33

Dzieci swoich rodziców

Pijane dzieci
Za zdrowie wuefistki ;]

Sam już nie wiem, czy to ja się tak starzeję, czy to te gnoje tak szybko dorastają. Starym prykiem chyba jeszcze nie jestem: 24 lata za miesiąc kończę… ale po obejrzeniu paru filmików na jutubie czuję się, jakbym miał co najmniej dwa razy tyle. Zrył mnie ten filmik: banda gówniarzy na oko 10-15 lat schlała się, nakręciła filmik ze swoimi wyczynami i pierdut to w neta. Na usta cisną mi się słowa „za moich czasów…”, no ale… za moich czasów też się piło ;) Nie przeczę, trenowaliśmy przed swoimi osiemnastkami, czasem nawet dość intensywnie, ale po pierwsze: nie mieliśmy po 12 lat, a po drugie kulturka obowiązywała ;) Gdyby „za moich czasów” były komórki z kamerami, to dziś nie musiałbym się żadnego filmiku wstydzić. A ciekawe, czy za kilka lat te bachory będą ze swoich wyczynów tak dumne, jak teraz?

Tatuś z mamusią ten filmik widzieli?

Od czasu do czasu pod sklepem z alkoholami zaczepi jakiś gnój, żeby mu wódkę/wino/piwo kupić. Nigdy nie kupiłem i nie kupię gówniarzerii alkoholu: „do książek, kułwa, uczyć się!”. Ale co z tego: ja nie kupię, to kupi ktoś inny, bo małolat poczeka. Dzieciaki piją bez względu na to, czy pochodzą z patologicznych rodzin, czy z dobrych domów: tych pierwszych nikt ich nie kontroluje, a u tych drugich alkohol jest w domu tematem tabu. Największym błędem ze strony rodziców jest wieczne traktowanie syna/córki jak małego, niczego nieświadomego dziecka. To jest cholerny błąd!!! Czy szanowni państwo rodzice już nie pamiętają swojego dzieciństwa i swojej młodości? Nie pamiętają, jak sami starali się poznawać życie dorosłych i szukać akceptacji wśród rówieśników, bo na własnych staruszków nie mieli co liczyć?

Skoro tatuś z mamusią wolą się oszukiwać, to proszę bardzo: dziecinka sobie pójdzie na imprezkę, schla się i będzie sprawdzać, jak to jest być dorosłym. Jest inaczej? Jeśli tylko dziecko wyśliźnie się spod rodzicielskiego klosza, to koniec: rodzic traci jedyne co miał: kontrolę. Bo zaufanie i autorytet dużo wcześniej stracił. Po co ten klosz? Rodzic musi być jednocześnie autorytetem i kumplem swojego dziecka: nie wyrocznią, ale powiernikiem tajemnic i doradcą. Przyjacielem. Rola rodzica nie kończy się z chwilą, kiedy dziecko pójdzie do szkoły: dopiero wtedy zaczyna się właściwy sprawdzian z rodzicielstwa. Karać i rozkazywać każdy głupi potrafi – to takie bezstresowe i wygodne. Tak patrzę na tych gówniarzy na filmiku i już teraz zastanawiam się, co ja jako rodzić będę mógł zrobić, aby moje dzieciaki nie były gorsze? Nie pozwolę przecież, aby wychowaniem mojego dziecka zajęły się MTV, BRAVO i kumple, a moja rola została ograniczona do sponsoringu.

Eh, starzeję się…

Podziel się tym wpisem na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Śledzik
  • Twitter
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Flaker
  • email

33 komentarzy

  1. Zwykle nie komentuję wpisów na blogach, ale ten będzie pierwszy.
    Jestem trochę młodszy (20) od Ciebie, ale wrażenia mam podobne. Takie dzieci, tak się zachowujące, to jest skandal. Nie chcę pisać językiem premiera, albo kogoś z jego świty, ale tylko takie słowa cisną się na moje usta, gdy myślę o tych dzieciakach. I ogarnia mnie przerażenie, że to jest tylko czubek góry lodowej… Nie wiem, czy takie gówniarstwo się jeszcze edukuje, karze, czy już leczy, ale władza coś powinna w tej kwestii zrobić. Po to ona jest. Po to jest ona [;)]

  2. Brawo Szuman za temat jaki poruszyłeś! Mnie też zdołowało to co zobaczyłem na tym filmiku. Chce się powiedzieć „patologia” ale to raczej norma. Pare razy też zaczepiał mnie jakiś małolat i prosił żebym kupił mu alkohol ale bez skutku. Nie chcę mieć na sumieniu dziecka jak coś mu się stanie po tym alkoholu. To prawda że rodzice nie interesują się dziećmi bo tylko praca i kasa ich interesuje.

  3. @PdM, tym bardziej cieszy mnie Twój komentarz ;) Co rząd mógłby w tej sytuacji zrobić? Moim zdaniem bardzo dużo. Najlepiej, gdyby wprowadzono kursy dla przyszłych rodziców na wzór kościelnych szkółek przedmałżenskich, które są warunkiem dopuszczenia do sakramentu małżeństwa. To jest warunek kościoła, więc gdyby rząd wprowadził szkolenia pedagogiczne dla przyszłych rodziców i od ukonczenia takiego kursu uzależniony byłby ślub cywilny, to mogłoby to przynieść efekty ;)

    @Arek, to prawda, często dochodzi do tragedii z udziałem pijanych nieletnich (zabójstwa i wypadki). Gdybym kupił jakiemuś małolatowi flaszkę, a później usłyszałbym w wiadomościach o jakimś nieszczęściu, to na pewno bym się skatował. Inna sprawa, to przedawcy, którzy sprzedają alko nieletnim.

  4. To jest po prostu żałosne, dla wielu pewnie jestem jeszcze zbyt młody, żeby wypowiadać się na ten temat (18 lat to wcale nie tak dużo) ale trudno pozostawić to bez komentarza, niestety, sam jestem bardzo często świadkiem kiedy to młodzi zachowują się odrażająco, kupi sobie browara, zapali szluga, myśli że jest na poziomie, i może komuś tym zaimponować… Śmieszne, gdyby zobaczyli jak to wygląda z boku to może zastanowili by się nad tym co robią…

  5. miałem kiedyś panne kilka lat młodszą (ja 21 ona 16) i wkurwiało mnie jej szczeniackie zachowanie. Początkowo probówałem jej to wytłumaczyć ale nic to nie dało bo wystarczyło że spotkała się z kolegami i koleżankami i jazda :/ Zbrzydła mi przez to i się odkochałem ;)

  6. a mnie ciekawi co na to minister Giertych? :D ehehe no ja tez nie ukrywam ze za gnoja sie pilo to i owo ale tak jak napisales „z kulturka” :)

  7. @MatexCor, czasem dorośli zachowują się gorzej, niż dzieci, więc metryczką tak bardzo bym sie nie przejmował ;) Widzisz, teraz szczeniaki sa dumne ze swojego zachowania, ale za kilka lat ta duma pewnie zamieni się we wstyd ;)

    @qba, do mundurków nic nie mam, ale te wszystkich problemów nie rozwiązują ;)

    @Dźwiedź, w tym wieku (21 : 16) 5 lat różnicy to przepaść (wiem z autopsji) i w sumie podobne doświadczenia mam (też miałem alergię na picie, tyle, że średnia towarzystwa była wyższa) ;)

    @BeerBoy, już nie minister – gwoli ścisłości ;)

  8. Dobry temat poruszyłeś.
    Ja też nie raz chodziłem z kumplami na piwko na kilka lat przed 18-tką ale ten film mnie rozwalił -aczkolwiek nie zaskoczył.

    Już w liceum obserwowałem że młodsze roczniki z każdym rokiem stawały się bardziej zepsute – takie też były refleksje mojego genialnego matematyka który mówił że jesteśmy ostatnim mądrym rocznikiem – oczywiście chodziło mu o to co gimnazjum robi z ludźmi. Młodzi zbyt wcześnie dostają się pod wpływy gównarzerii w najtrudniejszym wieku – ot całą pomyłka wprowadzenia gimnazjum. Ale jak widać jest jeszcze gorzej bo w wielu przypadkach cała przygoda zaczyna się już przed gimnazjum.

    Dzisiejsze czasy są pełne dobrobytu w porównaniu do lat 80-tych, 90-tych i niedobrych wpływów popkultury. A tak to po prostu już jest że od dobrobytu słabym charakterom przewraca się w głowie.

    Takie zachowania to woda na młyn dla radykalnych ludzi którzy chętnie by ograniczyli dostęp do wszystkiego co się da. A to nie jest dobre rozwiązanie, bo proste rozwiązania na trudne problemy niestety nie sprawdzają się w praktyce.

  9. @przemo, to jakiś zbieg okoliczności chyba, bo i u mnie w liceum nauczycielka od matematyki (dziś jest już na emeryturze) mawiała, że stworzenie gimnazjów to był ogromny błąd. Dziecko w najtrudniejszym dla siebie okresie jest przenoszone do innej szkoły i zmienia towarzystwo, a wiadomo jak w takich sytuacjach jest: jedna wielka popisówka. Ciekawy jestem co z tej hołoty kiedyś wyrośnie, jak już o naszych rocznikach mówi się, że są zepsute i leniwe ;)

  10. Niestety ale to co napisałeś to święta prawda …, coraz młodsi sięgają po alkohol, fajki i inne używki. Za moich czasów … też się piło :), paliło ale to jakoś inaczej, wśród moich kolegów z podstawówki a później technikum nie było aż takiego „kozakowania” pozatym 95% tych ludzi z którymi imprezowałem :) poszło na studia i do pracy, mają jakoś poukładane w tych głowach. To co teraz widzę na ulicach to masakra w moich czsach jakoś tego się nie zauważało – było oczywiście ale nie w takiej skali, jak szło się na piwo to przynajmniej za jakiś sklep :) a nie bezpośrednio pod szkołą.
    @szuman: powienieneś podatek zapłacić za umieszczenie treści video na swojej stronie, dzisiaj coś takiego przegłosowali :P

  11. @Przemo: nauczyciele mają okazję obesrwować wiele pokoleń i roczników i trzeba im wierzyć. Niestety podzielam zdanie w tej kwestii że co młodszy rocznik to bardziej zepsuty.

    @Szuman: pomysł ze szkoleniami z rodzielstwa brzmi bardzo rozsądnie (chyba najrozsądniej ze wszystkich dotychczasowych pomysł prorodzinnych) ale jest to tylko teoria z praktyka nie mająca zbyt wiele wspólnego. A druga sprawa to nawet gdyby takie coś wprowadzili to na efekty trzeba by czekać długo a do tego czasu pojawiły by się głosy ze to strata pieniędzy i pewnie przepis by wycofano. Ot polska szara rzeczywistość

  12. @blink, chyba niedługo pojęcie „konflikt pokoleń” zostanie zastępione przez „konflikt roczników” ;) Większość moich równieśników też całkiem nieźle sobie życie ułożyła, ale są też wyjątki. W tych młodszych rocznikach, o których mowa, pewnie wyjątkami będą Ci, którzy wyrosną „na ludzi”, ale mże lepiej nie krakać ;)
    jesli chodzi o podatki, to ja czekam, aż wprowadzą podatek od używania własnej ksywy w domenie internetowej :D

    @Arek, rozsądnie, to dopiero Twój komentarz zabrzmiał i chyba masz rację. Nie mamy teraz w Polsce pomysłu na rozsądny, konsekwenty i trwały rząd, bo co wybory, to inna partia i najlepszy przykład jest na służbie zdrowia: ile kadencji, tyle reform. I mamy co mamy :/

  13. @szuman, akurat jesteśmy ten sam rocznik z tego co wywnioskowałem :). Łatwo też nie miałem ale jakoś doszedłem do tego co teraz mam :), większość moich kolegów również pracuje tam gdzie każdy chciał i dostają za taką pracę rozsądne pieniądze i wcale nie trzeba było wyjeżdżać do Irlandi.
    Co do podatku to masz adres w domenie eu co najwyżej unii będziesz płacił j azapłacę dwa razy :) warszawie i polsce :)

  14. hmmm.. ostatnio rozmawiałem o takich wyczynach z przyjaciółmi i doszliśmy do wniosku ,że dzieci które rodziły się „za komuny” są chyba normalniejsze. Oczywiście to taka konkluzja z przymrużeniem oka, natomiast faktycznie dzisiejsza młodzież oporów żadnych nie ma. Kurczę, pisze młodzież a sam mam 19 lat, ale chyba wszyscy wiedzą o co chodzi.

    Pozdrowienia!

  15. @blink, domena europejska, ale generalnie: jestem obywatelem RP, serwery stoją w Data Center na terenie RP i firma hostingowa działa na terenie RP, a że na terenie RP największe skupisko matołów jest przy ulicy Wiejskiej, to taki podatek od domeny wcale nie jest taki niemożliwy ;)
    A tak poważniej, to czekam, aż decydenci pójdą po rozum do głowy i zmienią prawo na dostosowane do realiów. Jak nie, to ja zmienię decydentów np. na angielskich (ale wcześniej sprawdzę, czy aby nie trafię z deszczu pod rynnę) ;)
    btw. dla jasności jestem z 1983 :)

    @.sickb60y, co do roczników to chyba wszyscy jesteśmy zgodni ;)
    Nam, urodzonym jeszcze w czasach PRL, na komunię trafiały się rowery, głównie BMX-y (nieco później tandetne „górale”), choć ja dostałem składaka, bo chrzestny się nie znał ;) do tego zegarki i jakieś koperty.
    A teraz od małego komórki, kompy, konsole, player’y i inne szpanogenne gadżety.
    Z naszego pokolenia każdy z zegarkiem na ręce jeździł na rowerze i wszyscy byli równi, a teraz co młodszy, to większy szpaner :) Więc w sumie nie powinno dziwić ich zachowanie po % ;)

  16. ten filmik to nie żaden wyjątek :/ Miałam okazję być na ognisku klasowym u mojej młodszej siostry (14 lat) i wcale lepiej nie było :/ Ponad połowa zaliczyła zgony, większośc była obżygana jeszcze zanim pospadali to zachowywali się chyba nawet gorzej niż na tym filmie. Okropnie się czułam a jakby ktoś wezwał policję to oczywiście ja i moja kumpela Agata (znasz ją Marcin) byśmy odpowiadały za rozpijanie nieletnich.

  17. @Magda, no nie mów, że chlałyscie z dziećmi? ;) Rozumiem, że to ognisko było bez nauczycieli, ale po kiego tam szłaś? ;) Ja już raz miałem akcje z rodzicami dzieciaków, które w dniu moijej osiemnastki na własną rękę się schlały, narozrabiały, a później wszystko poszło na mnie, bo to ja miałem urodziny ;] Jakkolwiek takimi rzeczami się zbytnio nie przejmuję, to jednak widok podkur…onych mamusiek nie jest tym, co chciałbym oglądać każdego dnia ;) Ty miałabyś ciekawiej, bo piłaś z nimi ;)

  18. zdarzało się za małolata wypić ale była tzw. kultra picia :] to co te dzieciaki wyprawiają woła o pomstę do nieba! Gdzie są rodzice? Odpowiem: w pracy albo przed telewizorem. Bo mają wszystko w dupie i dopiero gdy dziecko jakiś numer wywinie albo coś mu się stanie to zaczynają się interesować.

  19. @szuman, może i największe skupisko matołów przy wiejskiej ale bez przesady :P ok. 250 metrów od sejmu jest fajna knajpka paradox cafe i tam bynajmniej matołów nie ma :)

  20. Hmmm… Szuman, ja bylem na Twojej 18-tce, ale wtedy bylem juz wytrenowany, jak to napisales w newsie :D Poza tym moi rodzice sie nie dowiedzieli o tym, ze wrocilem pijany wtedy :)

    Co sie zas tyczy tego filmiku… wiem tyle, ze „za moich czasow” pilo sie – to fakt… ale nie robilo sie az takich przypalow, bynajmniej ja nie robilem… :x

  21. Muszę stwierdzić (z niekłamanym zdumieniem), żeście mnie zaskoczyli.Nie przypuszczałem, że w Waszej (sory, ale jestem sporo starszy) grupie wiekowej są tacy Ludzie. Cholera, niejeden mój rówieśnik (nota bene rodzic Waszych równolatków) mógłby się od Was sporo nauczyć. Co do wychowywania dzieci to nie jest to takie poste jak się Wam wydaje. Stary zawsze jest stary i zawsze do czegoś się można przyczepić, a to nie pozwolił iść na impreze, a to nie dał zgody na wyjazd pod namiot itp itd. Sam kiedyś miałem naście lat. Niestety im człek starszy tym (teoretycznie) mądrzejszy, czego niestety nie „kuma” moja nastoletnia córka. Rodzice nie chcą źle, chcą (ja przynajmniej) uchronić Was przed popełnianiem, a właściwie powielaniem ich własnych błędów. Niestety jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz.
    Cholera znowu zaczynam truć ;). OK. Wracając do filmiku, mam trochu do czynienia z takową „rozbawioną” młodzieżą i ich staruszkami. Przyjeżdżają odbierać zarzygane i skacowane pociechy ze słowami „TO NIEMOŻLIWE!” i krzykiem, że to pomyłka i wszystkiemu są winni koledzy, szkoła, policja i ciort znajet kto jeszcze. A potem małolat/a robi powtórkę z rozrywki, bo przecie rodzice i tak staną w ich obronie.

