23

Helios 44M-4 przykładowe zdjęcia (sample)

Bez dwóch zdań: zakochałem się w tym obiektywie!!! I będą kolejne na m42, bo te dają najwięcej frajdy z fotografowania aparatem cyfrowym. Co prawda, ręczne ostrzenie absorbuje na tyle, że podczas szybkich ujęć typu akcja-reakcja nie starcza uwagi na dopracowanie kadru: mam na myśli jakieś z grubsza uporządkowanie zdjęcia, bo ze stałką, jaką jest Helios 44, idealnie można tylko wtedy, gdy się dupsko ulokowało we właściwym miejscu. I to jest super :)

W przeddzień Bożego Ciała postanowiłem wziąć i pójść na żywioł, co też dnia następnego uczyniłem: zapiąłem Heliosa do body, a żeby było ciekawiej, zrezygnowałem z przejściówki z potwierdzeniem ostrości na rzecz tej zwykłej, od której moja przygoda z m42 się zaczęła. I wiesz co się okazało? Nauczyłem się ostrzyć bez elektroniki, wyczułem ten obiektyw tak dobrze, że lepiej się nim posługuję teraz, bez chipa i potwierdzenia AF, niż z. Wyczułem obiektyw, wiem kiedy jest naprawdę ostro, a kiedy tylko na to wygląda – tę umiejętność (nazywam ją skalibrowaniem oka ;)) jednak trudno byłoby zdobyć bez adaptera z dandelionem – elektronicznym układem umożliwiającym korzystanie z potwierdzenia ostrości przez body. Krótka piłka: mam na zbyciu adapter Olympus 4/3 / m42 i sprzedam tanio :) A jeśli nie sprzedam, to może jeszcze kiedyś się przyda, bo – o czym wspominałem – zamierzam swoją szklarnie powiększyć o kolejne manualne obiektywy m42.

Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus

Podczas procesji robiłem co chciałem, a celność mojego oko-focusa niewiele ustępowała systemowym obiektywom. Myślę, ze gdybym bardziej domknął przysłonę, to byłoby jeszcze lepiej. W sumie i tak nie ostrzyłem na „pełnej dziurze” – podczas procesji pierścień przysłony wskazywał wartości między 2,8 a 4. Nieco śmielej, jeśli chodzi o otwarcie się na świat i światło, poczynałem sobie w minioną sobotę, kiedy szwagra synkowi napśtykałem parę sympatycznych zdjęć. W tym przypadku nie domykałem przysłony bardziej, niż do 2,8, ale z tego, co mi się wydaje, wszystkie zdjęcia poniżej zamieszczone są zrobione na f/2.0. Proszę o wyrozumiałość względem kompozycji tych zdjęć; naprawdę ciężko zadbać o inne walory estetyczne, kiedy z malutką głębią ostrości trzeba ręcznie ostrzyć celując w ruchliwe dziecko. Jakaś 1/3 sesji wyszła nieostro, ale – co bardzo istotne – liczba chybionych strzałów malała wraz z upływem czasu :)

Wszystkim, których fotografia nudzi, polecam zabawę z manualnymi obiektywami. Dają sporo frajdy, a przy tym przepięknie rysują. Takiej plastyki i miękkości próżno szukać wśród najpopularniejszych, współczesnych szkieł. Żałuję tylko, że nie posiadam pełnoklatkowego korpusu, bo wtedy byłoby jeszcze ciekawiej :)

Zdjęcia poniżej mocno okaleczone adresem bloga, ale niestety tak musi być. Helios 44 jest bardzo popularnym towarem na Allegro, a sprzedawcy nie mają skrupułów w kradnięciu wszystkiego, czym można swoje aukcje podeprzeć. Nie wszyscy, ale przypadków było wiele; choć moich zdjęć jeszcze nikt (chyba) nie skrobnął, to już z wpisu na temat przejściówki z dandelionem korzystano, w dodatku wybiórczo i nieco pokrętnie. Dlatego, niestety, te „ozdobniki” w środku zdjęć.

Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus
Helios 44m-4 sample przykładowe zdjęcia próbne
Helios 44M-4 + Olympus

Fotografia w subiektywie - subiektywny blog o fotografii

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

23 komentarzy

  1. A co chcesz z m42 jeszcze sobie kupić? 44M v1 jedno listkowego?

    Czemu mam wrażenie iż są takie dziwne kolorki, jak na starych zdjęciach :/

  2. z m42 Heliosowi 44 dam już spokój ;) Marzy mi się Helios 40, ale jego cena mnie przeraża. Fakt, że przepięknie rysuje i to jego gigantyczna zaleta. Tańsza alternatywą dla Heliosa 40 jest Jupiter 9 i na ten mnie bardzo kusi i zapewne skusi, jak ładny egzemplarz się nawinie. Coś krótszego jeszcze bym chciał mieć – jakieś jasne 25 max 35 mm. No i jeszcze Pentacon 50mm f/1,7 bodajże łazi mi głowie, ale coraz rzadziej.

