23

Moje noworoczne postanowienie: zerwać z Gadu-Gadu

Przez lata nie praktykowałem ustalania celów do zrealizowania, nim nowy kalendarz się skończy, ale w tym roku postanowiłem zrobić inaczej. Wymyśliłem sobie, że moim postanowieniem na 2010 rok będzie definitywne pożegnanie się z siecią Gadu-Gadu. Zadanie nietrudne i na pewno łatwiejsze, niż przed laty. Za ważny punkt planu akcji misji o kryptonimie „Rozwód z GG” obrałem uświadomienie swoich znajomych o istnieniu alternatywnych kanałów komunikacyjnych. Bez pierdolenia o portach, certyfikatach, transportach, szyfrowaniach, kodowaniach, sraniach w baniach i ściemniania. Zaktualizowałem zakładkę „Kontakt”, gdzie umieściłem wyjaśnienie, dlaczego sieci „Gadu-Gadu” postanowiłem powiedzieć „dość”, a także zawarłem informacje, w jaki inny sposób można ze mną w czasie rzeczywistym poklikać.

Jest to pierwsza, dość zielona jeszcze wersja tekstu, ale gdy kiedyś dojrzeje (w swoich i weny wolnych chwilach będę tekst ulepszał), przejdę do kolejnego etapu, jakim będzie rozpropagowanie tego tekstu wśród znajomych z Gadu-Gadu. Nawet, jeśli nie zdecydują się sięgnąć po XMPP, to przynajmniej będą wiedzieć, że Szumana na giegie już nie ma i w razie potrzeby na maila pisać trzeba.

Zrywam z Gadu-Gadu publicznie, ale nie liczę na to, że pociągnę za sobą tłumy. Nie w tym rzecz – ja po prostu dbam o własną dupę, której niewygodnie siedzieć na GG. Jak mi jakiś ktoś zapłaci za werbowanie gadugadowiczów do przejścia na jego jabberową platformę, to może ruszę tyłek i pomyślę nad odpowiednią propagandą.

Mam Gmail, ten ma czata, a czat jest GTalkiem. Przyjemny ten oryginalny klient Google Talk, ale postawiłem na WTW2, z tej prostej przyczyny, że przez jakiś czas jeszcze chcę być w zasięgu Gadu-Gadu. Najpierw jedną, później drugą nóżkę postawię po drugiej stronie barykady. To, co mnie wielce pozytywnie zaskoczyło, to ilość aktywnych (dostępnych) użytkowników korzystających z XMPP (konta na serwerach Google, o2 i typowo jabberowe, np. chrome.pl, jid.pl). Najwięcej ludziooff legitymuje się domeną gmail.com i ciekaw jestem, ilu znich świadomie korzysta z Gtalk jak z Jabbera, a ilu aktywnych jest jedynie z racji swojego zalogowania na poczcie. Może by tych drugich tak z partyzanta wziąć i zagadać, a w rozmowie wyjaśnić, że można komunikatorować bez GG?

Wróć, miało być bez takich kampanii.Trochę szkoda, że protokół komunikatora Naszej-Klasy, NKTalk, najprawdopodobniej będzie zamknięty. Tak słyszałem, ze nie będzie to kolejny klient XMPP z firmowym serwerem, ale wewnętrzne, proste narzędzie do gadania w zamkniętym, naszoklasowym gronie.

Tylko po co wynajdywać koło od nowa, skoro można dorzucić się do lepszości istniejącego już i razem zresztą powalczyć o większy kawałek komunikacyjnego tortu?

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

23 komentarzy

  1. Ja od dłuższego już czasu korzystam z Pidgina – zachwyciło mnie w nim to, że… po przyjściu nowej wiadomości nie przewija na sam dół. Przeglądacie sobie długą rozmowę, czy zaległe wiadomości od bota, i nagle przychodzi nowa. Komunikator przewija na sam dół okienka… Znacie to? Bo ja już nie ;)
    A na Pidginie mam aktywne przez 90% czasu Gtalk, AIM i właśnie gadu-gadu. Z tym, że coraz częściej jestem na „Nie przeszkadzać” co w przypadku gadu-gadu oznacza po prostu… niewidoczność. Bardzo praktyczny ficzer ;) (oczywiście trzeba to najpierw zdefiniować w ustawieniach, ale potem to już sprawdza się świetnie :)

  2. Cóż, ja się z gg raczej nie przesiądę, ponieważ tylko w tej sieci mam ludzi z którymi się najczęściej komunikuję.

    Naturalnie, konto jabberowe posiadam (mr.marcinwolski@gmail.com) ale jak dotąd nie mam się z kim komunikować via Jabber.

    Korzystam z AQQ2, które jak na razie się dobrze sprawuje. No, może poza sporadycznymi przymuleniami, które to zaczynają mnie coraz bardziej irytować.

  3. Na GG już mało co siedzę i też mam w planach pożegnać się z owym komunikatorem. Ostatnio częściej siedzę na fejsbooku ;) a tam znajomi z którymi na prawdę się gada. Osobiście twierdzę że GG zdechło w wersji 7.XX to był komunikator!. Teraz więcej reklam i niepotrzebnych funkcji które psują poruszanie się po GG.

  4. Tja, tylko czy każdy może sobie pozwolić na zaprzestanie korzystania z protokołu Gadu-Gadu? Pewnie w zdecydowanej większości potencjalnych jabberowiczów – nie. Jednak z drugiej strony – po co porzucać coś z czego i tak można korzystać dzięki transportom?

  5. Ogólnie z komunikatorami jest taki problem, że gg rozdaje karty i pojedyncze jednostki nic nie mogą zrobić. Większość osób chce po prostu zwykły komunikator a nie centrum rozrywki plus dołączony komunikator. Ja osobiście już jakiś czas temu chciałem pozbyć się tego chłamu (czyt. gg) jednak chłam a dokładnie moi znajomi z tym chłamem mnie pokonali. Początkiem grudnia przetestowałem kilka komunikatorów i od tego czasu używam WTW2 i w zupełności spełnia moje obecne wymagania mam jednak takie zakłopotanie/pytanie czy używając numeru gg przez inny komunikator nie mogą mi według regulaminu korzystania z gg usunąć mojego kont? Mam fajny numer i nie chciałbym go stracić a właśnie gdzieś o tym czytałem, że mają takie prawo. shit!

  6. trzeba mieć jaja, żeby podjąć taką decyzje… gratuluje i trzymam kibicuje, żebyś wytrwał.

    A moje noworoczne postanowienie to rzucenie palenia. Narazie po 3 dziennie palę a od nowego tygodnia będzie po dwa. Może się uda :P

  7. swoją drogą kolejny… ludzie się wykruszają i wykruszają z gg. a najlepsze, że gg samo strzeliło sobie w stopę wypuszczając nowe wersje, które po prostu odrzucają. może jedna na dziesiec osób odeszła z powodu bezpieczeństwa (sic!) większość po prsotu przeraziła się, że proste i mile gg to teraz jakiś kolos, który dodatkowo straszy starych uzytkowników, że jeśli nie przejdą na nowe gg, to z pewnymi nr po prostu sobie nie pogadaja. ech. no nic powodzenia!

  8. Dwa razy poczułem się jak żywy towar na sprzedaż. Jak człowiek podstępem uczyniony niewolnikiem i wypożyczany teraz do dymania tym i tamtym. Jak wynajmowana dziwka wierząca w miłość kolejnych oblechów do czasu, aż przyszli do niej razem. Nie godzę się na

  9. @Marsel, pewnie, że słyszałem, ale nie spotkało mnie to osobiście. Zdaje się, że tylko w testowej „dziesiątce” ta funkcja działa, w starszych chyba nie.

    @SpeX, a nie obsługuje?

    @Marsjaninzmarsa, Pidgin to bardzo fajny komunikator :) Gdybym nie siedział na WTW2, to gadałbym właśnie z Pidgina.

    @Marcin W, jesteś uzależniony. Ja też byłem, dopóki nie odkryłem, że konta na Tlenie i Gmailu ma mnóstwo osób, a nie korzystają z tych IM, bo myślą podobnie „nikt znajomy tego nie ma”.

    @Jurgi Filodendryta, to prawda. Dlatego postanowiłem ma nikogo nie czekać, tylko odejść, skoro tam mi źle. Zadbałem o to, by wiedzieli, gdzie mnie szukać :)

    @BoDeK, no, „siódemka” była ostatnią akceptowalną wersją. Wyższe wersje, to dno.

    @Iskast, a co to za Jabberowicz, co na gg siedzi? Jak pójdą wszyscy, to pójdzie reszta, a jak nie pójdzie, to konta Jabber będą zakładane dla zasady, a rozmówki – wiadomo.

    @Matfeusz, zrób inny numer, ten sprzedaj, a później łatwiej będzie Ci się ewentualnie z GG rozstać. Znajomi na liście i tak klikają w Twoje imię/ksywę, a nie numer, a gdy komuś go podajesz, to ów ktoś wpisuje go tylko raz.