  22. @blink, hehe czasem i w niektórych knajpach tak bywa ;) Ale dla ścisłości: budynek Sejmu miałem na myśli ;) Za miesiąc wybieram się do Warszawy i jak nie zapomnę, to postaram się tam zajrzeć ;)

    @ALEX, właśnie o te przypały się rozchodzi ;) Bo nie tak to nie znam osoby, która by alkoholu przed swoją osiemnastką nie piła ;)

    @Halszczak, mnie takie „trucie” interesuje, bo to bardzo ciekawe, co ma w takiej sprawie do powiedzenia rodzic :)
    Czemu rodzice zwalają winę na kolegów, szkołe, pilicję i Bóg wie kogo jeszcze? Wydaje mi się, że po prostu nie chcą się przyznać do własnych błędów i zaniedbań ;) Ale rodzicem nie jestem i moge się mylić :)

  23. @Szuman, masz rację co do rodziców. Nikt, no prawie bo kilku takich oszołomów znam, nie chce się przyznać do tego, że nie ma z dzieciakiem kontaktu, że nie wie co pociecha robi w wolnym czasie, a wybryki kwituje: to wina szkoły, bo to szkoła ma wychowywać, a jeżeli już coś takiego się stało, to nauczyciel ma ponieść konsekwencje, przecież mój syn/córka to takie słodkie i grzeczne dzieciątko. Jak słyszę coś takiego to mi się nóż w kieszeni otwiera, bo takie słodkie i grzeczne dzieciątka potrafią nieźle nawrzucać po pijaku. Agresja 10, chamstwo zdążające do +nieskończoności i arogancja, to jest najgorsze. Brak szacunku dla starszych. Nie mówię tu o sobie, ale „za moich czasów” było nie do pomyślenia, żebym ja, nastoletni łebek siedział w autobusie, a obok stoi kobieta. A dzisiejsi łebkowie…
    Można by tak beż końca, ale fakt jest jeden, winni są rodzice, którzy nie potrafili wpoić „pociechom” elementarnych zasad „współżycia społecznego” bo tak jest wygodniej, a dzieciaki wychowuje telewizornia, durne gazetki (bravo i reszta) i internet.

  24. @Halszczak, ktoś musi te dzieci wychowywać i jak nie zrobi tego rodzic (bo się mu nie chce) to zajmą się tym gówniane gazetki, telewizja muzyczna, internet i przede wszystkim równieśnicy.
    Kilka lat temu byłem świadkiem takiej scenki w autobusie: siedzi sobie gnojek (15-16 lat) z słuchawkami na uszach i do autobusu weszła jakaś babcia, Chciała sobie usiąść więc podeszła do tego młodego żeby jej ustąpił – ale ten nic, nawet na poklepywanie po ramieniu nie reagował. Wreszcie wstał gość, który siedział za nim (na oko 25-27 lat) i nie patrzył, że tłok i ścisk, tylko wypieprzył małolata z siedzenia :)
    Myślę, Halszczak, że warto zainwestować czas w wychowanie przynajmniej najstarszego syna/córki. Najstarsze dzieci mogą okazać się później pomocą w wychowywaniu młodszych, kiedy np. staruszkowie rzucą się w wir pracy i czasu będą mieli niewiele ;)

  25. Mam 15 lat i nie powiem że nie pije bo czasami daje się ostro w palnik i robi się to kulturalnie ale co za kretyn wstawia to w internet i się tym podnieca. Żałosne.

  26. @Bandi, tu właściwie bardziej chodzi o zachowanie po wypiciu, niż o sam fakt wrzucania (lub niewrzucania na neta, choć to swoją drogą też o czymś świadczy) ;)

  27. Nie wszyscy są źli ale jestem światkiem zachowania się małolatów w wieku od 11 do 17 lat gdzie spożywali alkohol na placu zabaw i w tym towarzystwie była moja córka lat 17 gdy zwróciłem córce uwagę że to nie jest towarzystwo dla niej , niestety zostałem potraktowany jak nienormalny mało tego 4 wyrostków chciała mnie pobić za to że się wtrącam w ich towarzystwo nie dając się sprowokować do bójki zawiadomiłem policje ,dyżurny przyjmując moje zgłoszenie że małolaty spożywają alkohol zapytał mnie czy ja jestem trzeźwy pomyślałem co za debil pracuje w tej policji czy trzeba wypitym żeby złożyć zawiadomienie , pojechałem z patrolem policji na miejsce gdzie małolaty spożywali alkohol wskazałem całe towarzystwo i moja córkę która próbowała uciec zapakowali wszystkich i przewieźli na komisariat zażądałem żeby był spisany protokół to mnie policjanci opieprzyli że ich pouczam że oni wiedza co maja robić i że mogę zabrać córkę do domu odpowiedziałem ze córka zemną nie mieszka i niech matka ja odbierze i się dowie w jakim towarzystwie obraca się jej córka .Dla mnie zachowanie córki było bardzo przykre bo miała satysfakcje że jej towarzystwo chciało mnie pobić , to są właśnie skutki chorego stanu prawnego w naszym kraju że matce od daje się dzieci po rozwodzie a ojciec jest tylko płatnikiem alimentów nic po za tym .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *