Permanentne dojenie oszczędnych

PlayPieprzone pijawki i szantażyści: doładuj konto, albo pojutrze stracisz numer. By ich szlag trafił! Specjalnie zrezygnowałem z abonamentu na rzecz prepaidów i co? I gówno! Niewiele dzwonię, a i tak te sępy mają sposoby na zdzieranie ze mnie kasy. W Orange dają na starcie rok dla połączeń przychodzących, a w Play’u? Nie pamiętam kiedy ostatni raz doładowywałem konto – październik/listopad pewnie, i dziś mi uwalili rozmowy przychodzące. I tak dobrze, że dali dwa dni na uratowanie numeru, bo w przeciwnym razie byłaby powtórka z rozrywki… Ale zdaje się, że długo u nich nie zostanę. Sieć dla maniaków GSM, a ja do takich się mnie zaliczam: o ile w sieci internet jestem ponadprzeciętnie aktywny, o tyle w dżiesem prawie mnie nie ma. Zdarzały mi się nawet takie dni, kiedy telefonu do ręki nie brałem. W zasadzie kasy na koncie nie potrzebuję: jak ktoś ma sprawę, to dzwoni do mnie, jak ja mam sprawę, to dzwonię ze stacjonarnego, załatwiam przez neta, albo po prostu doładowuję komórkę – ale tylko wtedy, kiedy jest to konieczne. A gdy już doładuję, to kasa i tak zawsze zalega do ostatniej chwili. Kiedy przychodzi sms z powiadomieniem, że za ileś tam godzin stracę możliwość wykonywania połączeń wychodzących, to wtedy obdzwaniam znajomych, coby pieniążki się nie zmarnowały ;) Jak słowo daję: nie miałem pojęcia o tym, że w Playu tak szybko świeże numery upieprzają. Nic fajnego dostać z samego rana esa o takiej treści:

Brak doładowań – straciłeś możliwość odbierania połączeń. Doładuj konto na doladowania.playmobile.pl w ciągu 2 dni lub stracisz ten numer

Przełknąłem tą wiadomość, szybko siadłem do kompa, żeby doładować, ale równie szybko wstałem, bo niby jak miałem odebrać esemesa z banku? Esemesa z kodem potwierdzającym przelew? Ubrałem się i jak za dawnych, beznetowych lat, poszedłem do kiosku po kartę, by zatankować komórę. Ale niech się gnidy nie cieszą: w kiosku nie było kart o najniższym nominale, przez co pofatygowałem się nieco dalej do salonu prasowego i tam kupiłem doładowanie za okrągłą dyszkę ;) Nerwę mam na ten cały plejmobajl: żadnych informacji poprzedzających blokadę, tylko pierdut: dzwonienia nie ma i radosny esemesik: ujebaliśmy ci rozmowy i to samo zrobimy z numerem, jeśli w ciągu 48 godzin nie kupisz towaru, którego nie potrzebujesz.

Dobra, jeszcze wczesny ranek, ja zaspany, to i humory mam. Później pewnie agresja mi przejdzie i pozostanie tępa wdzięczność za to, że dali czas na odratowanie numeru. Ale cwani są, to trzeba im przyznać: wiedzą, jak zmusić ludzi do korzystania z telefonów: masz kasę, to szybko wykorzystaj, bo stracisz ważność. Nie masz kasy, to doładuj konto, bo stracisz kartę. Do dupy te nowe sieci: co nowsza, to gorsza. Chyba będę tankował za dychę – najbardziej opłacalna dla mnie opcja. I zacznę prowadzić kalendarzyk doładowań, żeby nie było powtórki z dzisiaj.

20
Co o tym myślisz? Skomentuj:

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Artur
Artur

dla oszczędnych proponuje ABONAMENT za 10zeta/mies. w Orange.To chyba jeszcze najtańsze rozwiązanie. Ale zazdroszczę ci życia bez GSM u mnie średnio licznik wybija 800min/mies
Miłego Dnia

