to urządzenie to jest uniwersalne. Za cenę około 60 zł warte zakupu. :-) Serdecznie polecam PS: Posiadam 3 myszy przewodowe A4tech działają do teraz, nie miałem z nimi nigdy problemu.

  24. Witam, czytam powyzsze komentarze i coraz bardziej mnie przekonuje ten gryzon, spawdzal moze ktos jej mozliwosci na przescieradle, dywanie itp.?

  25. Witam, czy byłby ktoś w stanie powiedzieć czy ta myszka oferuje rolkę z możliwością ruchu na boki ?

  26. Dzięki za odpowiedź. Miałbym jeszcze jedno pytanie, czy ta myszka jest optyczna czy laserowa bo gdzie nie patrze są różne informacje.

  27. Laserowa (na czerwono). Nie ma powierzchni, na której by nie działała perfekcyjnie. Szkło, nierówny blat biurka (taki z załamaniami drzewnej okleiny) czy dywan, koc itp. Genialna myszka poprostu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *