10

Olympus z m42. Programowanie dandeliona

Coraz bardziej wkręca mnie zabawa z obiektywami m42 zaprzęgniętymi do Olympusa za pomocą odpowiedniego adaptera :) Zaczęło się od zwykłej przejściówki za parędziesiąt złych i obiektywu Helios 44m-4 w stanie niemalże fabrycznym. Pobawiłem się nieco, ale tę zabawę skutecznie uprzykrzało mi trudne ustawianie ostrości, które momentami bardziej przypominało loterię, aniżeli w pełni kontrolowany proces.

Pokusiłem się więc i zakupiłem nową przejściówkę; tym razem bardziej wypasioną, bo wyposażoną w dandelion – elektroniczny układ z chipem, dzięki któremu body lepiej dogaduje się z obiektywem. Największymi korzyściami dialogu Heliosa z Olkiem są:

  • działające potwierdzenie ostrości
  • poprawnie działająca stabilizacja
  • no i ładnie wyglądający exif bez tajemniczych zer i pustych pól :)

W dalszej części wpisu siedzi instrukcja poprawnego programowania chipa dandeliona okraszona moim komentarzem i praktycznymi (tak mi się zdaje) poradami. Zapraszam wszystkich ciekawskich, a przede wszystkich potrzebujących :)

olympus m42 dandelion instrukcja programowania
Helios 44m-4 + adapter na 4/3 z dandelionem firmy Massa

Adapter z dandelionem, którego zadowolonym posiadaczem jestem od dnia wczorajszego, wyprodukowany został przez firmę Massa. Kupiłem, zainstalowałem w body i od razu zacząłem testować (tryb A – preselekcja przysłony, ostrzenie ręczne). Domyślnie wartość przysłony ustawiona jest na 2.8 i to ustawienie pokrywało się z tym, co wskazywał pierścień obiektywu. Ta sama liczba, więc po co zmieniać? Tak pomyślałem i zacząłem celować w różne obiekty jednocześnie oczekując aprobaty zielonej kropki widocznej w wizjerze, która to kropa mówi, że ostrość jest ok i można strzelać.

Po wykonaniu kilku zdjęć – oczywiście za przyzwoleniem czujnika ostrości – powiększyłem je oto i co się okazało? Ostrość ucieka nieco dalej, niż być powinna. A nieco jaśniej: gdy ostrość ustawiłem na oczy, na zdjęciu okazywało się, że najostrzejsze są uszy. Zrobiłem małą próbę: strzeliłem kolejny portret, tym razem ostrząc na nosie. Efekt? Książkowy – ostrość na oczach.

Poczułem, jak rośnie we mnie irytacja i uczucie wywalenia pieniędzy w błoto. Przecież o wiele lepiej radziłem sobie bez potwierdzenia AF, niż z nim. Byłem gotów zwrócić sprzedawcy adapter, jednocześnie narażając swój autorytet u Kobiety Mej Oblubienicy – już sobie wyobrażałem, jak przy kolejnych moich foto-zakupach wypomina mi wtopę z dandelionem :)

W sumie z głupia zajrzałem w exify jednego z nieudanych zdjęć i grubego kalibru zaliczyłem zdziwko: pięciocyfrowa ogniskowa, do cholery, z kosmosu chyba. Chyba raczej na pewno, bo z taką wartością to tylko w kosmos celować. I oto wtedy właśnie postanowiłem wziąć i porządnie skonfigurować tę swoją nową elektroniczną przejściówkę. Było ciekawiej, aniżeli myślałem, bo znaleziona w sieci instrukcja tylko częściowo mi pomogła, bo odnosiła się do starszych dandelionów, a mój nowszy i oporny na nią. Postanowiłem więc spłodzić własną :)Posiadany przeze mnie adapter Massa pokazuje się w body jako obiektyw (lens) w wersji 4.3. Względem starszych, tj. programowalnych po staremu chipów, wprowadzono małe niby ułatwienie, ale moim skromnym zdaniem bez zamierzonego efektu – o tym później.

Instrukcja programowania dandeliona

Programowanie chipa w adapterze jest rzeczą banalną, ale wymaga zachowania daleko idącej ostrożności, ponieważ wprowadzając złe wartości można uszkodzić chip. Z tego też powodu trzęsłem portkami przy pierwszym podejściu, ale po paru kolejnych razach było prosto i z górki.

Do programowania używa się trzech strategicznych elementów ruchomych posiadanego body:

  • przycisku zwalniania obiektywu (tego, którego wcisnąć trza, aby odczepić body od obiektywy – lub odwrotnie)
  • przycisku Fn, który zaprogramowaną ma funkcję podglądu głębi ostrości
  • pokrętła nastaw, którego każdy skok powoduje zmianę ustawień o 1/3 EV

Jeśli powyższe warunki są spełnione: body posiada wymienione elementy w komplecie i są one poprawnie ustawione w menu, można działać.

