Captcha jeszcze poświruje

Najgorsze załatwione: te świrunki systemu antyspamowego miały miejsce w dwóch przypadkach: 1) wtedy, gdy w pasku adresu przeglądarki nie było przedrostka “www”. Chodziło o to, że blog w konfiguracji ma owe “www” i takiegoż “www” ten antyspam szukał próbując odczytać ciasteczko. Włączyłem więc w konfiguracji funkcję automatycznego wykrywania hosta i problem już nie występuje: można pisać z “www” i bez :) 2) ten nadal może występować: wtedy, gdy od chwili wczytania strony z wpisem do momentu wysłania formularza upłynie zbyt dużo czasu. Przypadkiem na to trafiłem, kiedy przed wysłaniem komentarza poszedłem sobie zrobić żarełko (gotująca się woda zmusiła mnie do oderwania dupska od krzesła w trybie pilnym :)). Wróciłem, wysłałem komentarz, ale dostałem Zonka w postaci komunikatu o złym kodzie. Kod był prosty i nie mogłem w nim zrobić błędu. To mnie zdziwiło, więc zajrzałem do logu odcedzonych spamów: okazało się, że wpisany przeze mnie kod dokładnie taki, jaki widniał na obrazku, był zupełnie inny od tego, który należało wpisać: różne znaki i ich ilość. Stąd wniosek, że wygenerowany kod obowiązuje przez krótki czas, po upływie którego komentarz nie zostanie dodany mimo prawidłowo przepisanego kodu. Jednak świat się nie wali, bo formularz pozostanie wypełniony (treść zostanie zachowana), a jedynie będzie trzeba przepisać jeszcze raz kod z obrazka: tym razem świeży i nieprzeterminowany ;) Ogółem powinno już być dobrze – w tym miejscu Mike’mu dziękuję za pomoc w przetestowaniu rozwiązania, co bardzo ułatwiło sprawę :)A na koniec coś na rozluźnienie :) Tak, stare, suchar i wogle, ale co tam: może znajdzie się ktoś, kto tego nie widział ;)

Ahmed Martwy Terrorysta
11 komentarzy
  1. no to już mniej więcej wiesz na czym polegał kłopot :] a co do filmiku to Ahmed rządzi :D filmik już kiedyś widziałem tylko bez polskich napisów :]

  2. skoro po pewnym czasie kod taci ważność to może zrób tak żeby tego czasu było więcej ;) coprawda ja nigdy nie miałem problemów komentarzami ale lepiej żyć bez przeszkód niż z przeszkodami :)

  3. Bardzo cenne spostrzeżenie Szuman. Ostatnio właśnie, po raz pierwszy, captcha mi zastrajkowało -mimo iż wydawało mi się że przepisałem kod poprawnie. Teraz już wiem czemu ;)

    Mnie wpisanie kodu jeszcze raz nie przeszkadza ale nie wiem jak innym. Jeśli czasu nie da sie wydłużyć to może jakieś info drobnym druczkiem, coby się niezorientowani nie czepiali że nie działa Ci strona ;)

  4. nie przejmuj się tym, bo wszelkiej maści zabezpieczenia antyspamowe bywają kapryśne, częstokroć w najmniej oczekiwanych momentach. In plus, że się starasz, ale nigdy nie zrobisz tak, by było idealnie, gdyż zawsze znajdzie się jakiś feler.

  5. @nomore, mniej więcej, tak, ale celem jest więcej mniej ;)

    @ALEX, obyś już tych problemów nie miał, bo nie życzę sobie telefonów z reklamacjami po nocach ;)

    @Arek, jakby takie ustawienie w PA było, to już bym to zmienił ;) tak to będę musiał pogrzebać w plikach wtyczki.

    @przemo, zdaje się, że pierwszy zastrajkowało Ci we wpisie “podobno captcha świruje” ;) w logach widać, że ciasteczko wygasło ;) Teraz już wyłaczyłem logowanie spamu, bo w zastraszającym tempie rosły rozmiary tego pliku (ponad 100kB dziennie) :)

    @kazik, jak to się nie przejmować? jakbym się nie przejmował, to do dziś osoby, które weszłyby bez “www” nie mogłyby komentować :) Felerem w tej chwili jest właściwie tylko ta szybko wygasająca sesja dla spamblocka.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *