Marzenia spod znaku Blu-ray ;)

Blu-RayMarzy mi się filmy szczelnie wypełniające Blu-Ray oglądać sobie w domu. Marzy mi się kilkudziesięciocalowa plazma na ścianie. Marzy mi się niska, jak morze szeroka kanapa na wprost plazmy mej. Marzy mi się malutki barek w malutkim stoliku z podnóżkiem i specjalnymi teleskopowymi uchwytami na piloty. Marzy mi się nagłośnienie oparte na high-endowym sprzęcie. Wyciszone, obszerne pomieszczenie z telewizorem na pół ściany. A w nim ja konsumujący wciągający horror w rozdzielczości zmuszającej do wytężonej pracy nie tylko moje gałki oczne, ale i szyję. CHCĘ TO!!!
Spójrzmy prawdzie w oczy: pecet nie zastąpi ani kina, ani muzycznego grajka klasy najwyższej. Najlepszy procesor dźwięku może najwyżej cmoknąć lampowy wzmacniacz w żaróweczkę, a domowe video via AVI, czy nawet DVD, zamigotać pikselami na matrycy wielkości okna. Spróbujcie tego w domu: półtoragodzinny film upchany na jednej płycie CD odtwórzcie w trybie fullscreen na monitorze 22 calowym w rozdziałce 1600×1050 i zobaczcie, jaka to radość z posiadania tak dużej powierzchni do projekcji filmów, kiedy te są po prostu marnej jakości. 22 cale LCD to i tak niewiele, ale nie tak dawno filmy męczyło się na 15 calowych CTR-ach. Technologicznie wciąż idziemy do przodu. Za coraz mniejszą kasę możemy mieć coraz lepszy sprzęt do domowej konsumpcji tzw. sztuki w postaci najbardziej ulubionej. Jakieś RMVB, AVI, MPG i inne szitostwo zadowalało nas, bo musiało. Idę o zakład, że kto raz doświadczyłby przyjemności oglądania i słuchania w najwyższej jakości, to z obrzydzeniem spoglądałby później na swoją kolekcję filmów i muzyki. Już nawet mp3 w jakości 128 kb/s mi nie smakują i jeśli coś konwertuję do tego formatu, to staram się nie schodzić poniżej 256 kb/s. Nośniki pamięci stają się coraz bardziej pojemne: kiedyś dyskietka 1,4 MB, później rewolucja: CD 700 MB w porywach do 800. Następnie zawrót głowy z DVD 4,7 GB, a teraz… Ani się obejrzymy, a powszechie wypalać będziemy płyty Blu-Ray. Przypadkiem zainteresowałem się tym tematem: na jednym z forów coś tam pisało o Blu-Ray i HD DVD. Postanowiłem w końcu uporządkować swoją mniej niż przeciętną wiedzę na ten temat. Poczytałem parę źródeł i ponownie poczułem dotyk przemijania. Teraz czuję, że na CD patrzę, jak przed paroma laty na dyskietkę. Zauważam, jak DVD zajmuje miejsce CD, ustępując miejsca na tronie płytom Blu-Ray, które z palcem w dziurce są w stanie pomieścić 25 GB danych (na jednej warstwie). Czaicie? Dwie dwuwarstwowe płytki Blu-Ray są w stanie pomieścić tyle danych, ile większość z nas nie może upchać na swoich dyskach twardych (u większości pojemność twardzieli waha się między 40 a 80 GB).

Blu-Ray sprawdzi się jako przechowalnia naszych zdjęć, programów, dokumentów i innych nienamacalnych różności, ale moim zdaniem głównym zastosowaniem Blu-Ray będzie kino domowe. Filmy w doskonałej jakości obrazu i dźwięku, w rozdzielczości takiej, że sąsiad z naprzeciwka chcący podejrzeć oglądany film będzie musiał się martwić jedynie o to, skąd wytrzasnąć dźwięk :) Fakt faktem: sprzęciwo odtwarzające płytki Blu-Ray jest jeszcze drogie – najtańsze plejery kosztują niewiele poniżej 1 tyś zł (Sony BDP-S350), a to trzeba przecież do czegoś podpiąć. Doliczyć więc trzeba co najmniej 2 tyś złociszy za jakiegoś elcedeka 42″ + w miarę przyzwoite nagłośnienie nie tańsze od odtwarzacza BR…

Niektórzy już mają fizyczną zdolność odtwarzania Blu-Ray – mam tu na myśli posiadaczy PlayStation 3. Jeśli tylko swoje konsolki podpięli do co najmniej pół setki cali LCD i dobrego zestawu audio, to chyba im zazdroszczę. Serio. Zazdroszczę im nie samego Play’a, ale faktu, że mają co do czego podpiąć, by wykorzystać pełnię możliwości, jaką BR zapisu daje filmom.