    Kolorki takie celowo, jak sam zauważyłeś, kliszowe :) Jest to efekt imitujący tonację filmów Agfa (według programu Photoscape ;)) i jak ulał pasuje mi do zdjęć robionych obiektywem pochodzącym ze złotych lat fotografii analogowej. Choć tej podrobić się nie da, bo pixele na matrycy, to nie błona filmu, niestety

  3. @SpeX, to zależy co chcę zrobić ze zdjęciem. W RawTherapee wywołuję RAW-y: dobieram kontrasty, nasycenia, światła, szumy, balans bieli, szerokość tonalną itd. bo do dyspozycji mam najlepszy materiał. Później ewentualnie sięgam po dodatkowe programy, a mam je dwa:
    Photoscape dla dwóch efektów, które ten posiada w prostej formie: efekt winiety i efektów kliszy – jeśli z któregoś chcę skorzystać, to sięgam właśnie po Photoscape. – Szczegółowa kosmetyka zdjęć (prostowanie, czyszczenie skóry z syfów, krostek itp. ewentualnie warstwy) odbywa się w Corel Paint Shop Photo x2 (niewiele ponad 200 zł kosztuje, a możliwości ma ogromne).
    No i jeszcze jest EasyThumbnails, o którym kiedyś pisałem – po ten sięgam, gdy zdjęcia z RawTherapee są zadowalające i jedynie przeskalować je chcę :)

    @Adam, przekażę sprzętowi, dzięki ;)

  4. Zdjęcia żywcem z Zenitha :D, wiem bo kiedyś, dawno temu, jak Zenith był aparatem z wyższej półki< takie robiłem, niestety prawie nic się nie uchowało, a ozdobniki... no cóż, smutna konieczność dzisiejszych czasów :/

  5. @Halszczak, no niestety, trzeba kombinować. Niemniej przymierzam się do kupna lustra na kliszę, i choć mam sentyment do Zenitha TTL (mój pierwszy aparat w ogóle), to raczej sięgnę po coś lepszego – dziś polityczne podziały nie ograniczają nas, jak dawniej :)

    @Sysek, Zenithem nie, ale zamierzam jeszcze na te wakacje zaopatrzyć się w analogową lustrzankę na m42. Zenita nie chcę, bo dość często ma problemy z trzymaniem czasów i największy, jak dla mnie mankament, to niewielkie pokrycie kadru w wizjerze.

    @kojo99 i BoDeK, dzięki :)

  6. Poszukaj Canona, jedne z lepszych (pomijając nieśmiertelną Leice, ale to już prehistoria i niestety nie lustro), nie wiem jak z kompatybilnością wstecz, ale większość starszych obiektywów pasuje do cyfrowych body, więc na abarot też powinno.

  7. @Halszczak, raczej kupię coś z mocowaniem m42 (Praktica? Ricoh? Porst?), bo wtedy dwie pieczenie na jednym ogniu upiekę (te same obiektywy do analoga i cyfry) ;) A nie chcę też fortuny wydawać na analoga na film 35 mm, bo celem jest średni format – moje marzenie :D

  8. Piękne, klimatyczne zdjęcia.
    Sam uzywam Photoscape właśnie do tych samych efektów: winiety i kliszy. Znajomi zastanawiają się skąd u mnie ta „stara” kolorystyka? Pozdrawiam.

  9. Witaj ! :)
    Świetne zdjęcia , podobają mi się !
    Ostatnio też sobie kupiłem Heliosa do Olka :D
    Ale mam problem mały z ostrzeniem na nieskończoność. Jak sobie z tym poradziłeś ?
    Czy to może wina Heliosa ?
    Pozdrawiam!

  10. Hej,

    Nie musiałem sobie radzić, bo problemu z ostrzeniem na nieskończoność nie miałem. Ani z Heliosem 44M-4, ani z 44-2, ani z innymi obiektywami m42. Olympus znakomicie sobie z nimi radzi, czego nie można powiedzieć np. o Canonie. Mój kolega nawet do nieskończoności się nie zbliży; u niego nieskończoność sięga jakiś 7-8 metrów. Sprawdziliśmy to i winę ponosi zbyt duży rejestr, czyli zbyt duża odległość tylnej soczewki obiektywu od matrycy. Jeśli podobnie jest u Ciebie (nieskończoność jest zbyt blisko), to przyczyny mogą być dwie: zbyt gruby adapter (moje mają po ~7mm i jest ok), albo obiektyw jest uszkodzony. Jeśli masz możliwość, to sprawdź z innym obiektywem, albo swój obiektyw wypróbuj u kogoś, kto używa szkieł m42.

    Tyle wymyśliłem.

    Pozdrawiam i powodzenia!

  11. Dziękuję za odpowiedź!
    Mój adapter również ma ok 7 mm (odległość od bagnetu do obiektywu). Mojego Heliosa 44M-4 raz rozkręcałem żeby zablokować bolec. To może coś spsułem. No nic , jak mi się uda sprawdzę z innym obiektywem jak jakiś dorwę :D .
    Pozdrawiam!

  12. Jednak po pożyczeniu od kolegi obiektywu Jupiter-11 135mm f/4 i Heliosa 44M-2 stwierdziłem że jednak to mój Helios nawala …
    Wiesz może jak by to dało radę naprawić ?
    Pozdrawiam! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.