6

Grip do Olympusa e-520 – chciałbym, ale nie chcę

Głupio Olympus postąpił nie udostępniając markowego gripa/battery packa do modelu e-520. Cholernie głupio zrobił, a na głupocie tej skorzystać próbują firmy trzecie, na własną rękę produkujące zamienniki. Jednym (dla mnie jedynym, bo o innym nie słyszałem) producentem nieoryginalnego gripa do Olka e-520 jest firma Ownuser, która do sprzedaży wypuściła dwa modele uchwytu: ze zdalnym sterowaniem i bez.

Olympus e-520 grip battery pack Ownuser

Parę razy omal nie kupiłem tego… za każdym razem przed wejściem w posiadanie tego dodatku chroniła mnie jego odwrotność i ułomność dialogu między body a gripem. Powiększenie bryły aparatu i lans nie są dla mnie na tyle ważne, abym był skłonny strawić battery pack by Ownuser z wszystkimi jego wadami.

Wada 1: Dodatkowe spusty migawki

Przyciski zwalniania migawki aparatu projektanci Ownuser umieścili w sposób beznadziejny. Przycisk spustu dla palca prawej dłoni umieszczono dziwacznie na przedniej ściance i ten wciskać trzeba od przodu – nie zaś, jak wszędzie indziej – od góry. Natomiast drugi z przycisków – prawidłowo odgórnie ciskany, przeznaczono dla lewej ręki. Mańkutem nie jestem (jak zdecydowana większość użytkowników), zdecydowanie wolę operować ręką prawą, lewej powierzając obiektyw. Nie dało się tego przycisku w ten sam sposób umieścić po prawej stronie?Wada 2: komunikacja z aparatem

Olympus, uznając grip do e-520 za zbędny, nie wyposażył tego aparatu w żadne złącze umożliwiające dyskretne połączenie między body, a czymś do niego dołączonym od dołu. Z tej też przyczyny grip musi być połączony z aparatem dodatkowym kabelkiem, który to wyłazi spod nosa fotografa i wpięty jest w gniazdo aparatu (tak, gniazdo USB). Do dupy to wygląda, a poza tym do najtrwalszych rozwiązań nie należy: łatwo uszkodzić kabelek, wtyczkę lub samo gniazdo. Bez kabelka można sobie najwyżej trzymać aparat za grip i cieszyć się podwójnym zapasem prądu.

Olympus e-520 grip battery pack Ownuser

Wada 3: jakość wykonania uchwytu zwanego gripem

O ile grip swoim kształtem średnio komponuje się z aparatem, to materiały, z jakich jest wykonany, absolutnie do aparatu nie pasują. Albo inaczej: to aparat nie pasuje pod tym względem do taniego, brzydkiego plastiku, jakim zdominowany jest amatorski segment lustrzanek. Obudowa e-520, na tle konkurencji, wykonana jest rewelacyjnie: doskonałe spasowanie elementów, tworzywo (plastik i włókno szklane) świetne w dotyku dzięki ciapkowatej fakturze, która sprawia, że powierzchnia twardych elementów nie jest śliska i taka „plastikowa” w dotyku. No i gumowe elementy dokładnie tam, gdzie są potrzebne. Tego wszystkiego brakuje w uchwycie Ownuser, przez co ten wydaje się być jakby z innej bajki.

Porządnie wykonany grip chętnie bym kupił, ale z tym Ownuserem definitywnie daję sobie spokój. Na zwiększaniu gabarytów puszki mi nie zależy (w e-520 cholernie cenię sobie jego niewielkie wymiary), a zasilanie zawsze mam zapasowe i zawsze zdążam z wymianą. Oryginalny, porządnie zrobiony uchwyt chętnie bym nabył, ale taki „sztuka dla sztuki” – nie. Wygłupił się Olympus nie wypuszczając firmowego gripa dla 520, oj wygłupił się. Trudno, przeżyję bez.

Fotografia w subiektywie - subiektywny blog o fotografii

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

6 komentarzy

  1. Witam! Mam podobny dylemat „kupić czy nie kupić”… Faktycznie nie ładnie wygląda Olek z tym gripem ba wogóle nie pasują do siebie :( Zeby chociaż przyciski były srebrne jak w puszce to by tak nie raziło :( Kusi mnie tylko sterowanie z pilota, bo o zasilanie sie nie martwie (jeszcze nigdy mi nie padla bateria). Moze sa jakies inne gripy ktore bardziej wykonczeniem przypominaja aparat???

  2. Zdalnie sterować aparatem możesz za pomocą pilota – te najprostsze kosztują poniżej 20zł ;) Co do gripów innych form, to ponoć są, ale w Polsce tylko Ownuser…

  3. Grip tak naprawdę potrzebny jest tylko wtedy gdy robi się dużo zdjęć portretowych w terenie. W studio (choć nie tylko) jego funkcje może przejąć statyw i pilot.

  4. Rzeczywiście, to pewnego rodzaju „strzał” Olympusa. Również chyba odpuścił bym sobie zakup gripa.

  5. Ja bym nie narzekał tam na brak gripa. Prawda jest taka, że do dużej ilości „prostych” (czytaj niezaawansowanych inaczej jeszcze mówiąc tanich) lustrzanek producenci gripa nie wymyślili. I moim zdaniem założenie bardzo słuszne. Bo przeciesz zwykli amatorzy gripa nie potrzebują. No chyba, że właśnie tak jak piszesz do lansu.

    Moja KMka też nie ma takiej możliwości. Ale już do jego następcy K-xa grip jest. I czasem rzeczywiście przeszkadza brak tego czegoś. Mi szczególnie przy karach pionowych, gdy wykonuje je w dość dużej ilości ( większość zdjęć które robię to portrety).Niemnie jednak można się do tego przyzwyczaić i robić foty.

    No ale cóż jak ktoś chce mieć gripa to kupuje droższy sprzęt i wtedy grip jest full wypas nie dość że jeszcze druga migawka jest to po za tym wiele przydatnych funkcji… :)

  6. Witam Chcialbym Kupic Gripa do Swojego Olka e520 ale niestety nigdzie nie moge go wyczaic. Podpowie mi ktos gdzie mozna zakupic taki grip.

Comments are closed.