Efekty swoich działań będziesz obserwować w wizjerze lub na wyświetlaczu aparatu w miejscu, gdzie podawana jest wartość przysłony.

1 Wejście w tryb programowania chipa
Aby w chipie obudzić chęć uczenia się nowych ustawień, włącz body. Następnie wciśnij przycisk blokady obiektywu, po nim naciśnij Fn i ponownie wciśnij guzik obiektywu. Zmiast domyślnej 2.8 wyświetli się wartość 4.0 – to znak, że możesz zacząć wprowadzać nowe dane.

Dane wprowadzasz po jednej cyferce z zakresu 0-9. Każdej cyfrze odpowiada odpowiednia wartość przysłony (patrz tabelka poniżej). Zatem każdą liczbę – czy to ogniskową, czy też przysłonę – wprowadzasz po jednej cyferce – każdą z wprowadzonych cyfr oddzielasz przyciskiem Fn.

2 Programowanie
Wprowadzanie nowych ustawień składa się z dwóch części: informacji o zmienianym parametrze (przysłona, ogniskowa) oraz o wartości liczbowej ustawienia. Po wejściu w tryb programowania (punkt 1) wybierając odpowiednią wartość przysłony musisz powiedzieć swojemu chipowi, co chcesz w nim zmienić, a dopiero później wprowadzić liczby.

Przysłona
Starsze dandeliony o zmianie parametrów przysłony należało poinformować za pomocą komendy F4.0. Z moim adapterem ten sposób nie zadziałał, ale radzę właśnie od niego zacząć – najwyżej nie zadziała. A zatem:

będą w trybie programowania dandeliona na wyświetlaczu ustaw wartość przysłony F4.0 i naciśnij Fn – będzie to informacja, że programujesz przysłonę. Następnie odpowiednimi wartościami – według poniższej tabelki) wprowadź wartość przysłony, np. aby adapter przedstawiał przysłonę F/2,8 musisz wprowadzić 28, czyli kolejno 2 [potwierdź Fn] i 8 [Fn]. Nie dysponujesz jednak klawiaturą numeryczną, a jedynie pokrętłem, musisz posługiwać się odpowiednimi wartościami przysłony, czyli aby wprowadzić liczbę 28 po cyferce, musisz kółkiem wykręcić wartość F5.0 [Fn] i F10 [Fn].

olympus m42 dandelion instrukcja programowania
Tabelka przedstawiająca cyfry i odpowiadające im wartości przysłony

Cała operacja po wejściu w tryb programowania powinna wyglądać następująco:

F4.0 (info, że przysłona) – [Fn] – F5.0 (cyfra 2) – [Fn] – F10 (cyfra 8) [Fn]

Po wprowadzeniu powyższej komendy należy zatwierdzić operację wciskając przycisk blokowania obiektywu. Jeśli wszystko poszło ok, to po zatwierdzeniu aparat wyświetli nową wartość podaną mu przez dandelion w adapterze.

Nie działa?
Jeśli jednak nie zadziałało i wartość przysłony nie zmieniła się, to znak, że chip jest nowszej generacji i należy zaprogramować go nowym sposobem, który od starego różni się jedynie pierwszą wartością wprowadzaną jako informacja o tym, co ulegnie przeprogramowaniu. I tak, jak dla starszych dandelionów jest to F4.0 dla przysłony, dla nowszych będzie to F5.6. Czyli:

F5.6 (info, że przysłona) – [Fn] – F5.0 (cyfra 2) – [Fn] – F10 (cyfra 8) [Fn]

Ważne! Ustawienie przysłony na wartość niższą niż F1.0 grozi uszkodzeniem chipa, który jednocześnie maksymalnie może „domknąć się” do F8. Tak więc wirtualną przysłonę adapteru bezpiecznie programować można w zakresie F1.0 do F8. Dla prawidłowego pomiaru światła sugeruję trzymanie się rzeczywistych parametrów przysłony, czyli wprowadzaniu takich wartości, jakie widnieją na obiektywie

Ogniskowa
Prawidłowa wartość ogniskowej jest potrzebna, aby stabilizacja w korpusie działała prawidłowo, oraz aby potwierdzenie ostrości działało możliwie precyzyjnie.

Wprowadzanie długości ogniskowej odbywa się w bardzo podobny sposób, co dane o przysłonie. Bez względu na wersję dandeliona (starszy typ czy nowszy) w przypadku ogniskowej zawsze należy zacząć od F5.6. Długość ogniskowej obiektywu podaje się za pomocą wartości pięciocyfrowej, gdzie na początku są zera, a na końcu wartość liczbowa ogniskowej. Np. 85mm należy podać w postaci 00085.