Arek
Arek

prepaidy kojarzą mi się z gimnazjalistami ;) jednak bez względu na wiek abonament jest zdecydowanie najlepszą opcją: – tańsze rozmowy i wiadomości – fajne telefony za złotówkę – tańszy internet Ostatecznie jakiś MIX ale karta moim zdaniem jest najlepsza dla dzieci aby rodzice mogli do nich dzwonić bez ryzyka że dziecko nabije duży rachunek ;) Co do Play to trudno mi się wypowiadać bo nie jestem klientem tej sieci ale zauważyłem że po pierwszym szale co jakiś czas są jakieś nowe negatywne opinie. Chyba masz rację w tym zdaniu o sieciach “co nowsza, to gorsza”. Ja jestem od prawie 7… Czytaj więcej »

szuman
szuman

@Artur, taniej, niż abonament mam tu: 10zł/100 dni ;) Dopóki miałem abonament, to też aktywnie z komórki korzystałem, ale udało mi się z tego wyleczyć :) @Arek, ceny rozmów i sms/mms-ów mnie nie obchodzą, bo nie korzystam – a jeśli muszę, to i tak są na tyle tanie, że z najtańszego doładowania sporo mi zostaje :) A co do fajnych telefonów za złotówkę.. te w promocji wcale nie są takie fajne, a za droższe modele i tak trzeba płacić więcej. Poza tym moja filozofia jest taka, że telefon ma mi w sposób niezawodny służyć do dzwonienia i dlatego jestem wierny… Czytaj więcej »

BoDeK

Mam komórkę w Plusie (to za ich reklamy z kabaretem) abonament 50zł w tym dzwonię i SMSuje ale tak na prawdę nie wykorzystuję tej kasy i przechodzi mi na kolejne miesiące już uzbierałem chyba ze 200zł nie wiem po co, pasuje się wybrać do Plusa i zmniejszyć abonament bo człowiek nigdzie nie dzwoni, jakoś nie preferuje komórki na kartę za dużo roboty nie dość że trzeba iść do kiosku lub saloniku prasowego żeby kupić kartę to jeszcze trzeba wklepać ten kod :D a tak to Plus pobiera mi osobiście kasę z konta i nigdzie nie muszę latać :P

nomore

moim zdaniem powinni wysyłać przypomnienia o upływającej ważności karty skoro przypominają o poł. wych. :] Szuman ale czemu ty się dziwisz że musisz płacić? Play nigdy nie obiecywał że będzie najtańszy i nawet takiego zamiaru nie miał. W Playu chodzi o rozrywkę i multimedia a nie o oszczędzanie. Powinieneś inną sieć wybrać.

MatexCor

Też jestem zdania, że te nowe sieci są do dupy, od dawien dawna korzystam z Orange, wcześniej jeszcze Idea, oczywiście pre-paid, mam ten sam problem z kasą, jak doładuje konto za 25 zł to po miesiącu zostaje mi czasami 20zł. Ale bardzo rzadko konto uzupełniam, bo nie muszę, cieszy mnie okres ważności numeru;)

Wesoły Terrorysta

Pre-paidy mają jedną zaletę nad abonamentami – są trudniejsze do namierzenia:)
Ja korzystam z karty i jest ok, po prostu muszę co jakiś czas pamiętać o doładowaniu, ale ponieważ korzystam z optymalnych dla siebie rozwiązań pod wzgledem kart doładowujących i cen połączeń, dlatego nie boli mnie to tak, jak kiedyś (gdy nie było takich radosnych promocji)

Lenka
Lenka

hehe :D zaznacz sobie na kalendarzyku dni, w których powinieneś zrobić doładowanie i kalendarzyk powieś gdzieś blisko kompa :D

rav

Ech…pamięta się te czasy, kiedy się miało abonament w Orange. Co z tego, że tylko 25zł? Co miesiąc nowa gierka z Gameloftu :P Teraz mam na kartę z Plusa, nie narzekam, bo 300-400m metrów ode mnie jest właśnie jego nadajnik, no i wszyscy moi znajomi z Plusa mają. Jak doładowuję? 50zł/3 miechy. W zupełności starcza. Co do starych czasów – kiedyś to komórki to dla bogaczy były. Przed wprowadzeniem “Jednej Idi” (Tak to się nazywa?) to ogromna drożyzna była. Przedłużyłem umowę i dostałem 20zł co miesiąc do wygadania w Orange. Można było sobie jaja robić ;P A jeśli chodzi o… Czytaj więcej »

Kasia_Pe vel. Ditta_Też_Pe

@”Poza tym moja filozofia jest taka, że telefon ma mi w sposób niezawodny służyć do dzwonienia i dlatego jestem wierny mojej Nokii 2600, która nawet MMS i WAP-u nie ma ;)” – tylko coś Cię krzywo słychać w sensie, że niewyraźnie – pewnie masz mikrofonik przybrudzony :P

