5

Co ma szpak do gołębia? Zapewniam, że sporo ;)

Na wspomnienie tej akcji gęba sama śmiać mi się zaczyna :) A było to tak: siedziałem sobie i dłubałem przy nowym blogu (tak, wkrótce się rozmnożę), kiedy w ramach zapewniania oczom chwili wytchnienia zerknąłem za okno. Na cieniutkiej gałązce wierzby „płaczącej” siedział sobie gołąb. Zdziwił mnie jego widok bardzo, bowiem gołębie na okolicznych drzewach nie zwykły przesiadywać. Strefa gołębi to Rynek, gawrony zaś rządzą na Placu Solidarności. Z moich ostatnich obserwacji wynika, że osiedlowe drzewa stały się dzielnicą szpaków. Nie przykładając się do obserwacji osiedlowych zwyczajów szpaków zauważyłem, że te kurduple są bardzo zadziorne :) Razu pewnego, na moich oczach, duet szpaków zaatakował blokowego kota, który akurat gościł się przed klatką. Jeden szpak przegonił kota, a drugi porwał jego żarcie :)

Wrócę jednak do dzisiejszego gołębia: zauważywszy go na czubku wierzby pomyślałem, że to rzadki widok i warto zrobić mu zdjęcie. Nie specjalizuję się w fotografii przyrody, ale mając ciekawy – jak na miejsce przebywania – obiekt postanowiłem pstryknąć go, przy okazji testując trzy różne ustawienia wpływające na ekspozycję (2 różne sposoby pomiaru + korekcja ekspozycji „na wyczucie”). Zaprzęgnąłem długi obiektyw, zrobiłem zdjęcia…

szpak vs. gołąb
Gołąb. Siedzi sobie.

…po czym odłożyłem aparat i zerknąłem jeszcze raz za okno. Gołąb obrócił się o 180 stopni i zaczął dziobem robić sobie toaletę. Znów chwyciłem za aparat, ale zawahałem się: w końcu nie o gołębia wcześniej chodziło… Jednak zanim zdążyłem ponownie włożyć aparat do torby, nadleciał wróbel.

szpak vs gołąb
Nadlatuje szpak

Po chwili poprawiłem się: to był szpak. Też małych gabarytów przedstawiciel drobiu, ale w locie przez laika trudny do odróżnienia. Nadleciał, usiadł obok gołębia, ale niemal od razu zmienił gałązkę na niższą…

szpak vs gołąb
Szpak zajmuje pozycję…

…a ja poczułem, co się święci :D

szpak vs gołąb
Szpak w natarciu, gołąb w defensywie :D

Po trzecim ataku od dołu gołąb rzucił się do ucieczki, a skurczybyk szpak długa za nim :D I tyle ich widziałem, bo resztę zasłoniła mi rosnąca obok choinka. Wspominałem, że gołębie rzadko goszczą na okolicznych drzewach? ;)

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

5 komentarzy

  1. masz szczęście, że dałeś zdjęcia bo na słowo to bym nie uwiezył :D he he he taki mały a jaki zadziorny :D

  2. I oto właśnie widzimy jak jedno spojrzenie przez okno spowodować może powstanie nowego wpisu na blogu. No i serię niezłych zdjęć :)

Comments are closed.