3

Blog filmowy

Bohaterem tego wpisu będzie blog filmowy – nie mój, niestety. Co prawda ongiś pisałem dość często o obejrzanych przeze mnie filmach, płodziłem subiektywne recenzje jedna za drugą i właśnie wtedy krążyła mi po głowie myśl stworzenia własnego bloga o filmach. Nie zdążyłem ostatecznej decyzji podjąć, bo sytuacja w moim życiu dość znacznie się zmieniła i czasu przestało wystarczać nawet na pisanie tego bloga. A co z drugim filmowym i co z podstawą mojego pisania, czyli oglądaniem filmów? Pomysł z filmowym blogiem wylądował w szufladzie i pewno tam już zostanie.

Wczoraj, bynajmniej nie w poszukiwaniu wieści ze świata filmów, wparowałem na stronę CoZaFilm.pl. Zdziwiłem się: toć to blog! Może nie taki, do jakiego przywykłem i nie z tych, które lubię komentować, ale jednak blog.

Filmy, zwiastuny - blog firmowy

Blogi z wpisami jeden po drugim i długimi zajawkami są dla mnie łatwiejsze w odbiorze, a kwestia mojego komentowania w dużej mierze uzależniona jest od możliwości pozostawienia adresu swojego bloga przy komentarzu. Niech ma właściciel bloga mojego linka i niech da upust swojej ciekawości i przylezie do mnie – a nuż mu się spodoba i zostaniemy kolegami? :)

W blogu filmowym CoZaFilm.pl stronę główną stanowią grafiki przedstawiające plakaty/okładki z tytułem filmu pod spodem. Jak dla mnie okładka również mogłaby być klikalna – nie musiałbym tak celować moim turbodymokursorem. Chyba tyle moich sugestii, podsumuję:

  • zrobić okładki klikalne
  • do danych komentującego dorzucić pole na adres strony

Co mi się cholernie spodobało w tym blogu, to zwiastuny filmów, które można sobie obejrzeć po wejściu w informacje o danym tytule. Player z trailerem znajduje się w topie strony, bezpośrednio nad wpisem, na przyciemnionym tle. Ujęło mnie to rozwiązanie: praktyczne i bardzo miłe dla oka :)Oprócz zwiastunów, strona każdego filmu zawiera info o premierze, twórcach i obsadzie, ocenę czytelników i minisondę „chcę obejrzeć/nie chcę obejrzeć” – z kciukami: jednym w dół, a drugim w górę. Niektóre filmy dorobiły się kilku zwiastunów i jeśli taki tytuł się trafi, to pod jego opisem lądują pozostałe zwiastuny. Główny zawsze w topie :)

No i miejsce na komentarze też jest. Na razie pustki w strefie dla użytkowników, ale suma sumarum blog wygląda na świeżutkie dzieło miłośnika (miłośników?) kina i potrzebuje czasu, by się rozbujać. Postanowiłem mu w tym pomóc na tyle, na ile mnie stać. Gdy CoZaFilm.pl nabierze wiatru w żagle, będę łaził i się puszył jak pawi ogon, że też mam w tym swój udział :)

Mam nadzieję, że tak się stanie. Pomysł i wykonanie na duży plus, choć nie pogardziłbym też subiektywną recenzją autora wpisów :) Technicznie może być to jednak niewykonalne: albo pisać o nowościach bazując na informacjach zasłyszanych z trzecich źródeł, albo pisać o filmach po ich obejrzeniu. Złoty środek? Proponuję stworzyć nową kategorię „recenzje” :)

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

3 komentarzy

  1. na tym blogu nie ma jak skontaktować się z autorem bo na dole strony link do kontaktu jest błędny a nigdzie indziej nic na temat kontaktu nie ma :/ chciałem wysłać swoje sugestie ale lipa z tego wyszła :/ trudno nie moja strata…

  2. Ciekawe, że ja też myślałem przez chwilę o dodatkowej stronie o filmach ale postanowiłem jednak rozkręcać się z recenzjami na mojej głównej…
    Co do opisywanej strony to już dodałem do mojego czytnika RSS. I muszę się w dwóch sprawach sprawach z Tobą bezdyskusyjnie zgodzić: brakuje klikania na miniaturę plakatu i pomysł z centralnie na górze umieszczonym zwiastunem świetny!

Comments are closed.