Gdy dorobię się własnej prywatnej chawiry, to postaram się w niej wygospodarować pomieszczenie, w którym spełnię swoje marzenia z pierwszego akapitu tego wpisu :) Nie ma to tamto: uwielbiam relaksować się z kobitką przy dobrym filmie. Choć obejrzeliśmy masę filmów naszego ulubionego gatunku (pierwsze z nich jeszcze jako VHS :D), to w warunkach pozwalających w pełni cieszyć się mocą HD pewnie po raz enty zarzucilibyśmy te same tytuły. Z pewnością smakowałyby lepiej ;)

BlueDVD.plKilka świetnych tytułów znalazłem w sklepie internetowym BlueDVD.pl (zareklamuję, bo reklamy warty: z ponad 350 tytułami na Blu-Ray chyba największy wybór). Przejrzałem dział Blu-Ray i pomimo wysokich cen chętnie kupiłbym kilka pozycji: “Egzorcyzmy Emily Rose“, “Gothikę” i “28 tygodni później“. Filmy te oglądałem z niekłamaną przyjemnością i choć nie lubię oglądać tego samego entą ilość razy, to w odpowiednio wypasionych warunkach chętnie odstąpiłbym od tej reguły :) Nie da się ukryć, że filmy na tych nośnikach są dziś stosunkowo drogie. Jednak jestem pewien, że w niedługim czasie ich ceny polecą w dół, bo tak było z VHS, tak było z DVD i tak też będzie z Blu-Ray i jego następcami. Spowszednieją nośniki i sprzęt do zapisu/odczytu, namnoży się firm i firemek produkujących pod szyldem Blu-Ray… A wtedy swoim dzieciakom również zafunduję takie cacko do oglądania ichniego kina: jakiś “Harry Potter” (całe szczęście, że stanieje, bo w życiu nie dałbym za to stówy z hakiem), tudzież “Alvin i wiewiórki” i tatuś prawdopodobnie będzie mógł w spokoju obejrzeć sobie meczyk ;)

Sklepów i wypożyczalni filmów Blu-Ray będzie przybywać wraz ze wzrostem popularności tegoż formatu. Kiedyś DVD będziemy z nostalgią i uśmiechem wspominać tak, jak dziś wspominamy kasety VHS :) Cena cala LCD/Plazmy będzie lecieć w dół, przekątnej matrycy będzie przybywać długości, a laserki w domowych nagrywarkach zmienią kolor z czerwonego na niebieski :) Kibice oglądający mecze w telewizji HD narażeni będą na kontuzje karków, a rozmiar głowy prezydenta Kaczyńskiego wygłaszającego orędzie… – nieeee, wtedy prezydentem będzie ktoś inny :)

Subskrybcja
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Wbudowane komentarze zwrotne
Pokaż wszystkie komentarze
Arek

wolę nie wiedzieć ile taki high-endowy sprzęt 5.1 kosztuje. Za takie kino domowe o jakim piszesz spokojnie mógłbyś sobie świetny samochód kupić :) Ale nie powiem że sam bym nie chciał dobrego sprzętu do domowej rozrywki. Póki co musi wystarczać płaski (ale nie LCD) LG 28″ i kino domowe z tej samej firmy w zestawie z głośnikami za 799 w MediaMarkt :D Takie coś to w dzisiejszych domach standard ale masz rację pisząc że już niedługo dvd zostanie wyparte przez blu-ray albo hd dvd. Jeśli o mnie chodzi to w super jakości chciałbym obejrzeć jakiś film historyczny z wielką bitwą… Czytaj więcej »

przemo

Przypominają się czasy kiedy DVD wypierało CD a idąc do kumpla będącego szczęśliwym posiadaczem DVD robiło się głośne “ŁAŁ! na takiej płycie pomieścisz tyle ile ma cały mój dysk twardy” (w owych czasach mój dysk twardy miał faktycznie 4 GB) Natomiast ceny technologii Blue Ray są w tej chwili tak szalone że na jej normalny dostęp trzeba będzie poczekać jeszcze latek kilka. Nie mówię nawet o samych cenach sprzętu ale nawet filmy w naszym wspaniałym kraju kosztują 120 zł podczas gdy z USA zamówić sobie można takowe za 50 zł (Pewnie dystrybutorzy wyszli z założenia że w Polsce BlueRay mają… Czytaj więcej »

Ravicious

[offtopic]
Olać filmy, ja chętnie wybrałbym się sam (ew. z osobą towarzyszącą) w Sudety i spędzić kilka chwil w samotności ;)
[/offtopic]

