Sram na pocztę! Stawiam na Inpost i firmy kurierskie!

Sram na pocztę! Stawiam na Inpost i firmy kurierskie!

Krew mnie zalewa od piątku zwanego wielkim! Krew mnie zalewa, bo ta nasza zasrana Poczta Polska w kule leci na każdym kroku i nic sobie nie robi z kar i sankcji nakładanych przez instytucje stające po stronie interesów zwykłego szarego klienta burdelu spod znaku trąbki!!!

Nie tak dawno głośno było o karze sześciu milionów złotych, jaką to karę na Pocztę Polską nałożył Urząd Komunikacji Elektronicznej. Kara była za to, że te pocztowe owsikonie są nazbyt nieruchawe i listy priorytetowe dostarczają z wielką łachą i po czasie. A w statusie usługi zwanych priorytetowymi mieli, że minimum 80% takowych przesyłek ma dotrzeć do adresata w przeciągu 48 godzin.

Życie pokazało, że leniwa poczta nie jest w stanie działać w takim tempie i za to też została ukarana. Zmieniło się coś? GÓWNO SIĘ ZMIENIŁO!!! Albo tak, zmieniło się… na jeszcze większy syf!!!

Po tej karze nadal nie potrafili w dwa dni dostarczać przesyłek, to wiecie co zrobili? Podwoili sobie limit czasu i obecnie wynosi on cztery dni! A cena ta sama!!! Nosz fak, bandyci jedni :/

A ja jak kretyn dzwonię w piątek na lokalizację przesyłek w sprawie bluzy, która już trzeci dzień do mnie idzie z miasta oddalonego o 100 km. I dojść nie może. I co więcej, przesyłek listownych – nawet, gdy są polecone, priorytetowe, głaskane i święcone, ubezpieczone i z deklarowaną wartością i to wszystko w jednym – nie monitorują.

Tak więc nie dowiedziałem się gdzie jest moja bluza kupiona specjalnie na święta. Jedyne, co z pani pocztowej udało mi się wycisnąć to info, że takie listy jak ten z moją bluzą powinny dotrzeć najpóźniej w czwarty dzień po nadaniu przesyłki. Ja na to zdziwiony, że przecież były dwa dni… Ale pani godo, że się zmieniło i som cztery.

No szlag by… Ale co z tego, że cztery jak i tego terminu sukinkoty nie są w stanie dotrzymać!!! A płacić sobie każą! I te cztery dni minęły, a bluzy jak nie było tak nie ma.

Wkrótce poznają mój gniew!Mam ochotę osobiście strzelić na biurko bossa dębickiej poczty pisemną skargę w liczbie trzech egzemplarzy i odbiór kazać sobie pokwitować. Jeden egzemplarz zostawić na poczcie, drugi sobie, a trzeci przekazać w łapki UKE. Bo moją cierpliwość do poczty diabli wzięli raz na zawsze. Koniec robienia ludzi w balona! O jedno przegięcie za dużo. I nie obchodzi mnie, że święta: jak więcej przez święta mają roboty, to niech zatrudnią na umowę o dzieło ludzi do pomocy. Przecież jak więcej zleceń, to i kasy więcej. A ja płacę za terminy, a nie za łaskę.

Żeby jeszcze obniżyli cenę priorytetów… Ale nie! To tak, jakby ktoś powiedział, że będzie sprzedawał wodę w dwulitrowych butelkach, a cena będzie naliczana od flaszki, a nie od objętości; cena 3 zł za jedną butelkę. I po jakimś czasie dochodzi do wniosku, że nie jest w stanie dostarczać dwulitrowych flaszek, bo jego środek transportu nie wyrabia lub coś tam i postanawia przerzucić się na butelki jednolitrowe, bo mniejsze, wygodniejsze w transporcie i takowe jest w stanie dystrybuować w na czas i w określonej ilości. Cena ta sama: flaszka = 3 zł. Tyle tylko, że flaszka jest dwa razy mniejsza.

Podobnie jest teraz z pocztą i jej priorytetami: cena ta sama, a kluczowy dla usługi warunek – termin – jest dwukrotnie gorszy.

Dlatego koniec dobroci dla szubrawców: będę skarżył i koło dupy robił, a gdy będę potrzebował coś wysłać, to zrobię to u konkurencji – już jutro będę miał ku temu okazję, bo trochę ważnych papierów trzeba mi wysłać i uczynię to w InPost. Większe paki z bardzo rzadka puszczam w świat, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, to zadzwonię po kuriera, który ode mnie z domu odbierze paczkę i w mniej niż 24 godziny dostarczy do adresata. Zapłacę więcej, ale z pełną świadomością za co.

Amen.

