Lepszy internet, a kobiety zdradzają

Ten wpis będzie zlepkiem trzech różnych, bo chcę wykorzystać tę krótką chwilę, kiedy chce mi się to pisać ;) Wciąż “na urlopie”, ale dosyć czynnie mi on mija. Spontanicznie (pozdrawiam Anię). Nie chcę się za wcześnie chwalić (co by nie zapeszyć), dlatego nic nie powiem, a wymyśliłem coś konkretnego. Ale nie o tym.Szybszy internet
Zacznę od mojego dostawcy internetu, firmy MT-Net. W końcu zasłużyli u mnie na pochwałę bez żadnego “ale”! Za dwa tygodnie nowe oficjalnie wprowadzą nowe taryfy: 1, 2, 3 i 4 Mbps, które kosztować będą kolejno: 36, 56, 76 i 96 zł miesięcznie. Niedawno zostały wprowadzone limity na transfer i bardzo dobrze! Wiem, że nie na rękę to tym, którzy non-stop eMule, eDonkey i inne P2P dokarmiają. Ja z tego nie korzystam, więc i tak pewnie będę miał problem z wykorzystaniem połowy miesięcznego limitu. Ale to co :) Takie 4 Mb/s (~500KB/s) pozwoli poszaleć, najprawdopodobniej przetestuję sobie kilka dystrybucji linuksowych, na których ściągnięcie będę sobie mógł pozwolić w każdej chwili. Aha, dodatkowo aby ściągać z P2P, należy wykupić zewnętrzny IP (10 zł miesięcznie). Żadnych sieciowych ftp, żadnych hub’ów itp – sieć nie wspiera piractwa. I dobrze. Choć kto bardziej cwany, to poradzi sobie z tym IP – stosując tzw. tunelowanie, które często pozwala ominąć blokady na dane porty, z których korzystają programy do wymiany plików. Zasad prosta: przez wybrany, dowolny port łączymy się z serwerem proxy, który już przez właściwy port pobiera nam dane (to tak w największym uproszczeniu). Administratorzy tego nie lubią, ale nie obchodzi mnie to. Nie korzystam, mnie to nie dotyczy, a z internetu korzystam w sposób, który nie koliduje z nowymi ograniczeniami.

Poprawa w działaniu i365.pl
i365.pl to firma, w której wykupiłem serwer. W ostatnich miesiącach w dużym stopniu spadł poziom świadczonych przez nich usług. Jednak w zeszły weekend serwer pierwszy raz od jakiś 6-7 miesięcy tak pięknie działał, że w nocy z soboty na niedzielę w szablonie strony www.wudeka.net osadziłem silnik Joomla! Tak właśnie: i udało mi się to na tyle dobrze, że nikt nie zauważył, że tą identyczną stronę napędza Joomla :)))) Jedyną zauważoną zmianą był player, ale sam fakt, że to Joomla, pozostał niezauważony. Samo przystosowanie szablonu z css i plikiem instalacyjnym xml zajęło mi kilkanaście minut, później była kosmetyka, aż nad ranem strona wylądowała w katalogu głównym domeny. Do dziś serwer ładnie działa i mam nadzieję, że tak już zostanie. Inne serwery tej firmy (niektóre) ciągle doprowadzają do szewskiej pasji właścicieli stron ulokowanych na nich, ale mój działa dobrze… A wtedy, gdy nową stronę wudeka.net stawiałem na Joomla powinienem był spać, bo nazajutrz nagrywaliśmy z Draqu’iem “Oto to”. Nie wyspałem się (pospałem 3 godziny?), ale na nagrywkach wyrobiłem i może jeszcze w tym tygodniu ten kawałek ujrzy światło dzienne. A już pracuje nad kolejnymi dwoma, z których jeden podzielę z kimś (featuring).

Kobiety zdradzają
Zdaniem portalu Interia.pl co czwarta dziewczyna/żona zdradza swoich stałych partnerów/mężów. Brzmi sensacyjnie, bo tak ma brzmieć. Tylko, że to jest tak uogólnione, jak powiedzieć, że 80% kobiet, to prostytutki pomijając przy tym fakt, że mowa o kobietach stojących na jakimś deptaku dla “takich jak one”. Te 25% zdradzających kobiet jest tak prawdziwą liczbą, jak 100% wiernych kobiet, lub 100% niewiernych. W dupie mam te dane, bo nie podano ani grupy wiekowej, ani grupy zawodowej, ani tym podobnych istotnych informacji. Wiadomo, że staruszce raczej miłosne igraszki z panem zegarmistrzem nie w głowie… Z resztą na przyprawione przez kobietę rogi trzeba sobie zapracować! Wielu z nas wydaje się, że jak już zdobędziemy ją, to zdrada może nastąpić tylko z naszej (chłopskiej) strony. Kobiety nie należy pilnować, ale dbać trzeba o sam związek, aby płonął, a nie tlił się lub świecił sztucznym światłem. Prawdopodobieństwo, że co czwarta mnie zdradzi? A w dupe niech sobie wsadzą te dane ci z tej Interii! Jak mają problemy w życiu osobistym, to niech nie pieprzą, że to dotyczy wszystkich, bo są faceci, których każda zdradza, a są i tacy, których żadna nie zdradzi. Dlaczego zdradzamy baby? Bo nas nudzą. Dlaczego one nas zdradzają? Bo my je nudzimy – to odnośnie tego artykułu w Interii. Aha, link do tych rewelacji ;)

7
Co o tym myślisz? Skomentuj:

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Martin

Miłego urlopu ;)

Lenka
Lenka

“Dlaczego zdradzamy baby? Bo nas nudzą. Dlaczego one nas zdradzają? Bo my je nudzimy”

Święte słowa ;-)

szuman
szuman

dzięki ;)

szuman
szuman

życie ;)

matitka
matitka

chyba sie zgodze z tym ze zarowno mezczyzni jak i kobiety zdradzaja gdy druga strona zaczyna nudzic :D Bo to jest tak ze jak partnerowi wydaje sie ze skoro juz jest zwiazek to tak bedzie zawsze i wtedy przestaje sie starac byc interesujacym i atrakcyjnym a staje sie nudziarzem :P A wiadomo ze trzeba starac sie byc atrakcyjny i to dotyczy zarowno kobiet jak i mezczyzn :)

pawel

Czy ja wiem czy to przez internet kobiety zdradzają?

Paweł

“Kobiety nie należy pilnować, ale dbać trzeba o sam związek, aby płonął, a nie tlił się lub świecił sztucznym światłem” – bardzo trafne ujęcie, związek to proces, który należy ciągle podtrzymywać, dbać o niego, rozwijać.