[quote]Poczytałem parę źródeł i ponownie poczułem dotyk przemijania. Teraz czuję, że na CD patrzę, jak przed paroma laty na dyskietkę.[/quote]

CD-ków nie używam od dobrych kilku lat i mam ku temu [s]dwa[/s] trzy powody:
1. Nagrywarka się rozsypała.
2. Mam dwa pendrive’y.
3. Nie potrzebuję ich – muzykę i filmy odtwarzam na pececie, no ale [i]ecet nie zastąpi ani kina, ani muzycznego grajka klasy najwyższej[/i] ;)

BoDeK

Powiedz mi szuman kto o takim sprzędzie w dzisiejszych czasach nie marzy. Sam osobiście chciał bym się wyposażyć w taki lub podobny sprzęt ale to niestety kosztuje, sporo kosztuje ale za to frajda z oglądania filmów niesamowita. Osobiście jak pewnie większość z Was korzystam z domowego centrum rozrywki czyli kompa :D do tego wszystkiego monitor 17 cali w dodatku nie cyfrowy ale trzeba sobie jakoś radzić. Życzę spełnienia marzeń! :)

szuman

[b]Arek[/b], to fakt, fura niezła by za to była, ewentualnie inny przybytek ziemski. High-End zawsze będzie w cenie. Raz miałem okazję posłuchać muzyki na takim sprzęcie – zakochałem się. Ceny nie podali, bo to była demonstracja, ale typ z obsługi na pytanie “ile to kosztuje” wskazał palcem na funkiel nowego Passa w bogatej wersji wyposażenia i powiedział, że starczyłoby na to auto i jeszcze sporo by zostało :) Nie wiem, na ile poważnie mówił. Z resztą wtedy najbardziej liczyło się ciepłe brzmienie lampowego dźwięku :) Tego się opisać nie da… [b]Przemo[/b], zamówić zza oceanu nie problem, ale nie w wersji… Czytaj więcej »

CoSTa

Do zestawu dorzuć jeszcze kamerę HD. Wrażenia ponoć porażające. Wszystko jak żywe, obraz bez kompromisów, żyletka w 50 calach. Bracki nie może wyjść z podziwu i wcale mu się nie dziwię. Sukinkot kupuje PS3 niebawem i twój sen spełni się w jego salonie. Czy nie może człowieka trafić ciężka cholera w takich momentach? :)

Piękna wizja. Współdzielę ją :)

szuman

[b]CoSTa[/b], tak już jest, że jedni marzą, a drudzy po prostu mają :)

ALEX

Ufff… i ja te całe tysiące na bank oszczędzę, mimo tego, iż do biednych nie należę. Dlaczego oszczędzę? Bo mi do życia telewizor wcale nie jest potrzebny i nie wiem, czy kiedyś w moi domuz zagości takie urządzenie jak TV, bo po co ma się stać i kurzyć? Będę chciał obejrzeć mecz.. pójkdę do znajomego albo do pubu – proste :D :P

szuman

[b]ALEX[/b], nie mów “hop” zanim nie spadniesz na dupe hehe :) Nie wiadomo jak będzie gdy pójdziesz na swoje, a myślę, że jeśli libisz oglądać filmy, to koniec końców zainwestujesz kiedyś w odpowiedni to tego sprzęt. Możesz nawet nie chcieć, ale zobaczysz u kogoś/w salonie i się zajarasz :)

max

ELO, poc macie czkeać,? Ludzieeee! Nie dajcie się omamić BLUczymś tam:)- siedzie w tym od dawien dawna,i wiem że jeszcze jest jeden konkureent -ale nie temten cd 40gb, . Olejcie sprawę, zainwestujcie w 1 terbajtowe dyski – i sporo super filmów się zmieśći – w najwyżeszej jakośći. Widział ktoś z was dobry projketor?Polecam Nikona/Fujitsu-ale nie czasem Fujitsu-siemens- bo to co oni robią jest chore. Jak jest od oekranu odległość 3 metrów – a ekran z tego projktora jest skalowany, w 2 różnych proporcjach, to byle film z DVD już wygląda suuuuuper :) A jak ktoś cierpi na nadmiar czasu i… Czytaj więcej »

szuman

[b]Max[/b], sądzisz, że ludziom chce się samemu majsterkować? Kasa w łapkę i do sklepu :) Płyty Blu-Ray przedstawiłem jako nosniki umożliwające zapis filmu w świetnej jakości, na co pozwala pojemność płytki. Pojemne dyski to dobra opcja do magazynowania filmów, ale chodzi tu o to, że filmy wielkie na naście gigabajtów będzie można mieć na jednym krążku, odpalić na domowym kinie i oglądać w świetnej jakości na wielkim ekranie :)

max

Ehhh, no dobra znajdzie się zawsze jakiś wyjątek :P

Filmów mało oglądam,bo mało dobrych zostało.Ale jestem graczem,i jak np stary komputer próbuje się buntować,wolę sam go zachęcić niż lecieć z nim gdzieś do serwisu itp

Niektóre ludziska są zdolne,a nawet taki Stary Trep 9 – na wielkim ekranie wygląda całkiem znośnie….
A cena- 4,999 kontra 130zł – niom, jest o co grać;], jedyna wada tego projektora- jest raczej stacjonarny.