Czyli F5.6 – F4.0 – F4.0 – F4.0 – F10 – F7.1 – (w miejscu pauz Fn)

Na końcu zapis ustawienia przyciskiem blokady obiektywu.

Kalibracja punktu AF
Jest jeszcze jedno bardzo fajne ustawienie, które może pomóc chipowi w przejściówce we współpracy z elektroniką aparatu. Adapter ma swoją grubość i w znacznym stopniu wpływa to na współpracę body z „obcą” optyką. Wspominałem wcześniej, że choć w wizjerze widziałem ostrość i tę ostrość potwierdzała mi zielona kropka po prawej stronie, to na zdjęciu tej ostrości już brakowało. Doszedłem do wniosku, że może to mieć związek z różną odległością optyki obiektywu od lustra i matrycy. Po pierwsze obiektyw jest spoza systemu 4/3, a po drugie obecność grubego adaptera też może wpływać na obraz padający na lustro (bliżej obiektywu) i na matrycę (dalej).

Kalibracja umożliwia wirtualne przesunięcie punktu ostrości w tył lub do przodu. Nie wiem, jak to dokładnie działa, ale z efektu wprowadzenia maksymalnej wartości jestem zadowolony – błędy w ostrzeniu zdecydowanie straciły na wadze i teraz, myślę, że to już kwestia wprawy i wyczucia.

Punkt AF można skalibrować w sposób następujący
Rozpoczynając komendą F8 należy wprowadzić dwucyfrową wartość liczbową z zakresu 01-17. Przykład z liczbą 17 (tak mam u siebie):

F8 – F4.5 – F9 (w miejsce pauzy Fn, na końcu potwierdzenie przyciskiem blokady obiektywu)

Tyle! Mam nadzieję, że przyda się powyższa instrukcja komuś. Na koniec kilka zdjęć wykonanych Heliosem przy różnych ustawieniach przysłony. Ostrość ustawiałem sugerując się jedynie kropką potwierdzającą ostrość. Efekt takiego bezgranicznego zaufania elektronice widać na zdjęciach. Ostrzyłem na miedziane styki w bagnecie (na zdjęciach kitowy Zuiko Digital 40-150mm 1:4.0-5.6). Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

olympus m42 dandelion instrukcja programowania
F/2.0
olympus m42 dandelion instrukcja programowania
F/2.8
olympus m42 dandelion instrukcja programowania
F/4.0
olympus m42 dandelion instrukcja programowania
F/5.6 (chip nie chciał łyknąć tej wartości i uparł się, że u niego będzie to 5.7)
olympus m42 dandelion instrukcja programowania
F/8

Fotografia w subiektywie - subiektywny blog o fotografii

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

10 komentarzy

  1. Zbierałem się z tym wpisem od kilku dni, ale jakoś tak wychodziło, że niczego nie napisałem. Pracy mam sporo, ale znalazłem dziś chwilkę i w ramach relaksu i dotleniania się poszedłem na krótki spacer z aparatem uzupełnić zbiór sampli do tego wpisu o kilk

  2. a jak z adapterem af/4-3 chip Firmy Tago-Tech ? bo mam taki, probuje roznych sztuczek i nie daje rady go zmienic, ciagle mi sie wyswietla f 1.0

  3. Witam
    Napisałeś ,że F5.6 w nowym dandelionie odpowiada za przysłonę ale dalej napisałeś ,że F5.6 odpowiada za ogniskową.
    Sprawdzam i z F5.6 mogę ustawić tylko przysłonę. Więc proszę o podpowiedz jak ustawić ogniskową.
    A może wiesz jak zmienić w nowej wersji to co było dostępne w starym EXIF itp

    • Witam , mocno spóźnione ale komuś może się przyda .
      Zarówno programowanie ogniskowęj jak i przysłony jest jest poprzedzone F5,6 .
      W przypadu przysłony programujemy tylko 2 cyfry a w przypadku ogniskowej 5 cyfr . Przykładowo jeżeli ogniskowa jest 50 to programujemy 00050.

  4. Sposób programowania zależy od wersji chipa; jeśli nie działa, to spróbuj z f/4. Innych kombinacji nie znam, dlatego jeśli z f/4 nie przyniesie efektu, spróbuj wystarać się o instrukcję od osoby, która sprzedała Ci adapter.

  5. Świetny poradnik, bardzo mi pomógł.

    Co do ogniskowej to ustawiamy ją na takiej samej przysłonie jak i przysłonę. Czyli najpierw ustawiamy prawidłową ogniskową a dopiero później ustawiamy przysłonę.

  6. A w moim olku e 410 nie chce chip działać. Myślałem że jest uszkodzony więc firma przysłała mi drugi ale drugi też nie wykrywa ostrości, jakby chipa wcale nie było. W czym może być problem?

  7. witam pytanie czy chip można zaprogramować z obiektywem o stałej ogniskowej bo ja mam z tym mały problem

Comments are closed.