ALEX

Hmmm… No mnie cieszy długość ważności konta w Orange (jestem ich klientem), głównie dlatego, że niezbyt często jestem w Polsce. Co zaś do doładowań… no cóż lubię dzwonić… ostatnio będąc 10 dni w Polsce… straciłem 125zl na rozmowy i SMSy. Większość z was powie, że to dużo, fakt faktem, ale nie widziałem się dawno ze swoimi znajomymi więc przynajmniej przez telefon musiałem nadrobić…

rav

Ach, zapomniałem dopisać, jaką mam komę: http://www.ravsite.boo.pl/?p=6

szuman
szuman

@BoDeK, teraz już można ładować komórki on-line ;) Tak właśnie chcałem zrobć, ale dla potwierdzenia operacji muszę wklepywać jednorazowe kody otrzymane sms-em i przez to musiałem ruszyć dupę ;) @nomore, ja wiem, że płacić trzeba, ale nieziemsko wku..rzyło mnie to, że ot tak, bez zapowiedzi, zablokowali mi kartę. O połączeniach wychodzących potrafią przypomnieć. @Lenka, już ustawiłem w telefonie przypomnienie ;) @rav, jeśli chodzi o stare czasy, to bardzo dobrze pamiętam pierwsze zestawy Simplusa: niecałe 500 zł za zestaw z Motorolą D160, a ceny za minutę połączenia, to 2,97 zł poza sieć i niewiele mniej wewnątrz Plusa. Nie pamiętam też cen… Czytaj więcej »

Kasia_Pe vel. Ditta_Też_Pe ;)

ojj.. mój pierwszy Filipsik, to było “cacko”.. Na wyświetlaczu był zegarek – taki nie “cyferkowy” tylko kółeczko ze wskazówkami.. :D:D:D cena – coś koło 500zł koszt połączenia – ponad 2zł sms – 60kilka gr wzrost – coś koło 15 cm plus antena 2-3cm waga – tona kolor – zielony wyświetlacz – kolorowy (tj. szare znaczki na zielonkawym tle) o wymiarach coś koło 1,5×3,5cm bateria – aż takiego mistrzostwa nie było, że baterie paluszki wchodziły. w sumie, to nie było potrzeby, bo trzymała długaśno – od 6 do 10 dni :] Brzydal niby był z tego telefonu, ale przynajmniej sie Mama… Czytaj więcej »

SpeX
SpeX

A ja właśnie ostatnio przeszedłem z Heyah na Play. Głównie zdecydowałem się z powodów ekonomicznych (nisze stawki za min i sms)
Co prawda 1miesięczne na Play wynosi 25zł, ale jakoś to przeżywam.
Jakoś do Plany ciągła mnie też to iż jest to ta sama grupa kapitałowa co mój tel. stacjonarny (Netia) a z nich usług jestem zadowolony (PS. Czy ktoś wie ile kosztuje FAX w Netii ?)

Szuman zwykle bardziej opłaca się dołądować większą kasą niż ta na 1 miesiąc, bo wtedy dostajesz większy okres na połączenia, oraz czasem jakieś bonusową kasę.

SpeX
SpeX

Ponoć ktoś chce odkupić udziały Netii w P4 (Play)

szuman
szuman

@SpeX, bonusowa kasa mnie nie interesuje, bo nawet standardowej nie potrafię w naturalny sposób wydzwonić ;) Ale to już u nich taka polityka: płać dużo i często. Zdzierstwo :)

spex
spex

To może spróbuje MobiKing. Za każde doładowanie (np 10zł) dostaniesz po 3 miesiące aktywności.

szuman
szuman

Spex, już nie szukam alternatywy, niech sobie będzie ten Play. Nowa sieć = nowe narzekanie, a tu już się przyzwyczaiłem i sobie płacić mogę :) Może z czasem przeskoczę na abonament (rozważam, ale bez promocji, żeby czasowo się nie wiązać z siecią). Generalnie najbardziej wkurwiło mnie w tym Playu to, że nie raczą uprzedzić, tylko dup i blokada :/

Orange Fan

Tak na prawde nie ma mocnych – ktos musi placic za promocyjne stawki, darmowe numerki, ekstra doladowania. Zasadniczo oplaca sie skakac miedzy siecia a siecia a to tak na prawde mozliwe jest tylko gdy masz prepaida. I silne nerwy zeby zmieniac operatora co kwartal :)