Dyski są przenośne :) – taki 750 gb nie jet większy od 2 paczek papierosów

szuman

to fakt :) ale ja ciągle zaznaczam, że gadam o masówce, a nie opcji dla sprzyciarzy ;) Prawdę mówiąc, to wkręciłeś mi jazdę na taką domowokinową samoróbkę – gdybym znalazał ciut czasu… kiedyś uwielbiałem majsterkować.

Sam planuję zakup jakiegoś zewnętrznego dysku, ale czekam, aż ceny takowego o pojemności minimum 2 TB spadną do akceptowalnego przeze mnie poziomu. Chcę mieć gdzie trzymać kolekcję wszystkiego w dobrej jakości, a tak to głupie zdjęcia z niedzielnej wyprawy widokowej zajmują prawie 1,8 GB…

max

czasu,czasu,tylko tego mi brak…. :P jak masz wszystkie graty- to jakieś 2h max ,a jak masz 2 lewe nogi i ręce – tomax 5h p dłużej się nie da problemem nie jest go zrobić – ale znalezc miejsce- bo taki ekran to juz nie byle co , no i jego wadą jest ze przy dziennym swietle jest dosyć cienki,ale jak nie ma innego światła- typu ostre słonce, a jest no wieczór lub noc….mhmmmmmmmmmmmmmm:) a paramaetry mozna drastycznie poprawić- i nawet w dzien byłby ok- ale trzeba pamietac – ze ekran z lapatopa compaq z 97 r nie bedzie taki hiper… Czytaj więcej »

szuman

[quote]no i jego wadą jest ze przy dziennym swietle jest dosyć cienki[/quote]
i to właśnie chciałem usłyszeć :P

Mi nie chodzi o sam rozmiar obrazu, ale o rozmiar i jednocześnie doskonałą jakość, a tego nie zapewni mi żaden projektor walący wiązką po ścianie ;)

max

dlatego właśnie wspominam o ekranie z lustrzanki:) a jakosć? ekhmmm , jestem grafikiem- przede wszystkim, i wiem co jest dobre,złe,poprawne itp – i te plazmy za 15 000 i wuęcej albo lcd 42 cale- no , jak chcesz mieć coś dobrego- to bierz TV za minimum 50 – bo widzę że na te parzysz podobnie jak ja,- takie Tv za 50 ma znajomy z TVP,- do czegoś go potrzebuje,więc dostał na “czas niekoreślony” – i taki już jest dobry ,ale inne są do kitu,-z ych co widziałem,bo jak za blisko jestem-to same pixele!!!! – dlatego jak bym już miał mieć… Czytaj więcej »

szuman

dlatego liczę na to, że gdy w końcu będzie mnie stać na własny domek z własnym salonem do oglądania filmów, to te plazmy/lcd-ki z najwyższej półki nie będą już takie drogie ;) A tak zapewne będzie, bo sprzęt ten szybko powszednieje i jego ceny bardzo szybko lecą w dół.

ps. też bym chciał telewizor służbowy :D

PACH

No tak wy gadacie o LCD a tam przecież czarnego nie ma :( , ja tam wolę poczekać na ekrany OLED (zapowiadane są od wielu lat, ale na szczęście pierwsze mają się pojawić pod koniec tego roku/początek następnego od Samsunga bodajże) łączące jakość obrazu, odwzorowanie kolorów i czas dostępu CRT oraz energooszczędność i cienkość LCD, a nawet trochę je poprawiając (czyt. nawet mniej niż 1cm grubości) no i czarny będzie czarny nie ciemnoszary. Swoją drogą robi wrażenie obraz w rozdzielczości Full HD, wreszcie można policzyć ile włosów na brodzie ma Gandalf, zobaczyć twarz każdego z wojowników atakujących Troję, czy rozpoznać… Czytaj więcej »

Marcin Szumański

Jestem Windowsiarzem z pewnymi odchyłami w kierunku Linuksa. I dobrze mi z tym – tak dobrze, że nawet wyleczyłem się z choroby, na którą wielu pecetowców choruje, a która zwie się „chcę mieć jabłuszko”. Hermetyczne środowisko Apple, jak ten zakazany ow