A skomentować pocztę… nie dziś i nie ja. Przeginają. I ta ich bezczelność…

24
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
przemo
Gość

O trafiłeś akurat z tym wpisem bo ja już prawie miesiąc czekam na przesyłkę od nich i już nie łudzę się nawet że ją otrzymam. Pech chciał że została opłacona przed wysłaniem i teraz jestem zdany na łaskę sklepu u którego zamawiałem. Dobrze chociaż że to nic wartościowego bo wartościowe rzeczy wysyła się już tylko firmami kurierskimi (ciekawe czemu?) No i od jakiegoś czasu wszelkie opłaty i przelewy wykonuję przez Internet – nie będę już wspierać tego molocha nawet jednym groszem. Poczują oddech konkurencji na karku to zaczną dbać o jakość usług. Jeśli chodzi o mnie, to będzie już dla… Czytaj więcej »

Marcin Łuniewski
Gość

Jutro akurat muszę wysłać parę rzeczy, oczywiste jest dla mnie, że tylko InPostem.

Chociaż w Bielsku-Białej “centrala” InPostu znajduje się obszarach cywilizacji wśród magazynów budowlanych a inne punkty to na przykład kiosk z papierosami na dworcu PKS albo przedsiębiorstwo likwidacji szkód :O

Mogliby zrobić sobie siedzibę z prawdziwego zdarzenia bo głupio mi wchodzić do jakiegoś kiosku i pomiędzy pączkami a stanikami wyszeptać “te listy ekspresem proszę” ;)

Stały czytelnik
Gość
Stały czytelnik

Drobna uwaga, z tego co się orientuje to nie Ty będziesz mógł skarżyć a nadawca przesyłki. Tak jest chyba w regulaminie, że osoba nadająca ma prawo do reklamacji a nie odbiorca.

lavinka
Gość

Inpost mi zgubił przesyłkę,2x tę samą.

Amentiss
Gość

Ja ostatnio narzekam na pocztę polską, ale nie z powodu opóźnień (któych na szczęście jeszcze nie napotkałem), ale chamstwem osób pracujących. Jakaś baba siedzi za okienkiem i wykłóca się ze mną, zamiast ruszyć tłusty tyłek i sprawdzić umowy/oczekujące przesyłki.
Trochę się zdenerwowałeś.
Pozdrawiam.

sstanczuk
Gość
sstanczuk

Ja korzystam z usług poczty PAF, maja monitoring paczek i obsługę na całą Polskę. Jestem z nich zadowolony, paczki wysyłam przez cały miesiąc a faktura do zapłaty przychodzi 2 razy w miesiącu.

Błędy się zdarzają wszędzie, do każdej przesyłki można złożyć reklamacje on-line. A jak kiedyś nie oddali mi pobrania za paczkę z jakiejś tam przyczyny to później się zamotali z 2 fili i dostałem 2 przelewy po 90 zł :) co mnie nie zmartwiło, polecam PAF

Ola Bochenek
Gość
Ola Bochenek

No to mnie pocieszyłeś zamówiłam sukienkę którą potrzebuję na niedzielę, wczoraj albo dziś miała być wysłana, a i tak pewnie nie dojdzie… Banda jełopów!!!
P.S. Cena listu priorytetowego zmieniła się… Z 2,10zł na 1,95zł, więc za te 15gr mniej liczą sobie 2 dni więcej… Ciężko znaleźć odpowiednie słowa… Pozdro!

szuman
Gość

@Przemo, wysłali w ogóle? Ja zwykle prosze o numer przesyłki (pod kodem kreskowym), co daje mi możliwość zlokalizowania paczki przez telefon. No, a jeśli sklep wysłał i paczkę wsysło za sprawą poczty, to warto by pociągnąć za odpowiednie sznurki. @Marcin Łuniewski, he, to u mnie Inpost jest w samiutkim rynku, gdzie piechotą mam niewiele ponad kwadrans drogi :) trochę kiepskie było pierwsze wrażenie, bo wszedłem do biura a tam nakopcone papierochami. Gość peszka strzelił i szybko uciekł z tym fajkiem na zewnątrz. No, wpadłem tam w momencie otwarcia więc jeszcze się nie ogarnęli :) @Stały czytelnik, możliwe, że jest jak… Czytaj więcej »

przemo
Gość

@Szuman: W dziale prenumerat mówią że paczka została nadana 20 marca. Pisałem do nich wczoraj i odpisali że wyślą raz jeszcze a w Poczcie jako nadawca złożą reklamacje. Mam nadzieję że się w końcu doczekam. Tak btw to z Krakowa do – uwaga – Krakowa listy docierają -Tydzień-(wielokrotnie sprawdzałem przy okazji rachunków za Internet które docierały czasem w ostatnim dniu na zapłatę). To nawet zabawne by było gdyby nie fakt że ktoś na te przesyłki czeka.

szuman
Gość

Przemo, a propos btw to inny przykład beznadziejnej organizacji poczty:
przesyłki z Przemyśla do Dębicy wędrują przez… Kraków. Dębica jest w połowie drogi, ale w Krakowie-Płaszowie jest regionalna sortownia i nie ma wyproś. Ile taniej i szybciej by było, gdyby przesyłki szły bezpośrednio: miejsce nadania – pośrednia sortownia – miejsce odbioru. Jak w firmach kurierskich.

blaha
Gość

W piątek odebrałem list z dwoma małymi, metalowymi śrubkami- może z 3g- zamówiłem je w Warszawie, 16 marca. Doszły do Lublina równiutko po miesiącu! Koperta była tak zmaltretowana, że obawiałem się o zawartość, ale na szczęście sklep, który wysyłał zapakował to w torebkę, tylko to utrzymało te śrubki w środku.
Pocztę zamknąć, sprywatyzować ten sektor i po sprawie. Tylko znając nasze państwo, możemy się spodziewać że i nasze dzieci będą wkurzać się na uszkodzone przesyłki…

szuman
Gość

@Blaha, czytając Twój komentarz wpadła mi do głowy myśl, czy by nie zrobić jakiejś strony, na której każdy mógłby wypisywać swoje historie z Pocztą Polską ;)

tak btw. to Inpost nie wypadł zbyt okazale – list ekspresowy polecony dotarł do adresata dopiero na czwarty dzień roboczy ( z weekendem dłużej)…

blaha
Gość

@Szuman- ale popatrz- założysz taką stronę i po pierwsze nic to nie da, bo poczta to relikt PRLu i mają gdzieś takie opinie, po drugie- będziesz musiał edytować tysiące wiadomości dziennie- bo jak człowiek się wkurza i chce jakoś przelać żal, to zwykle będzie bluzgał. Więc żeby strona była na poziomie, trzeba by na prawdę sporo czasu poświęcić na moderację… Raczej sztuka dla sztuki:/

Ola Bochenek
Gość
Ola Bochenek

A moim zdaniem dobry pomysł z tą stroną!! Nie znam się na tym, ale o ile tak się da to można by w kilka osób to edytować, ja tam lubię “grzebać” w tekstach=P

P.S. Paczka dalej nie doszła=] Niestety jednak z winy sprzedawcy=|

szuman
Gość

@Blaha, na myśli miałem nie to, aby strona była jakąś publiczną księgą skarg/zażaleń czy też straszakiem na pocztę, ale miejscem, gdzie można podzielić się swoją “przygodą”, poczytać, co spotkało innych i poczuć, że nie jest się przypadkiem odosobnionym. A może nawet pośmiać “przez łzy” z tego, że w XXI wieku działa taki kurierski relikt ;) Gdyby komuś pomysł przypadł do gustu, to śmiało :)

@Ola Bochenek, jakiś dziwny dreszcze mnie przeszył, gdy przeczytałem, że “lubisz grzebać w tekstach” :D jakoś tak złowrogo mi to zabrzmiało, huh… ;)

Ola Bochenek
Gość
Ola Bochenek

E tam, nic złego nie miałam na myśli, chodziło mi o to, że lubię dużo czytać w internecie, z resztą pisać też lubię=) Pozdrowionka!=)

szuman
Gość

@Ola, tamten komentarz traktuj z przymrużeniem oka – jak, z resztą, wiele innych moich ;) Gdybym miał więcej czasu, to może bym pomyślał nad taką stroną do narzekania… właściwie roboty kto wie ile by przy tym nie było…

Ola Bochenek
Gość
Ola Bochenek

Hehe mrużę oczy;)

szuman
Gość

fajnie to musi wyglądać ;)

rzuf tyberiański
Gość
rzuf tyberiański

Nie chwaląc się byłem pierwszym klientem fili Inpostu w Dębicy, który chciał coś wysłać. Pierwsze spostrzeżenie, jaki ten pokoik jest mały, drugie – miła obsługa i darmowe cukierki;), trzecie i tu opad szczęki, dlaczego kobieta wydaje mi z 10 złotych, ponad 5 zeta. Za przesyłkę zapłaciłem nie wiele ponad 4 złote i to nie za zwykły list, ale za pół kilo! klocków lego. W dodatku zapakowane porządny Inpostowski karton za(i tu uwaga) 1zł. Na złodziejskiej PP penie bym zabulił za taki kartonik koło 6zł. Do tej pory, wysłałem już Inpostem z 15 takich “listów” i nigdy nie miałem problemów. Czas… Czytaj więcej »

SpeX
Gość

A sprawdzał już ktoś jak działają paczkomaty InPostu? Ja na razie odebrałem tylko pakiet startowy.

karol
Gość
karol

polecam stronę http://www.dwacztery.com – paczki idą przez DPD i mają zajebistą skuteczność. zamówiłem kuriera przedwczoraj o 13 a wczoraj po 10 miałem pakę u siebie :)

Monia
Gość

InPost zły nie jest, ale w tej chwili zaczęłam korzystać z usług małych firm kurierskich, na szczęście ten rynek rozwija się dość szybko

Marcin Szumański
Gość

Dostałem wczoraj awizo, które rozbawiło mnie bardziej, niż jakikolwiek dowcip do tej pory zasłyszany. Co takiego śmiesznego może być na zawiadomieniu o przesyłce oczekującej na odebranie w urzędzie pocztowym? Termin. Termin odbioru tzw. przesyłki listowej