5

Multimedialny Linux +

Linux+
Linux+ (lipiec 2009)

Każdy kolejny numer miesięcznika Linux + zdominowany jest przez jedną tematykę. Było już o pocztach, grafikach, smartphone’ach, składowych LAMP, a teraz przyszedł czas na wydanie multimedialne.

Linux multimedialny? Może i dla mniej wymagających tak, ale nie dla mnie – choć i tak już nie zajmuję się tworzeniem i klejeniem muzyki. Multimedialność systemu operacyjnego to pojęcie bardzo złożone. Od biedy system spod znaku Pingwina może robić za podstawową bazę do przechowywania i projekcji prywatnych kolekcji filmowych, muzycznych czy fotograficznych i w takim sensie jest systemem multimedialnym.

W lipcowym Linux + warto zwrócić uwagę na dwa artykuły. Pierwszym z nich jest przegląd popularnych plejerów video dla Linuksa (i nie tylko) – tekst Roberta Multana pt. „Odtwarzacze multimedialne” (str. 26-31). Autor omawia i porównuje ze sobą funkcje najpopularniejszych odtwarzaczy multimedialnych dla systemów spod znaku Tuxa.

O wiele ciekawszym tekstem jest artykuł Tomka Sawerwaina „Audacity – edytor dźwięku” (str. 58-63). Przyznam szczerze, że z ogromnym zaciekawieniem rozpocząłem lekturę tego tekstu – wszak tematyka komputerowej obróbki dźwięku wcale nie jest mi obca. Znam też opisywany program – Audacity. Cóż mogę rzec: Audacity nie używałem, bo był dla mnie za prosty. Do zaawansowanego miksu i masteringu ten prosty, linuksowy program się kompletnie nie nadaje. Może na upartego i z czterema certyfikatami w posiadaniu swym dałoby się coś niezłego w nim skleić, ale zaznaczam: certyfikaty cztery obowiązkowo. Jednak do podstawowych czynności, jakimi są m.in. odszumanie, rasowanie kompresorem, analiza pasma itp. (opisane dość dokładnie w artykule) Audacity się nadaje.

Ciekawym artykułem jest też „FreeBSD – chwila dla admina, cz. 1” (Łukasz Ciesielski, str. 10-16), który to artykuł jest kontynuacją tematu FreeBSD, w Linux+ obecnego od dwóch miesięcy właśnie za sprawą Łukasza. Wygląda na to, że o FreeBSD w Linux+ będzie więcej, co mnie bardzo cieszy :)

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

5 komentarzy

  1. Och kolega marudzi trochę na tego Linuksa. Do multimedialności systemy nie ma się co czepiać, do dostępności soft do tych multimediów już – tak.

    Mi np brakuje w Linuksie banalnego softu IVO do czytania tekstu w filmach, bo leniwy jestem ;)

    Ogólnie softwarowcy od Linuksa powinni robić OSa, a politycy Linuksa mobbować w firmach softwarowych, żeby powstawał soft. Bo jak tak będzie się działo jak się dzieje to Linuks z zaklętego kręgu 1% użytkowników nie wyjdzie nigdy, a jego strefą wpływów będą super komputery, serwery i macierze do przechowywania danych.

  2. Marudzę, ale mam nie marudzić, kiedy „multimedialny” Linux nie posiada tak banalnej rzeczy, jaką jest equalizer działający na wyjściu karty dźwiękowej? Dla mnie to podstawa.
    Ktoś mi kiedyś doradził instalację jakiejś kobyły zwanej Jack. Namęczyłem się jak debil jakiś, żeby mieć ten swój korektor (choć gwarancji, że będzie i tak nie miałem), aż w końcu okazało się, że bydlę nie ruszy na moim Sound Blaster Live 24 Bit.

  3. Może porozmawiajmy w tym temacie (bo w komentarzach to trochę dziwnie): O Linuxie. Co prawda miała być informacja, czym jest Linux, ale przerodził się w dyskusję. A jak nie to niech ktoś założy nowy temat.

Comments are closed.