    @Messajah, więc i ja trzymam kciuki za Ciebie. Osobiście jednak uważam, że lepiej jest rzucać palenie od razu – pisałem o tym, gdy sam rzucałem ;)

    @Jacek, zachłanność niejednego już zgubiła, dlatego też mocno trzymam kciuki, aby gg w tej pazerności było konsekwentne ;)

  10. Właśnie z tego co sprawdzałem to nie. Przez protokuł GG, na pewno nie ma takiej opcji. Przez Jabbera też nie widziałem.
    Co prawda ostatnio zainstalowałem jakieś dodatkowe pluginy, które umożliwiają wysyłanie plików via http (tworzony jest mini serwer). Ale to za mało, bo nie widać czy odbiorca ściągnął już cały plik

  11. @SpeX: Ale jakiej?? Jeśli chodzi o przesyłanie plików, to zarówno gadu-gadu je obsługują. Z tym, że oczywiście nie wszystkie klienty radzą sobie z tym równie dobrze, a niektóre za nic nie chcą dogadać się między sobą… :|

  12. @marsjaninzmarsa: Dokładnie, chodzi mi o wysyłanie plików w protokole GG z programu WTW. Które nie jest jeszcze chyba zaimplementowane. Co do samego wysyłania plików, problem wynika z samego protokołu GG, który jest zamkniętym protokołem. A wszystkie opisy polegają na znajdowaniu rozwiązań przy pomocy prób i błędów, oraz rozbiórce ramek pakietów GG.

  13. Testowałem ostatnio komunikatory na Viście 64 bit. Pidgin jest bardzo fajny, weloprotokołowy i multiplatformowy. Dużo wtyczek. Jendak najwiecej zabierał ramu. WTF ok. 11-12MB, Gadu-gadu po potraktowaniu Banner Killerem i GGTunerem jakieś 16-17 MB, Pidgin ok. 38MB. Ten ostatni wymaga GTK+. Co do WTF i Pidgina nigdy nie zauważyłem zmulenia, Co klientowi Gadu-Gadu zdarza się bardzo często – zwłaszcza przy długiej rozmowie, przeglądaniu archiwum, nie wspominając o linkowaniu filmów z youtube.

  14. @marsjaninzmarsa: Cały czas jest w panach 4GB. Niestety z barku środków jak na razie jest tylko 2GB. Zdziwiłbyś się z takim Twoim podejściem, jak szybko by Ci te 4GB wystarczyło :) Tu nie chodzi nawet tyle o zajętość ramu. Płynność w okienku rozmowy Pidgina to jest po prostu cudo. Jednak jest kilka wtyczek które wywalają ten program (choć taki jest już urok wtyczek i to do różnych programów). Można w ten sposób przypuszczać, że program jest chaotycznie napisany. A różnica pomiędzy 11MB i 38MB w/g reguł matematyki mi znanej nie równa się 1 MB ;-) To było tylko moje spostrzeżenie. Słyszałem też, że developerzy programu mają niechętny stosunek do Windowsa. Ja uważam, że takie animozje niczemu nie służą. Przy wyborze kieruję się właśnie uniwersalnością. I chwała za to takim programom jak Firefox, Thunderbird i Gimp, że mogę ich używać zarówno pod Windowsem jak i pod Linuksem.

  15. WTW2 jest bardzo przyjemnym narzędziem: prostym, lekkim, szybkim i stabilnym multikomunikatorem, łączącym w sobie cechy dwóch poprzednich ulubieńców moich: Konnekta i Pidgina. Konnekt umarł, więc zastąpiłem go Pidginem. Pidgin miał tę jedną wadę, że wymag

  16. @Mariusz: Sorry, miało być 10MB (nie jeden) – kiedyś się na to mówiło, że chochlik się wkradł…
    Ja póki co pracuję na komputerze który ma… 1GB RAM… więc to i tak sporo mniej od Ciebie, a korzystanie na raz z Fx, Pidgina i paru innych programów nie sprawia mi kłopotu – prawie zawsze mam ponad 100MB wolnego w pamięci… ;)

  17. Dobre posunięcie! Ja uciekłem od GG już przy wersji 6 lub 7, a zaczynałem od SMS Expressa :) W ucieczce pomogło mi odkrycie Wapstera, który przeewoluował w AQQ. Aktualna wersja 2.x nie jest już tak zwinna jak 1.x bo dodano kolejne funkcjonalności – podobno to presja środowiska użytkowników (NK, fotka, dzieci neo, emo itp.).

  18. @Jakub: To może utworzyć swoistą anty-presję Uświadomionych Użytkowników i postulować wprowadzenie wersji Lite tego komunikatora? Nawet WinAmp ją ma… ;)

Comments are closed.